Tradycja i Wiara

Teza Mazzy to bzdura (2 z 3)

Posłuchaj
5/5 - (1 głosy)

Czas lektury: 2 minuty

Ad a) Słowa mają znaczenie

Zarówno Mazza jak i Barnhardt nie znają niemieckiego i nie czytali książek Ratzingera w oryginale, gdzie na każdym kroku towarzyszy nam literacka gra w słowa oraz możliwość interpretacji każdego zdania na przynajmniej pięć sposobów. O ile Karl Rahner, poniekąd mistrz Ratzingera, słusznie uchodzi za „gwałciciela języka niemieckiego”, bo w jego tekstach nie rozumie się dosłownie niczego, o tyle Ratzingera czyta się chętnie, bo pisze literacko, a czytelnik co prawda do końca nie wie, o co autorowi chodzi, ale nie traci jednak nadziei, że autor – Ratzinger – jest mimo wszystko wierzący. O ile Barnhardt twierdzi, że cechą wspólną niemieckiego świata akademickiego jak i Ratzingera jest niemożność odpowiedzi: „tak” lub „nie” na proste pytanie, o tyle stwierdzić trzeba, że niemożność dania prostej odpowiedzi jest cechą wszystkich ludzi, którzy czegoś nie wiedzą lub nie chcą wprost kłamać.

Piszący te słowa musi obecnie dawać odpowiedzi z dziedziny, którą zna jeszcze bardzo słabo i sam stwierdza, że zaczyna odpowiadać wymijająco lub pokrętnie, bo po prostu odpowiedzi na postawione mu pytania nie zna. Ratzinger zawsze pisał i odpowiadał pokrętnie, bo zawsze był mało wierzący lub raczej niewierzący, jak i większość ekspertów Soboru, którzy dlatego wprowadzili wersję katolicyzmu light, bo sami wersji hard nie trawili. I ten styl przekazali swoim uczniom, którzy również mącą, by uchodzić za inteligentnych, światowych i wykształconych, a broń Boże nie za „katolickich fundamentalistów”, jak określają prawowiernych katolików wierzących, że Bóg rzeczywiście realnie istnieje. I dlatego dopatrywanie się w tych wypowiedziach sensu lub nawet głębszego, wedle założenia: „To przecież ksiądz, mówi prawdę, wierzy w Boga” naprawdę mija się z celem.

Ad b) Rezygnacja ma tajemniczy podtekst

Analiza treści tekstu rezygnacji Benedykta również mija się z celem, bo jeśli, jak uważamy, Benedykt został zmuszony do rezygnacji szantażem, to z powodu bojaźni ciężkiej sam ten akt jest „mocą samego prawa” nieważny i nie ma większego znaczenia, co akt ten zawiera.

Kan. 188 – Mocą samego prawa nieważna jest rezygnacja pod wpływem (a) ciężkiej i niesprawiedliwej bojaźni, (b) podstępu, (c) błędu istotnego lub (d) symonii.

W przypadku rezygnacji Benedykta mamy do czynienia ze wszystkimi punktami od (a) do (d), przy czym gołym okiem stwierdzić można punkt (c), bo nie ma żadnego podwójnego papiestwa i punkt (d), raczej luksusowe życie w Watykanie oraz odwiedzanie brata w Europie. Domniemywać jednak można punktów (a) i (b). Ponieważ Benedykt nadal nosi insygnia papieskie, strój papieski, posługuje się tytułem papieskim i rezyduje w Watykanie, to domniemywać można, że żadnej intencji prawdziwej rezygnacji nie posiadał i nadal jest papieżem, czy tego chce, czy nie chce. Stąd też teza Barnhardt o błędzie istotnym jest tylko jednym aspektem nieprawomocności rezygnacji Benedykta. Jeśli bowiem ktoś jest do pewnego aktu prawnego niezdolny (bojaźń ciężka), to akt ten po prostu nie ma miejsca, jak żadna 16 latka nie może legalnie wyjść za mąż, choć może bardzo tego chce. Okoliczności rezygnacji Benedykta (zamknięcie bankomatów w Watykanie etc.), jej mętna forma oraz dalsza rezydencja w Watykanie w bieli dają naprawdę mocne podstawy do przypuszczeń, że w jego przypadku zachodzą naprawdę wszystkie punkty kanonu 188 powodujące nieważność rezygnacji.

c) Benedykt myśli o dobru Kościoła

Założenie, że Benedyktowi w jakikolwiek sposób zależy, czy zależało na dobru Kościoła jest nie do pogodzenia z samym faktem jego rezygnacji oraz z milczeniem wobec poczynań Bergoglio. Przypuszczenie Mazzy, że jakimś szachowym zagraniem w stylu arcymistrza Benedykt chciał zabezpieczyć papiestwo przed niegodnymi następcami jest śmieszne, bo jak dowodzą jego własne pisma z lat 1970-tych, które przedstawia sama Barnhardt, Ratzinger uważał już dawno papiestwo za nieekumeniczny przeżytek, który należałoby poddać transformacji, a że żadna transformacja papiestwa w „podwójne papiestwo” nie jest możliwa, więc Benedykt papieżem pozostaje, czy tego chce czy nie chce.

Translate

Reklama

Ostatnie wpisy

Komentarze

Popularne

Św. Alfons Liguori, Przewodnik spowiednika (50). Rachunki sumienia (ii) Księża - słuchanie spowiedzi
Nieoczekiwana diagnoza raka lub prośba o modlitwę
Bruno Devos, Byłem w Opus Dei, (8 z 13). Wypaczenie apostolstwa
Modlitwa przed jedzeniem - krótka
Ks. Edward Skotnicki: Neokatechumenat szansa czy zagrożenie dla Kościoła?
Św. Tomasz z Akwinu o złych duchach. (5 z 5). Czy pokonany diabeł przestaje innych napastować?

Archiwa

Hierarchicznie
Chronologicznie

Podziel się

Reklama

Nasze Produkty

Datki

Darowizna przez Paypal

Chcesz pomóc przez Paypal? Wybierz dowolną kwotę. Jeśli możesz, przejmij opłaty Paypal, to więcej do nas dotrze. Dobroczyńców zapewniamy o modlitwie. Bóg zapłać!

20,00 PLN

Możliwość komentowania dla zalogowanych użytkowników.

Miesięczna

Indywidualna

29,90 zł

3 dniowy okres próbny gratis
Subskrybuj

Roczna

Indywidualna

299 zł

3 dniowy okres próbny gratis
Subkskrybuj

Rodzinna miesięczna

Do 6 osób

49,90 zł

3 dniowy okres próbny gratis
Subskrybuj

Rodzinna roczna

Do 6 osób

499 zł

3 dniowy okres próbny gratis
Subskrybuj

Przelewem

Przelewem za 3 Miesiące

Indywidualna

90,00 zł

Ustaje automatycznie, przyłączenie przez administratora
Subskrybuj

Przelewem za 6 Miesiący

Indywidualna

180,00 zł

Ustaje automatycznie, przyłączenie przez administratora
Subskrybuj

Przelewem za 12 Miesięcy

Indywidualna

330,00 zł

Ustaje automatycznie, przyłączenie przez administratora
Subskrybuj

You cannot copy content of this page

pl_PLPolski
%d bloggers like this: