Tradycja i Wiara

Co, jeśli chrztu nie było? (6 z 8)

Czy podczas chrztu obowiązuje obowiązek synchronizacji gestów i słów pod rygorem nieważności? Odpowiedź jest negatywna.
Posłuchaj
Oceń post

Jedność chrzczącego i zanurzającego?

Konwertyta Murray Rundus, podobnie jak Supernerd/Barnhardt twierdzą, że protestancka formuła chrztu, w której jeden człowiek wypowiada formułę chrztu a dwóch zanurza kandydata w rzece jest nieważna, gdyż jeden i ten sam człowiek winien mówić formułę i zanurzać. Piszący te słowa się z tym nie zgadza, gdyż stosując to podejście wszystkie chrzty przeprowadzane w Starożytności chrześcijańskiej w rzekach byłyby nieważne. Przecież święcenia subdiakona, diakona oraz posługa diakonisy powstały właśnie przez to, że kapłan formułę wypowiadał, a oni/one zanurzali(ły), wyprowadzali(ły) i pomagali(ły) się ubrać. Didache nakazuje chrzest w „żywej/bieżącej wodzie”, to jest rzece, chrzty odbywały się często nocami ze względu na prześladowania i bezpieczeństwo, więc trudno wyobrazić sobie, by kapłan w szatach liturgicznych wchodził do rzeki z nagą kobietą wymawiał nad nią formułę chrzcielną i koniecznie ją równocześnie w rzece zanurzał. Przypuszczalnie lekko jej dotykał, a zanurzali ją lub jego inni. Warto by przeczytać pod tym kątem starożytne opisy chrztu jeszcze z czasów rzecznych, ale nam wystarczy do tego lektura Dogmatyki Schramma, który opisuje już chrzest z czasów baptysteriów, to jest małych basenów chrzcielnych, gdzie

„kandydaci do chrztu byli trzy razy przez szafarzy zanurzani w wodzie przez nałożenie ręki lub dotknięcie głowy lub dotknięcie karku lub podtrzymywani za łopatki (a ministris apposita manu vel supra caput, aut humeros, vel infra scapulas sustentati ter in aquam immergebantur)”. [1]

Opis ten jest niezwykle precyzyjny. Kandydat do chrztu wchodził nago do baptysterium, gdzie czekali na niego szafarze (ministri) w liczbie mnogiej, co oznaczać może kilku kapłanów lub kapłana i diakonów. I tak kandydat zanurzany był:

  • trzymany za rękę,
  • przez dotknięcie głowy,
  • przez dotknięcie karku,
  • podtrzymywani za łopatki, przypuszczalnie kandydat padał do tyłu, a ktoś podtrzymywał go z tyłu za pachwiny.

Wydaje się, że nawet w bezpiecznym baptysterium (a) i (b) mogła wykonać jedna jedyna osoba, ale przy (c) i (d) jest to wykluczone. Wyobraźmy sobie kapłana wzrostu 160 cm i kandydata wzrostu 200 cm. I dlatego w baptysterium było kilku szafarzy, by te czynności jakoś skoordynować. Jest zatem niemożliwe by równoczesne zanurzanie kandydata przez kapłana wypowiadającego formułę chrzcielną było kiedykolwiek do ważności chrztu wymagane. Zatem piszący te słowa odpowiedziałby konwertycie Murray Rundusowi dokładnie tak samo jak jego diecezja, że jego protestancki chrzest u baptystów przez zanurzenie w rzece był ważny, chociaż katolicki nie był. I dlatego odpowiedź AAS z roku 1916 wymagająca przy katolickim chrzcie stosowania materii równocześnie przez jednego i tego samego szafarza (AAS 08-1916, str. 478), o ile to tłumaczenie na angielski jest poprawne, nie gra roli, bo odnosi się ona raczej do rytu katolickiego, a nie do ważności protestanckiego chrztu. Jeśli Kościół od decyzji papieża Stefana ok. 255 chrzest heretyków uznaje (DH 110 n.), to nie mógł być on w kwestii stosowania materii aż tak wymagający. Rundus najwyraźniej uczęszcza do Bractwa Piusa X., bo ma niepotrzebne skrupuły, a cytowane przez niego fragmenty Katechizmu Trydenckiego i Katechizmu Jana Pawła II nie zawierają w oryginale łacińskim żadnego odpowiednika angielskiego while – „podczas/równocześnie”. Rundus podaje angielskie tłumaczenie Katechizmu Trydenckiego:

“The Sacrament of Baptism can be said to exist only when we apply the water to someone by way of ablution while using the words appointed by our Lord”.

Można orzec, że sakrament chrztu ma miejsce tylko wtedy, gdy stosujemy wodę względem kogoś na sposób ablucji podczas używania słów przekazanych przez naszego Pana.

