Teologia wielkiego egzorcyzmu: Lęk demonów

Data

Mnóstwo osób doświadcza dręczeń demonicznych nie wiedząc o tym, iż pochodzenie ich lęków jest demoniczne, nie naturalne. Demon cały czas się boi, przenosi swoje odczucia na dręczonego, by się z kolei lękiem dręczonego karmić. Małe, a sprytne perpetuum mobile, nieprawda?
Kliknij, by ocenić wpis!
[Łącznie: 0 Średnia: 0]

Piszący te słowa unika pisania w pierwszej osobie, ponieważ zależy mu na obiektywności, którą trudno osiągnąć, gdy zbiór zawiera tylko jeden element zbioru, a mianowicie jego własne przeżycia. Tymniemniej niekiedy może podać przykład do pewnej ogólnej teorii wyłącznie na podstawie własnych przeżyć, bo nikogo innego nie zna, kto by takie przeżycia miał, nie mówiąc już o tym, że z mało kim może na takie tematy jak demoniczne pochodzenie lęku rozmawiać. Jak już zostało podane w innym wpisie i w komentarzach do niego, pewnym rodzajem demonicznych dręczeń jest odczuwanie lęków, które są nieporcjonalne do sytuacji, jak i nie odpowiadają osobowości danego człowieka.

Piszący te słowa doświadczał bardzo silnych lęków podczas pisania cyklu o aniołach i doświadcza ich także w tej chwili, kiedy kończy pisanie pewnej ważnej sprawy, której nie wyjawi, a która długotrwale zaszkodzi złemu duchowi. Silnych lęków doświadcza także robiąc ten wpis do tego stopnia, że litery plączą mu się przed oczyma i ma słabą koncentrację. A co w tym wpisie strasznego? Ano właśnie nic. Nic biorąc pod uwagę interesy człowieka, bo jeden wpis mniej czy więcej na temat demonologii niczego nie zmieni, jednak coś biorąc pod uwagę interesy złego ducha, który zostanie najwyraźniej tym wpisem kolejny raz zdemaskowany. (I oto po napisaniu tego ostatniego słowa lęki mocno zelżały.) Jak już pisaliśmy,  gdy demony atakują nas z zewnątrz, to jest podczas dręczeń, gdyż opętanie polega na tym, że demony posługują się naszym ciałem, wówczas dają nam odczuć cechy swojej osobowości, to jest nienawiść, pychę, zawiść i lęk. Skoncentrujmy się teraz na lęku, bo jest to dosyć popularne dręczenie, które mało który spowiednik rozpozna, a nie rozpoznawszy zacznie psychologizować.

Skąd wiemy, że demony się boją?

Wiemy to z Pisma Świętego, gdzie czytając opisy opętań widzimy, że złe duchy krzyczą. Niech jako przykład służy Ewangelia wdł. Św. Marka:

Był właśnie w synagodze człowiek opętany przez ducha nieczystego. Zaczął on wołać: «Czego chcesz od nas, Jezusie Nazarejczyku? Przyszedłeś nas zgubić. Wiem, kto jesteś: Święty Boży». Lecz Jezus rozkazał mu surowo: «Milcz i wyjdź z niego!». Wtedy duch nieczysty zaczął go targać i z głośnym krzykiem wyszedł z niego. (Mk 3, 23-26)

