Tradycja i Wiara

Munus, ministerium lub raz jeszcze o rezygnacji Benedykta. Munus i ministerium w Declaratio (6 z 14)

Posłuchaj
Oceń post

Munus i ministerium w declaratio

Biorąc pod uwagę wyżej przedstawione kanoniczno-prawne znaczenie terminów munus i ministerium kluczowe zdanie rezygnacji Benedykta, które po łacinie brzmi:

Bene conscius sum hoc munus secundum suam essentiam spiritualem non solum agendo et loquendo exsequi debere, sed non minus patiendo et orando.

tłumaczyć należy jako

Mam pełną świadomość tego, że ten urząd [Piotrowy] względem jego duchowej istoty należy sprawować nie tylko słowem i czynem, ale nie mniej cierpieniem i modlitwą.

Co odbiega nieco od tłumaczenia RP:

Jestem w pełni świadom, że ta posługa, w jej duchowej istocie powinna być spełniana nie tylko przez czyny i słowa, ale w nie mniejszym stopniu także przez cierpienie i modlitwę.

Pomijając drobniejsze różnice w tłumaczeniu należy oddać termin munus nie słowem „posługa”, ale terminem „urząd”, gdyż w rezygnacji chodzi o munus– urząd w domyśle Piotrowy – munus Petrinum. Czytając powyższą deklarację dowiadujemy się, iż zdaniem Benedykta wspomniany urząd (munus) ma jakąś duchową istotę (essentia spiritualis), którą najwyraźniej oddzielić trzeba od jego istoty (essentia) praktycznej (practica) lub cielesnej (corporalis). I ów urząd, względem jego duchowej istoty, należy spełniać (secundum suam essentiam exsequi) nie tylko na sposób A, ale nie mniej na sposób B.  Niestety zauważyć trzeba, co nie umknęło uwagi kilku latynistów, że łaciński tekst rezygnacji jest pisany bardzo toporną łaciną, mało idiomatyczną i niepiękną. Przyjąć więc należy, że Benedykt napisał łaciński tekst swojej rezygnacji sam, gdyż w mieście z językiem wykładowym łacińskim, jak np. na Salesianum, jest mnóstwo ludzi, którzy napisaliby mu to dużo lepiej. I tak zwrot „spełniać pod względem istoty” – secundum essentiam exsequi – nie jest żadnym łacińskim idiomem, ale po prostu złym stylem oraz brakiem wiadomości z zakresu metafizyki, bo jak można „spełniać coś pod względem istoty”, skoro istota jest niezmienna? Sporego komizmu dodaje temu okoliczność, iż pierwsze znaczenie exsequor, od którego pochodzi exsequi, to „odprowadzić zmarłego do grobu, uczestniczyć w pogrzebie”.[1] Zatem należy „duchową istotę papiestwa odprowadzić do grobu, nie tylko poprzez słowo i czyn, ale także poprzez modlitwę i cierpienie”. Ale nie będziemy się przynajmniej pod tym względem nad Benedyktem pastwić, ani dywagować, co jest bardziej komiczne „wykonywanie papiestwa pod względem jego duchowej istoty” czy też „odprowadzanie go do grobu”? Na marginesie wspomnieć można, że zastosowana powyżej forma łacińska zwana gerundium agendo, loquendo oznacza bardzo silny nakaz powinności i stąd wydaje się, że tłumaczenie RP „powinna” jest za słabe.

Co mówi zatem Benedykt?

Mówi, że duchową istotę munus petrinum należy spełniać nie tylko czynnie, ale i biernie.

Zakłada to zatem podział urzędu Piotrowego – munus Petrinum – na istotę duchową i jakąś bliżej niewymienioną inną. W przeciwnym razie skoncentrowanie się na li tylko duchowej istocie tegoż urzędu byłoby niemożliwe.

Natomiast w kolejnych paragrafach Benedykt stwierdza, że rezygnuje z posługi – ministerium, a słowo urząd – munus już się nie pojawia.

[…] muszę uznać moją niezdolność do dobrego wykonywania powierzonej mi posługi (ministerium mihi commissum)

nieśliście ze mną ciężar mojej posługi (pondus ministerii)

Czytając zatem deklarację rezygnacji Benedykta stwierdzamy, że Benedykt:

  • Zachowuje duchową istotę (essentia spiritualis) urzędu (munus)
  • Rezygnuje natomiast z posługi (ministerium) związaną najwyraźniej z tym urzędem.

Innymi słowy Benedykt zachowuje duchowy wymiar urzędu Piotrowego, rezygnując z jego praktycznego wykonywania. Zakładając, że taka była jego intencja przyznać trzeba, że Benedykt jest w realizacji tego biernego-duchowego papiestwa bardzo konsekwentny, gdyż:

  1. Przyjął tytuł papa emeritus
  2. Podpisuje się tytułem i imieniem papieskim
  3. Rezyduje w Watykanie w białej sutannie
  4. Nosi pierścień rybaka
  5. Przyjmuje nowo kreowanych kardynałów i gości
  6. Podróżuje jako głowa państwa

Rzec można, że w ten sposób Benedykt zjadł ciastko i zachował je delegując nieprzyjemne strony papieskiego urzędu Bergoglio, a zachowując sobie to, co przyjemne, jak korespondencja z rabinami, pisanie do prowincjonalnych niemieckim pism teologicznych czy dyktowanie wspomnień Seewaldowi.


[1] Słownik łacińsko-polski, T. 2, 455.

Translate

Reklama

Ostatnie wpisy

Komentarze

Popularne

Św. Alfons Liguori, Przewodnik spowiednika (50). Rachunki sumienia (ii) Księża - słuchanie spowiedzi
Nieoczekiwana diagnoza raka lub prośba o modlitwę
Bruno Devos, Byłem w Opus Dei, (8 z 13). Wypaczenie apostolstwa
Modlitwa przed jedzeniem - krótka
Ks. Edward Skotnicki: Neokatechumenat szansa czy zagrożenie dla Kościoła?
Św. Tomasz z Akwinu o złych duchach. (5 z 5). Czy pokonany diabeł przestaje innych napastować?

Archiwa

Hierarchicznie
Chronologicznie

Podziel się

Reklama

Nasze Produkty

Datki

Darowizna przez Paypal

Chcesz pomóc przez Paypal? Wybierz dowolną kwotę. Jeśli możesz, przejmij opłaty Paypal, to więcej do nas dotrze. Dobroczyńców zapewniamy o modlitwie. Bóg zapłać!

20,00 PLN

Możliwość komentowania dla zalogowanych użytkowników.

Miesięczna

Indywidualna

29,90 zł

3 dniowy okres próbny gratis
Subskrybuj

Roczna

Indywidualna

299 zł

3 dniowy okres próbny gratis
Subkskrybuj

Rodzinna miesięczna

Do 6 osób

49,90 zł

3 dniowy okres próbny gratis
Subskrybuj

Rodzinna roczna

Do 6 osób

499 zł

3 dniowy okres próbny gratis
Subskrybuj

Przelewem

Przelewem za 3 Miesiące

Indywidualna

90,00 zł

Ustaje automatycznie, przyłączenie przez administratora
Subskrybuj

Przelewem za 6 Miesiący

Indywidualna

180,00 zł

Ustaje automatycznie, przyłączenie przez administratora
Subskrybuj

Przelewem za 12 Miesięcy

Indywidualna

330,00 zł

Ustaje automatycznie, przyłączenie przez administratora
Subskrybuj

You cannot copy content of this page

pl_PLPolski
%d bloggers like this: