Tradycja i Wiara

Czy okres od XII do XVIII wieku to „złoty okres” prawa karnego w Kościele?

Rozważania na temat odmiennego podejścia do skandali obyczajowych dawniej i obecnie.
Posłuchaj
Oceń post

Piszący te słowa jest pod wrażeniem właśnie przetłumaczonego tekstu Kierana Tapsella i przyznać musi, że dotychczas się co prawda prawem kanoniczno-karnym w Kościele za wykroczenia seksualne duchownych nie zajmował, ale nie wiedział również, że były one aż tak drastyczne. Kara ścięcia na gwałt na ministrancie, kara spalenia za sodomię. Karani bywali jednak tylko dorośli, w tym też duchowni, a nie ich nieletni partnerzy seksualni, bo Inkwizycja już dokładnie wiedziała, kto kogo uwiódł. Najpierw „degradacja”, to jest wydalenie ze stanu duchownego wraz z jego przywilejami, a potem okrutna kara z rąk władzy świeckiej, jak duszenie garotą, patrz „Ojciec chrzestny”. Jeśli przestępstwo znane było publicznie, to karano też publicznie, jeśli było ukryte, karano w ukryciu więzienia, by nie gorszyć ludzi wiadomościami o takim mnichu. Ale karano!

Wydaje się więc, że wszystko, czym nas nasza pooświeceniowa edukacja straszy, jak np. Inkwizycja i to w dodatku hiszpańska, było czymś dobrym, bo Inkwizycja zajmowała się nie tylko doktryną, ale i obyczajami kleru, które także były różne. Rzeczywiście szokująca jest wypowiedź dawnego jezuity, „że jezuici rzadko grzeszą z kobietami, bo mają od tego swoich nowicjuszy i uczniów”. O Boże! Wygląda na to, że zawsze okazja czyniła złodzieja, ale była Inkwizycja i jej kary, jak chłosta, galery i przymusowa praca w klasztorze. A raz skazanych księży Stolica Apostolska do posługi kapłańskiej nie przywracała i bardzo dobrze. Gdy człowiek to przeczyta wówczas zdaje sobie sprawę, w jak niekatolickich czasach i niekatolickim Kościele obecnie żyje. Gdzie „kapłani są pomawiani’, według glorii.tv są oni zawsze „niewinni”, jeśli nie są nawet „męczennikami”, jak chce o. Rydzyk. Okazuje się, że od XII do XVIII karano rzeczywiście sprawców, a chroniono ofiary, a skoro duchowni byli garotowani w więzieniu, to i mało kto o takich przestępstwach słyszał. Zatem nasze oburzenie moralne i żądanie odwetu jest jak najbardziej słuszne, a sprawcy wmawiają nam, że jesteśmy „niemiłosierni” i „złymi katolikami”. Co za absurd!

P. Paweł Kozacki OP powołuje się w powyższym wywiadzie na „dobre praktyki amerykańskie”, a których to świeccy prowadzą nie tylko komisje badające nadużycia seksualne duchownych, ale także od czasu do czasu „audyt” [14: 10 – 14:41], gdy sprawdzają najwyraźniej kogo to dominikanin w tapczanie lub pod tapczanem trzyma.

"I my do tego chcemy dążyć, by taka komisja stale kontrolowała poczynania polskich dominikanów". [14:41]

o. Paweł Kozacki OP

Tapczan jest naszym wymysłem, audyt amerykańskim faktem i w planach dominikanów polskich. Tomasz Terlikowski opowiadał w jednym z wywiadów, co jest też zgodnie z prawdą, że w USA nikt z duchownym sam na sam być nie może: ani dziecko, ani kobieta, ani mężczyzna, o zwierzętach nie wiadomo, choć kary kościelne za zoofilię też były. To z jednej strony straszne, a z drugiej śmieszne, bo żyjemy w rzeczywistości, której Witkacy pospołu z Urbanem by nie wymyślili. Dzięki tym międzynarodowym aferom duchowni katoliccy wszędzie na świecie uchodzą za zboczeńców-recydywistów, których trzeba się strzec, bo „zgwałcić muszą, tacy to oni już są”. I kto teraz pójdzie na księdza? Kto odda swoje dziecko do katolickiej szkoły z internatem? Przypuszczalnie nikt, jak Australii, i dobrze.

