Tradycja i Wiara

Kategoria: Byrne

3) Pius XII - ku zagładzie

Carol Byrne, „Msza dialogowana” (17 z 94): Stronniczość, manipulacja i tłumienie niekorzystnych danych

Czy przełożenie obchodów było rzeczywiście powodowane „względami duszpasterskimi”? Czy rzeczywiście chodziło o to, żeby więcej wiernych w nich uczestniczyło? Wyobraźmy sobie przedsoborową rodzinę katolicką w 1951 roku, matka, ojciec, siedmioro dzieci, ósme w drodze. O ile uczestnictwo w wigilii w sobotę za dnia było dla takiej rodziny możliwe, bo przedtem ojciec z dziatkami szedł na groby, a mamusia przygotowywała śniadanie wielkanocne i świąteczne wypieki, o tyle pójście po całym tygodniu pracy, sprzątania i gotowania na wigilię w nocy wydaje się niemożliwe. Wigilia w Vetus Ordo trwa sześć godzin, zatem kończy się o trzeciej lub czwartej nad ranem, dzieci przysypiają i są markotne, kobiety mdleją, ojcowie złoszczą się, cała rodzina trafia wykończona do domu o piątej nad ranem i albo trzeba zbierać się znowu na rezurekcję, do której są przyzwyczajeni, albo szykować świąteczne śniadanie, na które ma zjawić się rodzina, by ponarzekać na zmiany. Czy pójdą na to w przyszłym roku? Raczej nie. A ponieważ są dobrzy, więc oskarżają samych siebie, nie Kościół, że są za mało ofiarni, twardzi, wytrzymali, ksiądz im konfesjonale powie, że „Pan Jezus czeka” lub „papież wie, co robi” i konflikt gotowy. Przecież jeżeli ktoś dotychczas a wigilię paschalną za dnia nie chodził, to na nocną też nie pójdzie, a ci, którzy chodzili, chodzić przestaną, bo jest to za trudne i niewykonalne.

Czytaj dalej »
[the_ad id="99657"]

You cannot copy content of this page

pl_PLPolski