Tradycja i Wiara

Pozasakramentalne możliwości odpuszczenia grzechów lekkich (5 z 12)

Posłuchaj
Oceń post

Wykład. Każda rzecz może być usunięta jedynie przez rzecz sobie przeciwną. Otóż grzech powszedni nie sprzeciwia się łasce uświęcającej albo cnocie miłości; on tylko opóźnia jej działanie z tego powodu, że człowieka zbytnio przywiązuje do dobra stworzonego nie przeciwstawiając go jednak Bogu – jak o tym mówiono w Drugiej Części (12, q. 88, a.1). Wynika stąd, że do odpuszczenia grzechu powszedniego nie jest konieczne wlanie łaski uświęcającej, lecz wystarczy aktualne poruszenie łaski albo miłości. Ponieważ u tych, co mają używanie wolnej woli – a tylko ci mogą popełnić grzechy powszednie – wlanie łaski jest zawsze połączone z aktualnym zwróceniem się do Boga oraz odwróceniem się od grzechu, przeto wynika stąd, iż przy każdym nowym wlaniu łaski następuje też odpuszczenie grzechów powszednich.[1]

Komentarz: Dwie kwestie wydają się tu ważne. Po pierwsze grzech powszedni nie usuwa łaski ani się jej nie sprzeciwia, ale działanie jej opóźnia. I takie ujęcie kwestii jest dla piszącego te słowa czymś nowym, bo uczono go, że grzech śmiertelny pozbawia duszę całkowicie łaski, a powszedni częściowo, stąd konieczna jest spowiedź z grzechów lekkich, by się niejako ten zasób łaski nie wyczerpał. Okazuje się, że tak nie jest, przez co zrozumiała staje się nauka, że grzechy lekkie się nie kumulują i jednego grzechu śmiertelnego sumarycznie nie powodują. Grzechy lekkie hamują i opóźniają działanie łaski i można je porównać z kamieniami w strumieniu. Nie budują jeszcze tamy, ale hamują przepływ wody. I stąd aktualne poruszenie łaski uczynkowej poprzez np. posługiwanie się sakramentaliami powoduje odpuszczenie grzechów.

Drugą kwestią chyba mało kogo wiadomą jest to, że przy każdej spowiedzi i wyznaniu grzechów ciężkich lub lekkich następuje automatycznie odpuszczenie grzechów powszednich, o ile przynajmniej ogólnie wirtualnie, w scholastycznym rozumieniu tego słowa, za nie żałujemy. Podany poniżej komentarz dominikański stwierdza w posoborowej manierze wicie-rozumicie

„Z tego wynika, że każde przyjęcie sakramentu gładzi grzechy powszednie, w większej lub mniejszej mierze, zależnie z jaką miłością dany sakrament się przyjmuje.”

Ale św. Tomasz nie pisze „w większej lub mniejszej mierze”, ale podaje, że gładzi i już. Biorąc jednak pod uwagę treść artykułu pierwszego (3, q. 87. a.1) przy pozasakramentalnym przebaczeniu grzechów lekkich skrucha i wola otrzymania przebaczenia od Boga jest wymagana. Toteż tak samo być musi podczas sakramentalnego przebaczenia grzechów lekkich podczas rozgrzeszenia. Praktycznie należy żałować za wszystkie grzechy nie tylko wyznane na danej spowiedzi, ale także grzechy lekkie zapomniane lub te, których nie jesteśmy jeszcze świadomi. Diekamp-Jüssen podaje, że o ile wyznanie wszystkich grzechów ciężkich, o których się pamięta, do ich odpuszczenia jest konieczne, to wyznanie wszystkich grzechów lekkich w celu ich odpuszczenia koniecznym nie jest. I tak w jego dogmatyce czytamy:

Sakrament spowiedzi gładzi grzechy lekkie, które penitent w odpowiedni sposób przedstawia trybunałowi spowiedzi.[2]

A co to znaczy „w odpowiedni sposób (in gehöriger Weise)”? Z czysto formalnego i dogmatycznego punktu widzenia nie mamy obowiązku wyznawać na spowiedzi grzechów powszednich,[3] bo łaska sakramentalna wylewana przy odpuszczeniu grzechów ciężkich i tak je obejmuje, co stwierdza sam św. Tomasz (In Sent. 4 d. 16 q. 2 a. 2 sol. 3):