Oryginał łaciński brzmi natomiast tak:

[…] sacramentum esse, tunc enim sacramentum Baptismi dicendum est, cum aqua ad abluendum aliquem additis verbis, quae a Domino instituta sunt, re ipsa utimur.[2]

Sakramentem sakrament chrztu określić można wtedy, gdy używamy do samej [sakramentalnej] czynności wody do obmycia kogoś z dodanymi słowami, które ustanowione zostały przez Pana.

Używane tutaj cum to, co prawda, cum temporale lub explicativum czyli coincidentiae wyrażające co prawda czynność równoczesną,[3] ale dużo szerzej pojętą niż angielskie while. Robi się coś robiąc równocześnie coś innego, ale niekoniecznie synchronicznie. Gdyby łaciński tekst chciał wyjaśnić, że ma się to dziać równocześnie, wówczas posłużyłby się przysłówkami tum, eo tempore,[4] czego nie czyni. Pomijając argumenty gramatyczne przypomnieć trzeba, że równoczesność polania lub zanurzenia nigdy do ważności chrztu wymagana nie była.

Podobnie żaden odpowiednik angielskiego while nie pada w łacińskim oryginale CCC 1284, ani w jego polskim tłumaczeniu:

1284 In casu necessitatis, quaelibet persona baptizare potest, dummodo intentionem habeat faciendi quod facit Ecclesia et super candidati caput aquam infundat dicens: « Ego te baptizo in nomine Patris et Filii et Spiritus Sancti ».

1284 W razie konieczności każda osoba może udzielić chrztu, pod warunkiem, że ma intencję uczynienia tego, co czyni Kościół, i poleje wodą głowę kandydata, mówiąc: „Ja ciebie chrzczę w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego”.

Piszący te słowa przetłumaczyłby newralgiczny fragment bardziej dosłownie: „na głowę kandydata leje wodę mówiąc” lub „głowę kandydata polewa wodą mówiąc”, co może lepiej oddałoby równoczesność, ale tłumaczenie polskie jest dobre. Zatem biedny konwertyta niepotrzebnie męczył sam siebie i swoją diecezję, która w tym przypadku miała rację. Salomonowym rozwiązaniem byłoby przeprowadzenie Ordo supplendi omissa super adultum baptizatum, to jest przeprowadzenie tych rytów, których zabrakło przy chrzcie dorosłych według Rituale romanum lub rzeczywiste udzielenie chrztu warunkowego w Starym Rycie, by poszkodowany wreszcie dał spokój.


[1] Schramm, D., Instututiones Theologiae dogmaticae, scholasticae et moralis, T. III,  Augsburg 1789, 94.

[2] Catechismus Romanus ex Decreto Concilii Tridentini, Bassani 1774, 93.

[3] Wikarjak, J., Gramatyka opisowa języka łacińskiego, Warszawa 1978, 144.

[4] Tamże.

Translate

Reklama

Ostatnie wpisy

Komentarze

Najnowsze komentarze

Popularne

Demony kpią z Trójcy Świętej, bo się jej boją lub znowu o liturgii
Ofiara Kalwarii czy „Braterska uczta” lub kiedy Msza jest ważna?
Ponowne święcenia kapłańskie ks. Jacka Bałemby SDB. Kapłaństwo jako takie (1 z 4)
Bractwo św. Piusa X: nadużycia seksualne w Afryce, ks. Stehlin doprowadzał chłopców
„Dzieje grzechu” lub o tym, że Bractwo św. Piusa X nie jest ratunkiem Kościoła (18 z 22).
Objawienia prywatne o. Rodrigue lub ponownie o tym, czy Ann Barnhardt jest opętana?

Archiwa

Hierarchicznie
Chronologicznie

Podziel się

Reklama

Nasze Produkty

Datki

Darowizna przez Paypal

Chcesz pomóc przez Paypal? Wybierz dowolną kwotę. Dobroczyńców zapewniamy o modlitwie. Bóg zapłać!

20,00 PLN

Możliwość komentowania dla zalogowanych użytkowników.

Miesięczna

Indywidualna

29,90 zł

3 dniowy okres próbny gratis
Subskrybuj

Roczna

Indywidualna

299 zł

3 dniowy okres próbny gratis
Subkskrybuj

Rodzinna miesięczna

Do 6 osób

49,90 zł

3 dniowy okres próbny gratis
Subskrybuj

Rodzinna roczna

Do 6 osób

499 zł

3 dniowy okres próbny gratis
Subskrybuj

Przelewem

Przelewem za 3 Miesiące

Indywidualna

90,00 zł

Ustaje automatycznie, przyłączenie przez administratora
Subskrybuj

Przelewem za 6 Miesiący

Indywidualna

180,00 zł

Ustaje automatycznie, przyłączenie przez administratora
Subskrybuj

Przelewem za 12 Miesięcy

Indywidualna

330,00 zł

Ustaje automatycznie, przyłączenie przez administratora
Subskrybuj

You cannot copy content of this page

pl_PLPolski
Tradycja i Wiara