Tradycja i Wiara

Św. Jan Chrzciciel – bez wina, kobiety i śpiewu.

Rozważania o św. Janie Chrzcicielu.

Utrzymywanie obecności w internecie kosztuje. Nic nie jest darmowe, lecz opłacane przez kogoś innego. Czytasz ten post za darmo, ponieważ inni za niego płacą. Rozważ subskrypcję lub jednorazowy datek dla twórców. Wśród pierwszych pięciu dawców co miesiąc rozlosujemy kody rabatowe na subskrypcję lub produkty z naszego sklepika. Zwycięzca zostanie ogłoszony na stronie. Bóg zapłać!

Posłuchaj
()

Odmawiając dzisiaj Brewiarz Trydencki autor uświadomił sobie, że św. Jan Chrzciciel zginął przez to, czego się całe życie wystrzegał.

Jako wybrany przez Boga nazirejczyk (Lb 6, 1-21) musiał stronić od:

  • wina,
  • sycery,
  • kobiet,
  • nożyczek,
  • przekraczania przepisów Prawa.

Tymczasem poległ przez:

  • wino, bo Herod na uczcie sobie podchmielił,
  • sycerę, bo i tę mogli pić biesiadnicy,
  • kobiety, Salome i Herodiadę,
  • topór ścinający jego głowę, będący poszerzoną wersją nożyczek,
  • przez tych, którzy Prawo pod każdym względem łamali.

Można by zadać pytanie, co miał w ogóle z życia, skoro tak wcześnie zginął. Miał właśnie takie a nie inne życie, jakie z powołania Bożego wybrał.

W sumie to wielki przywilej żyć według własnych zasad i nie liczyć się z ludźmi. Skoro był prekursorem Chrystusa misja Jana musiała się kiedyś zakończyć. A skoro prekursorem Króla Męczenników, to zrozumiałym jest, że stał się męczennikiem.

Krytykowanie świata polityki w naturalny sposób wiąże się z przedwczesną śmiercią, a skoro już trzeba zostać zamordowanym, to lepiej czyniąc dobrze niż źle.

„Seryjni samobójcy” małżeństwa Clintonów nie byli dobrymi ludźmi, a i tak zginęli. Niekoniecznie w stanie łaski.

Św. Jan Chrzciciel stronił od tego, do czego dążą prawie wszyscy mężczyźni, mianowicie do:

  • kobiet,
  • władzy,
  • pieniędzy.

Jak się ma władzę to i pieniądze, jak pieniądze to i władzę, a mając jedno lub drugi także kobiety, które się same do takich mężczyzn garną.

Niekoniecznie ten najlepsze, o czym świadczy przykład Herodiady i Salome. Matka prostytuowała swoją córkę, by wymóc na mężu egzekucję kogoś, kto obrażał jej rzekomo dobre imię.

No niestety takie są kobiety, a opisana w Piśmie intryga musiała być długo i wytrwale planowana. Herod był słaby i najwyraźniej słuchał się tego, kto przemawiał do niego jako ostatni. Raz św. Jana, raz Herodiady, gdy wyszedł z alkowy. Samo życie.

Historia ta dowodzi nam, że Pismo Święte jest bardzo realistyczne. Opisuje ludzi takimi jakimi są. Nie tworzy sielankowej telenoweli, w której Herodiada otrzymałaby takie cechy, by można było z nią sympatyzować, a Salome oczywiście byłaby ofiarą.

Św. Jan i Herod zginęli przez seks, tyle, że każdy inaczej. Każdy mężczyzna zakłada, trafi na dobrą, albo ją sobie podporządkuje. Niestety nie zawsze tak być musi, o czym świadczy przykład Heroda i Herodiady.

Trzeba przyjąć, że to, do czego wszyscy dążą, dobre nie jest. Natura ludzka spaczona grzechem pierworodnym idzie za tym, co łatwe i wygodne.

Droga cnoty jest trudna, patrz św. Jan Chrzciciel. Może nie było mu żal umierać. Poznawszy wymiar zła, jak i my dzięki aktom Epsteina, niekoniecznie chciał dalej żyć wśród tych ludzi na tym świecie.

Zauważmy, że zadaniem św. Jana była przede wszystkim destrukcja, o czym świadczy odnoszący się do niego fragment Księgi Jeremiasza (Jer 1,4-10):

«Otom dał słowa moje w usta twoje; otom cię dziś postawił nad narodami i nad królestwami, abyś wyrywał i wytracał i rozwalał, i budował i sadził, mówi Pan wszechmogący».

W wersji łacińskiej mamy najpierw cztery czasowniki destrukcji: ut (1) evéllas, et (2) déstruas et (3) dispérdas et (4) díssipes zanim pojawią się dwa czasowniki konstrukcji: ædífices et plantes.

Przed budowaniem konieczna jest destrukcja, a do tej potrzeba prawdziwego mężczyzny. Kobieta, wino i śpiew osłabiają hart ducha i determinizm. Dlatego św. Jan żył na puszczy żywiąc się szarańczą i miodem.

Ksiądz zakończyłby powyższe kazanie twierdzeniem typu, że najważniejsza jest rodzina, a tymczasem św. Jan ukazuje nam, że tak nie jest.

Przecież rzec można, że Herodiada broniła swojej rodziny, podobnie jak Herod, co ich postępowania wcale nie usprawiedliwia. Byli rozwiedzeni, żyli w grzechu, jeszcze przed Amoris Laetitia. Ich małżeństwo było powszechnym zgorszeniem i przypuszczalnie św. Jan mówił głośno to, co inni mówili po cichu. Najważniejszy jest Bóg i Jego niezmienne prawo.

Jakże mało światowa, mieszczańska i prorodzinna jest Ewangelia. Słyszymy to, co nas gorszy, bo jest dla nas wyzwaniem. Widzimy inny wymiar, wobec którego rzeczy światowe i świeckie są niczym. Trzeba je opuścić i pójść za Bogiem. Nic dziwnego, że tę wymagającą Ewangelię posoborowie rozbroiło i rozwodniło.

Spodobało się? Wspieraj nas!

Kartą, paypalem lub bezpośrednim przelewem.

Datki

Jak podobał Ci się ten wpis?

Kliknij na gwiazdkę, by go ocenić!

Średnia ocena / 5. Policzone głosy:

Jeszcze bez oceny. Bądź pierwszy!

Jeśli podobał Ci się ten wpis ...

Obserwuj nas na mediach społecznościowych!

Facebook
Twitter
Pinterest
WhatsApp
Email

Translate

Ostatnie wpisy

Popularne

FSSPX: Święcenia biskupów lub o logice dwuwartościowej
FSSPX: Wyznanie wiary katolickiej (1 z 20). Preambuła
25-go Września. Żywot świętego Pelagiusza, Młodzieniaszka i Męczennika.
Christine Niles: Proces "horroru" FSSPX: Przełożony o wszystkim wiedział i utrzymywał drapieżnika w posłudze
Czy ks. Dariusz Olewiński - "Katolicki teolog odpowiada" - jest rzeczywiście kapłanem archidiecezji wiedeńskiej?
Ks. Ripperger - Spiritual Warfare Prayers - Modlitwy Walki Duchowej

Nasz youtube

Archiwa

Hierarchicznie
Chronologicznie

Podziel się

Nasze Produkty

Datki

Możliwość komentowania dla zalogowanych użytkowników.

Odwiedź nas na:

Św. Jan Chrzciciel – bez wina, kobiety i śpiewu.

You cannot copy content of this page

pl_PLPolski