Do wyznania grzechów powszednich nie jesteśmy zobowiązani ani koniecznością absolutną, bo nie jesteśmy zobowiązani do [sakramentalnej] pokuty za nie ani do ich unikania, ani w ogóle koniecznością powstającą z przyjęcia celu, to jest odpuszczenia ich. Bowiem także bez spowiedzi grzechy powszednie mogą być odpuszczane albo aktem [pobożnym] albo istniejącym postanowieniem [skruchy i niepopełniania ich więcej]. Jednakże do zakresu doskonałości [chrześcijańskiej] należy wyznawanie ich.

Ad confessionem venialium non tenemur neque necessitate absoluta, quia sic nec de eis poenitere nec ea vitare tenemur; nec etiam necessitate, quae est ex suppositione finis, scilicet remissionis eorum, quia etiam sine confessione vel actu vel proposito existente possunt venialia remitti. Tamen perfectionis est ea confiteri.

Zatem konieczności nie ma, ale dla doskonałości chrześcijańskiej (perfectio) jest lepiej. Z drugiej strony sam Diekamp-Jüssen pisze o “odpowiednim sposobie przedstawiania grzechów lekkich”. Czy to nie sprzeczność? Nie, bo zakładając, że ktoś w ogóle grzechów ciężkich nie ma, to jednak coś na spowiedzi, tzw. z pobożności a nie z konieczności, powiedzieć musi, inaczej brak materii. Ponieważ może wszystkich swoich grzechów lekkich nie znać lub nie pamiętać, toteż faktycznie nie może ich wszystkich wyznać. I stąd wyznanie jakiejś ich części powoduje odpuszczenie wszystkich innych. Stawiając sprawę na ostrzu noża rzec można, że wyznanie jednego jedynego grzechu lekkiego powoduje odpuszczenie wszystkich innych grzechów lekkich (3 q. 87 a. 3 ad 2).[4] Przy czym dodać trzeba, że dzieje się tak, jeśli się za niewyznane przynajmniej wirtualnie żałuje. Inaczej dojść można do jakiejś niebezpiecznej strategii spowiedzi, tak by rozgrzeszenie otrzymać, ale wszystkiego nie wyznać. O ile świadomie niewyznane grzechy ciężkie czynią spowiedź nieważną, to takie postępowanie przy grzechach lekkich z pewnością zachęca złego ducha do dręczenia i kuszenia nas w tych grzechach, do których ma on dostęp. Ponieważ większość katolików nie wie, że istnieją prawdziwie katolickie środki pozasakramentalnego odpuszczenia grzechów powszednich, to wyznanie ich na spowiedzi stanowi dla nich jedyną drogę pozbycia się ich. Faktycznie jest niestety tak, że osobom, które grzechów ciężkich nie mają, a spowiadają się rzadko Pan Bóg ani poznania ich grzechów ani postępu duchowego nie daje, bo się do Niego nie zwracają. Spowiedź z pobożności jest każdorazowym upokorzeniem i zamknięciem się przez to na działanie złego ducha. Więc chociaż absolutnie konieczna nie jest, to jest wysoce zalecana.

Ad 1. Odpuszczenie grzechów powszednich także jest skutkiem łaski, mianowicie przez akt, jaki łaska wzbudza na nowo, nie zaś na mocy wlania do duszy na nowo czegoś habitualnego.

Ad 2. Grzech powszedni nigdy nie bywa odpuszczony bez jakiegoś aktu pokuty, wyraźnego lub domyślnego, jak powiedziano w poprzednim artykule. Lecz grzech powszedni może być odpuszczony bez pokuty jako sakrament, który dokonywuje się formalnie przez rozgrzeszenie kapłańskie – jak powiedziano *. Nie wynika stąd, by odpuszczenie grzechu powszedniego wymagało nowego wlania łaski, które zawiera się w każdym sakramencie, ale nie w każdym akcie cnoty.