A dlaczego krzyczą? Ponieważ boją się, że zostaną a. zdemaskowane, b. odesłane z powrotem do piekła, gdzie jest im gorzej przebywać, aniżeli w opętanym. O lęku demonów wiemy także z Wielkiego Egzorcyzmu z Rituale romanum, który zamieściliśmy już po łacinie tutaj. Liturgia, oczywiście przedsoborowa, jest bardzo ważny źródłem teologii i stanowi jeden z pierwszych locus theologicus, czyli miejsc, którymi karmi się teologia. Najpierw jest Pismo Święte, potem Tradycja, a następnie już liturgia. Liturgia to praktyczna i działająca teologia, a Kościół przed Vat.II niczego do liturgii nie wpuszczał, co bym mu szkodziło, a po Vat.II wpuścił i zaszkodziło, patrz Franciszek. Z czasem przełożymy łaciński tekst egzorycyzmu na polski, byśmy wiedzieli, czym się modlimy. Teksty egzorcyzmu są tak głębokie, że warto napisać kiedyś teologię wielkiego egzorcyzmu, która ujawni siłę Kościoła i słabe punkty złego ducha. Nie wolno jednak odmawiać tego egzorcyzmu nad opętanymi nie będąc egzorcystą, ale można odmawiać go nad sobą w nagłych i niespodziewanych trudnościach, jak czyni to piszący te słowa, a czyni to nierzadko. Z doświadczenia wynika, że samo trzymanie tekstu egzorcyzmu na biurku czy jego wybiórcza lektura, bardzo złego ducha uspokaja, gdyż nagle i sprawnie reperuje się łącze internetowe, nikną różne problemy software’owe i znajdują się zagubione przedmioty, których się przedtem podczas poszukiwań nie dostrzegało. Wszystko to bardzo ciekawe i doświadczalne. Piszący te słowa miał kiedyś kota, o którym nie napisze, że bywał on – kot – niekiedy nieznośny, ale jak to ujmują mamusie i tatusiowe mówiąc o swoich nieznośnych dzieciach, odznaczał się „wyjątkowo silną osobowością”. Więc kot także odznaczał się „wyjątkowo silną osobowością” i był dosyć nieustraszony, jednak bał się odgłosów i działania suszarki. Bał się jej do tego stopnie, że niekiedy potulniał na sam jej widok, jak demony na widok egzemplarza Rituale romanum. A dlaczego demony potulnieją? Bo wiedzą, że jak egzemplarz już leży, to zacznie być odmawiany, skoro zawiera skuteczne egzorcyzmy, zmuszające je do ucieczki, im dłużej człowiek je odmawia.

Na czym polega właściwie egzorcyzm? Na utworzeniu takiej dawki świętości za pomocą sprawdzownych modlitw Kościoła oraz świętości osobistej egzorcysty, by demon uciekł. A ponieważ już apostołowie mieli doświadczenia ze złym duchem, to w ciągu historii Kościoła wiele pokoleń chrześcijan wypróbowało, szczególnie wśród ojców pustyni i pustelników, którzy z braku ludzi atakowani byli przez demony bezpośrednio, co na demona szczególnie działa. I chociaż Rituale romanum pojawiło się dopiero w 1614 roku, to zawiera ono mnóstwo skutecznych modlitw, które sprawdziły się antydemonicznie w ciągu wieków. Analizując zatem teksty Rituale odnoszące się do lęku demonów dowiemy się więcej o nich samych, po to, by je zwalczać.

Lęk demonów w Rituale romanum

Jak już pisaliśmy w naszym cyklu o aniołach oraz przytaczaliśmy w kontekście opętania w Loudun demony odczuwają świętość Boga jako coś, co im zagraża, gdyż po swoim upadku odbierają dobro jako zło i odwrotnie. Zatem wszystko, co dobre, święte, czyste etc. jest dla demona nieznośne. Tę prawdę teologiczną potwierdził także demon Lewiatan podczas egzorcyzmu w Loudun, że zmuszony przez Boga przebywać w ciele uświęcającej się zakonnicy przeżywa katusze. Obecność Boga demona przeraża. I dlatego korzystając z Rituale egzorysta modli się:

Da, Domine, terrorem tuum super bestiam, quae exterminat vineam tuam.

Daj, Panie, przerażenie Twoje nad bestią, która wyniszcza Twoją winnicę.[1]

Jest to tłumaczenie dosłowne, ale lepszą polszczyzną byłoby „daj przerażenie Twoje bestii”, przy czym chodzi nie o to, że Bóg jest czymś przerażony, ale przerażony jest szatan, który tymże Bożym przerażeniem, jako skutkiem swojej apostazji, jest karany.

W części właściwej egzorcyzmu, zaczynającej się od Exorcizo te – „Zaklinam cię duchu nieczysty” czytamy:

Audi ergo, et time..