Ale przecież nic dziwnego, że ludzie sami siebie chronią, skoro przez tyle dziesięcioleci hierarchia nie robiła nic, by tych sprawców ukarać. Z pewnością robiono to celowo, by to szambo kiedyś wybuchło i pogrążyło Kościół i sakramentalne kapłaństwo. Bo jaki jest „mesydż”?

 

Seks jest tak samo potrzebny jak powietrze. Celibat jest fizycznie niemożliwy, zlikwidujmy kapłaństwo, bo inaczej się nie da!

Zawiodły przecież wszystkie wewnętrzne systemy zabezpieczenia, u dominikanów i gdzie indziej też, o ile w ogóle takowe istniały, w co piszący te słowa głęboko wątpi. Trzeba wyjść z założenia, co być może potwierdzi komisja Terlikowskiego, że wszyscy wiedzieli i nikt się do tego nie mieszał albo za bardzo wiedzieć nie chcieli, „bo od tego są przełożeni”, którym było to obojętne. A tymczasem już Sobór Laterański IV (1215) zadekretował złożenie z urzędu biskupów, którzy tuszowali przestępstwa seksualne swoich duchownych. I to w świętym Średniowieczu! Po prostu kiedyś duchowni po pierwsze bali się kary, która następowała i była okrutna, a po drugie jednak w coś wierzyli i bali się piekła. Kary były okrutne, pokazowa i odstraszające. Wychodzono z założenia, że homoseksualizm ma coś wampirycznego i ktoś, kto w dzieciństwie lub młodości był ofiarą, w przyszłości będzie sprawcą, co jest też faktem. Można przyjąć, że po spaleniu iluś tam duchownych za sodomię odsetek przestępstw seksualnych zwłaszcza sodomii na nieletnich w danej diecezji spadał na jakiś czas do 0, z braku sodomitów, a gdy znowu się iluś zebrało, znowu palono lub w późniejszych czasach skazywano na galery. Ciekawe, czy te kary były duchownym znane i omawiane w seminarium lub w nowicjacie.

 

Ludzie są tylko ludźmi i gdzie nie ma kar jest bezprawie. W Kościele i poza.

Translate

Reklama

Ostatnie wpisy

Komentarze

Najnowsze komentarze

Popularne

Demony kpią z Trójcy Świętej, bo się jej boją lub znowu o liturgii
Ofiara Kalwarii czy „Braterska uczta” lub kiedy Msza jest ważna?
Ponowne święcenia kapłańskie ks. Jacka Bałemby SDB. Kapłaństwo jako takie (1 z 4)
Bractwo św. Piusa X: nadużycia seksualne w Afryce, ks. Stehlin doprowadzał chłopców
„Dzieje grzechu” lub o tym, że Bractwo św. Piusa X nie jest ratunkiem Kościoła (18 z 22).
Objawienia prywatne o. Rodrigue lub ponownie o tym, czy Ann Barnhardt jest opętana?

Archiwa

Hierarchicznie
Chronologicznie

Podziel się

Reklama

Nasze Produkty

Datki

Darowizna przez Paypal

Chcesz pomóc przez Paypal? Wybierz dowolną kwotę. Dobroczyńców zapewniamy o modlitwie. Bóg zapłać!

20,00 PLN

Możliwość komentowania dla zalogowanych użytkowników.

Miesięczna

Indywidualna

29,90 zł

3 dniowy okres próbny gratis
Subskrybuj

Roczna

Indywidualna

299 zł

3 dniowy okres próbny gratis
Subkskrybuj

Rodzinna miesięczna

Do 6 osób

49,90 zł

3 dniowy okres próbny gratis
Subskrybuj

Rodzinna roczna

Do 6 osób

499 zł

3 dniowy okres próbny gratis
Subskrybuj

Przelewem

Przelewem za 3 Miesiące

Indywidualna

90,00 zł

Ustaje automatycznie, przyłączenie przez administratora
Subskrybuj

Przelewem za 6 Miesiący

Indywidualna

180,00 zł

Ustaje automatycznie, przyłączenie przez administratora
Subskrybuj

Przelewem za 12 Miesięcy

Indywidualna

330,00 zł

Ustaje automatycznie, przyłączenie przez administratora
Subskrybuj

You cannot copy content of this page

pl_PLPolski
Tradycja i Wiara