Ad 3. Podobnie jak ciało może być skażone w dwojaki sposób: albo przez pozbawienie go tego, czego wymaga jego piękno, np. odpowiedniego koloru lub proporcjonalnych wymiarów poszczególnych członków, albo przez przylgnięcie doń innego obcego ciała np. błota lub kurzu, które przeszkadzają mu promieniować pięknością, tak dusza może być skażona albo przez pozbawienie jej piękności, jaką jej daje łaska, co dokonywuje się przez grzech ciężki, albo przez nieuporządkowanie afektywne przylgnięcie do rzeczy doczesnych: na tym właśnie polega grzech powszedni. Wynika stąd, że dla usunięcia zmazy wywołanej grzechem śmiertelnym potrzebne jest wlanie łaski, lecz aby usunąć zmazę grzechu powszedniego, konieczny jest akt wypływający z posiadanej łaski, który niweczy nieuporządkowane przywiązanie do dobra doczesnego.

Komentarz: Zatem akty wypływające z łaski już posiadanej, to jest uświęcającej lub habitualnej, powodują zmazanie grzechu powszedniego.

[wpedon id=”24285″ align=”left”]


[1] Komentarz do Sumy: „Q. 87, a. 2, (3) Do odpuszczenia grzechów powszednich nie jest konieczne wlanie łaski uświęcającej, gdyż grzechy te mogą współistnieć z łaską. Natomiast każde nowe wlanie łaski uświęcającej odpuszcza grzechy lekkie (niekoniecznie wszystkie), gdyż u ludzi dorosłych wlanie łaski dokonywuje się przy współudziale wolnej woli i ono to sprawuje aktualne zwrócenie się do Boga oraz odwrócenie się od grzechu. Z tego wynika, że każde przyjęcie sakramentu gładzi grzechy powszednie, w większej lub mniejszej mierze, zależnie z jaką miłością dany sakrament się przyjmuje. W szczególny sposób ma to miejsce przy Eucharystii. Komunia święta nie tylko powiększa łaskę i miłość, ale równocześnie oczyszcza z grzechów powszednich.”

[2] Diekamp-Jüssen, Dogmatik, 1020, por. 1050-1051.

[3] Tamże, 1050.

[4] Tamże, 1020.

Translate

Reklama

Ostatnie wpisy

Komentarze

Najnowsze komentarze

Popularne

Demony kpią z Trójcy Świętej, bo się jej boją lub znowu o liturgii
Ofiara Kalwarii czy „Braterska uczta” lub kiedy Msza jest ważna?
Ponowne święcenia kapłańskie ks. Jacka Bałemby SDB. Kapłaństwo jako takie (1 z 4)
Bractwo św. Piusa X: nadużycia seksualne w Afryce, ks. Stehlin doprowadzał chłopców
„Dzieje grzechu” lub o tym, że Bractwo św. Piusa X nie jest ratunkiem Kościoła (18 z 22).
Objawienia prywatne o. Rodrigue lub ponownie o tym, czy Ann Barnhardt jest opętana?

Archiwa

Hierarchicznie
Chronologicznie

Podziel się

Reklama

Nasze Produkty

Datki

Darowizna przez Paypal

Chcesz pomóc przez Paypal? Wybierz dowolną kwotę. Dobroczyńców zapewniamy o modlitwie. Bóg zapłać!

20,00 PLN

Możliwość komentowania dla zalogowanych użytkowników.

Miesięczna

Indywidualna

29,90 zł

3 dniowy okres próbny gratis
Subskrybuj

Roczna

Indywidualna

299 zł

3 dniowy okres próbny gratis
Subkskrybuj

Rodzinna miesięczna

Do 6 osób

49,90 zł

3 dniowy okres próbny gratis
Subskrybuj

Rodzinna roczna

Do 6 osób

499 zł

3 dniowy okres próbny gratis
Subskrybuj

Przelewem

Przelewem za 3 Miesiące

Indywidualna

90,00 zł

Ustaje automatycznie, przyłączenie przez administratora
Subskrybuj

Przelewem za 6 Miesiący

Indywidualna

180,00 zł

Ustaje automatycznie, przyłączenie przez administratora
Subskrybuj

Przelewem za 12 Miesięcy

Indywidualna

330,00 zł

Ustaje automatycznie, przyłączenie przez administratora
Subskrybuj

You cannot copy content of this page

pl_PLPolski
Tradycja i Wiara