Słuchaj więc, i lękaj się

Illum metue, qui in Isaac immolatus es, in Joseph venumdatus

Jego [Chrystusa] lękaj się, który w Izaaku został ofiarowany, w Józefie sprzedany ..[2]

Egzorcyzm przywołuje tutaj tzw. figury Chrystusa obecne w Starym Testamencie oraz wszystkie dzieła zbawcze Słowa przed Wcieleniem i po Wcieleniu.

Następnie czytamy o tym, co czyni diabeł opętanym:

Deus, conditor et defensor generis humanis, qui hominem ad imaginem tuam formasti : respice super hunc famulum tuum N.., qui (hanc famulam fuam N., quae) dolis immundi spiritus appetitur, quem vetus adversarius, antiquus hostis terrae, formidinis horrore circumvolat, et sensum mentis humanae stupore defigit, terrore conturbat, et metu trepidi timoris exagitat.[3]

Boże, Stworzycielu i Obrońco rodzaju ludzkiego, który ukształtowałeś człowieka na obraz Swój: wejrzyj na tego sługę twego N., który (służebnicę twoją N., którą) podstępami ducha nieczystego został zwiedziony, którego stary przeciwnik, pradawny wróg ziemi, przerażenia lękiem otacza i zmysł umysłu ludzkiego drętwotą przytwierdza, przerażeniem mąci i lękiem przerażenia strachu podnieca.

Widzimy, że tekście tym przedstawiona jest cała gama łacińskich określeń strachu lub lęku, takich jak: formido, horror, terror, metus i timor. Więcej określeń naprawdę już nie ma i wydaje się, że egzorcyzm określa wszelkie odcienie lęku lub przerażenia znane człowiekowi. Zły nie tylko lękiem „otacza” (circumvolat), ale i strachem „podnieca” (exagitat) lub w górę podrzuca. Ciekawym jest także zabieg całkowitego otępienia umysłu (stupor mentis), którym to diabeł umysł „przytwierdza” (defigit). Właśnie czegoś podobnego doświadcza w tej chwili piszący te słowa, co trudno wytłumaczyć racjonalnie, bo jest wypoczęty i wyspany. Egzorcyści opowiadają, że dręczeni lub opętani, chociaż inteligentni, mają niekiedy problemy z odpowiedzeniem na proste pytania, zaliczeniem egzaminów z powodu niewyjaśnialnych lęków, które oczywiście nasilają się podczas samych egzorcyzmów. Po czym znikają. Jeżeli nasze lęki nie mają przyczyn naturalnych, o które należy najpierw zapytać, być może mają przyczyny duchowe, a wtedy pomaga tenże egzorcyzm jako osobista modlitwa. Dalej tekst egzorcyzmu mówi:

Da, Domine, ad hanc invocationem sanctissimi nominis tui gratiam, ut, qui hucusque terrebat, territus aufugiat …

Daj, Panie, dla tego wezwania przenajświętszego imienia Twego łaski, by, ten [diabeł], który się aż dotąd bał, przerażony uciekł…

No właśnie, diabeł boi się ujawnienia oraz boi się modlitw podczas samego egzorcyzmu, długo nie wytrzymuje i ucieknie, zależnie oczywiście od woli Bożej i świętości egzorcysty. Ten ostatni modli się następnie tymi słowami:

Adjuro te, serpens antique, […] ut ab hoc famulo Dei N., qui (ab hac famula Dei N., quae) ad Ecclesiae sinum recurrit, cum metu, et exercitu furoris tui festinus discedas.

Zaklinam cię, wężu starodawny, […] byś od tego sługi Boga N., który (tej służebnicy Boga N., która) na łono Kościoła powraca szybko odstąpił z lękiem i po wyrażeniu wściekłości swojej.

Diabeł ma odstąpić z lękiem (cum metu), ale dlaczego z „wyrażeniem” lub „po wyrażeniu” wściekłości jego (exercitu furoris)? Egzorcyści opowiadają, że diabeł na koniec coś z opętanym robi, to rzuci go o ziemię, to zakrzyczy. Może już tak musi, a może egzorcysta nakazuje mu dać ostateczny znak. Jakby nie było diabeł ma odstąpić z lękiem i to jego własnym. Następnie egzorcysta mówi:

Illius brachium contremisce …[4]

Jego [Chrystusa] ramienia się lękaj …

Sit tibi terror corpus hominis + (in pectore), sit tibi formido imago Dei + (in fronte).[5]

Niech będzie ci przerażeniem ciało człowieka + (na piersi), niech będzie ci lękiem obraz Boga + (na czole)

Symbol + oznacza znaczenie krzyżem, na piersi lub na czole, gdyż najwyraźniej to sakramentalium powoduje lęki demona tkwiącego w opętanym ciele.  Następnie w Rituale przeczytać można

Contremisce, et effuge, invocato nomine Domini illius, quem inferi tremunt…[6]

Lękaj się i uciekaj, po wezwaniu imienia tego Pana, którego boją się piekła..

Adjuro ergo te, […] et in homine miserabili non humanam fragilitaten, sed imaginem omnipotentis Dei contremiscas.

Zaklinam więc cię, byś w biednym człowieku nie ludziej ułomności, ale obrazu wszechmocnego Boga się lękał.

Cede Deo + qui te per fidelissimus servum suum David de rege Saule spiritualibus canticis pulsum fugavit.

Ustąp przed Bogiem + który przez najwierniejszego sługę swego Dawida ciebie od króla Saula poprzez pieśni duchowe przepędził.

Jest to fragment interesujący teologicznie i ukazujący, że Bóg pokonywał diabła także w ST poprzez swoich patriarchów i świętych. Co ciekawe zły duch był przepędzany od Saula za pomocą „pieśni duchowych (spiritualibus canticis). Egzorcyści mówią, a piszący te słowa może to potwierdzić, że także chorał gregoriański działa antydemonicznie. Autor tych słów śpiewał kiedyś chorał gregoriański w pewnym nieregularnym kanonicznie miejscu i obserwował bardzo dużą irytację z tego powodu u niektórych wiernych. Ten chorał sprawiał im oczywisty ból. Oczywiście zaraz ktoś złośliwie napomknie, że śpiewał koszmarnie i to dlatego. Ale prawda jest inna, koszmarnie nie śpiewał, bo nie każdy reagował wstrętem i nie chodziło o jego wykonanie, ale o sam chorał. Wtedy bardzo się dziwił tym reakcjom, których sobie duchowo nie był w stanie wytłumaczyć. A tymczasem Rituale wszystko wyjaśnia. Następnie tekst egzorcyzmu mówi:

Cede Deo + qui te in Juda Iscariote proditore damnavit. Ille enim te divinis + verberibus tangit, in cujus conspectu cum tuis legionibus tremens et clamans dixisti : Quid nobis et tibi, Jesu, Filii Dei altissimi ? Venisti huc ante tempus torquere nos ?

Ustąp przed Bogiem  + który Cię w Judaszu Iskariocie zdrajcy potępił. Ów bowiem Cię boskimi + biczami dotyka, przed Którego obliczem wraz ze swoimi legionami trwożąc się i krzycząc rzekłeś : „Co mamy z Tobą wspólnego, Jezusia, Synu Boga Najwyższego ? Przyszedłeś tu, by przed czasem nas dręczyć”?

Zatem diabeł działał w potępionym Judaszu, w którego wszedł, jak mówi Ewangelia (J 13, 27). Ciekawe jest, że modlitwy i sakramentalia się dla rażą diabła boskimi biczami (verberibus divinis), którymi Kościół – Mistyczne Ciało Chrystusa – smaga szatana tak samo, jak Chrystus swoimi słowami za ziemskiego życia. Stwierdzenie, że Chrystus przyszedł „przed czasem, by demony dręczyć” oznacza okres przez Sądem Ostatecznym, skoro miejsce przebywania demonów przed Sądem różni się, jak już wspominaliśmy, od tego, po Sądzie. Obecność Chrystusa i Jego egzorcyzmy były dla demonów dręczenim ich, co robi także Kościół podczas egzorcyzmów, jak i my poprzez nasze modlitwy, szczególnie tradycyjne i łacińskie.

I tak niniejszy wpis zawdzięczamy demonom, które autora tych słów straszyły i dręczył aż doczekały się tego wpisu. Ponieważ piszący te słowa pisał coś innego, a diabeł znając przyszłość wiedzieł, co napisze, więc dręczył go przed faktem, który bez tego dręczenia by nie nastąpił. Ach, te diabelskie paradoksy czasu. Jakby nie było bardzo zachęcamy do tego, by diabła się nie bać, robić mu konsekwentnie na złość, „odszczekiwać się prześladowcy ze dwora” (Miś), bo najwyraźniej on boi się nas bardziej niż my jego i te właśnie odczucia nam komunikuje. Amen.

Porada praktyczna

Ktoś może powiedzieć:

„Dobrze, wiemy, że demony się boją i że jest to poprawne teologiczne, ale co mi z tego, kiedy sam zaczynam się bać?”

Otóż w takich chwilach należy sobie zamieszony u nas egzorcyzm wydrukować, uklęknąć i zacząć go po łacinie, przynajmniej półgłosem odmawiać. Przy literze N. (nomen) wstawić własne imię, a przy symbolu krzyża przeżegnać się. Lęki ustąpią, co wiemy z doświadczania, co ma także przyczyny naturalne, a mianowicie koncentrację na nieznanym i raczej trudnym tekście. Osoby znające łacinę, których jest wśród naszych czytelników mniejszość, skoncentrują się na tekście i będą go rozważać. Osoby łaciny nieznające będą miały wystarczająco dużo trudności z prawidłowym odczytaniem tekstu. Nie odgrywa większej roli, że się tego nie rozumie, ale że to działa. Są to modlitwy długie, zwłaszcza gdy odmówi się wszystkie Ewangelie, psalmy, wyznanie wiary etc., ale lenistwem złego ducha jeszcze nikt nie pokonał. Na wypadek, gdyby ktoś pomyślał, że tak zadziała każdy nieznany tekst poprzez odciążenie systemu limbicznego, odpowiedzialnego za lęk, poprzez aktywność płatów skroniowych (praefrontal cortex), to sugerujemy, by najpierw odmówił on egzorcyzm, a potem np. Vergiliusza lub De bello Gallico Cezara, skoro już łacina, zobaczył, czy skutki te same i nas o tym poinformował. Jesteśmy ciekawi.

[1] Ritus exorcizandi obesessos a daemonio, w: Rituale romanum Pauli V etc. Editio juxta typicam vaticanam, Roma 1944 [Repr.], 329. Jest to wydanie zamieszczone na naszej stronie.

[2] Tamże, 332.

[3] Tamże, 332.

[4] Tamże 333.

[5] Tamże.

[6] Tamże, 334.

Tradycja i Wiara – Subskrypcje

Automatyczna

7 dniowy okres próbny, karta kredytowa lub debetowa

Miesięczna – 29,90 zł Roczna – 299 zł

Przelewem

Wpłata z góry na konto

3 miesiące – 90 zł 6 miesięcy – 180 zł 12 miesięcy – 330 zł

Rodzinna

Do 6 osób, karta kredytowa lub debetowa

Miesięczna – 49,90 zł Roczna – 499 zł

Z możliwością wydruku!

Zarejestruj się!

Pełen dostęp do treści i komentarzy dla subskrybentów. Zaloguj się lub przejdź do Rejestracji.

 


Nasze subskrypcje

Miesięczna

Indywidualna

29,90 zł

7 dniowy bezpłatny okres próbny
Subskrybuj

Roczna

Indywidualna

299 zł

7 dniowy bezpłatny okres próbny
Subkskrybuj

Rodzinna miesięczna

Do 6 osób

49,90 zł

7 dniowy bezpłatny okres próbny
Subskrybuj

Rodzinna roczna

Do 6 osób

499 zł

7 dniowy bezpłatny okres próbny
Subskrybuj

Przelewem za 3 Miesiące

Indywidualna

90,00 zł

Ustaje automatycznie, przełączenie przez administratora
Subskrybuj

Przelewem za 6 Miesiący

Indywidualna

180,00 zł

Ustaje automatycznie, przełączenie przez administratora
Subskrybuj

Więcej
wpisów

pl_PLPolski
%d bloggers like this: