O. Karol Antoniewicz SI, O Powołaniu kobiety (3)

Data

4835b9b06d

W tym miejscu piszącemu te słowa przypomina się pewna anegdota. Pewien żonaty mężczyzna, który stracił w Powstaniu Warszawskim swoją żonę, a dzieci, które przeżyły były już dorosłe, postanowił zostać zakonnikiem. W końcu został przyjęty i wyświęcony. Był przykładnym gorliwym księdzem mającym jednak ten mankament, że ilekroć głosił kazania o Matce Bożej rozczulał się i zaczynał wspominać swoją zmarłą małżonkę, co skutkowało wypowiedziami typu: „Matka Boska, najświętsza z niewiast, a od razu po niej moja żona!” Ponieważ większości parafian, a szczególnie parafianek, jego losy nie były znane, toteż wypowiedzi te budziły zgorszenie. Parafianki natomiast obruszone wizytowały jego przełożonych i pytały się: „Jak to? To wy macie żony?” Przełożeni interweniowali, ale wzruszenie tego zakonnika przy wspomnieniach było większe i nie zawsze potrafił się opanować, co skończyło się na zakazie głoszenia kazań na temat Matki Boskiej.  Zatem Panowie, należy to sformułowanie włączyć do repertuaru komplementów: „Matka Boska, najświętsza z niewiast, a od razu po niej moja żona!”

Maryja i niewiasty Nowego Testamentu

Ale te wszystkie gwiazdy gasną przed tą jutrzenką nową, przed tą gwiazdą morską, która nigdy nie zachodzi, ale błogim swym blaskiem nie przestaje przyświecać żeglującym po tym oceanie świata! Przed tą pokorną, ubogą, cichą dziewicą, której imię Maryja. Bo ona wszystkie doskonałości, wszystkie piękności duszy i ciała w sobie złączyła i dlatego to anioł Gabriel pozdrawia ją, jako łaski pełną, a Maryja w pełności łaski odpowiada pełnością pokory: Oto ja służebnica [(Ecce ancilla)]. Maryja jest tą oblubienicą pieśni nad pieśniami, jest tą mężną niewiastą Salomonową, jest tą płaczącą córką Syjonu, jest arcydziełem wszechmocy, mądrości i dobroci Boga. Maryja jest matką i nie przestaje być panną; te dwie największe ozdoby, doskonałości dziewictwa i macierzyństwa Ona jedna tylko w sobie łączy! I dlatego została wzorem wszelkiej kobiecej doskonałości i o ile się tylko zbliżysz do tego wzoru, o tyle doskonalszą będziesz. Bo każda cnota w Maryi jednej w całym rozwoju i blasku się pojawia.

Z Maryją nowa era, nowe życie dla kobiety się rozpoczęło, bo Ona pierwsza zostawszy Matką Zbawiciela, zmazała klątwę na niej przestępstwem Ewy wypiętnowaną. Maryi jednej winna dziś niewiasta stanowisko swoje tak w Kościele, jak i na świecie. I dlatego przy pierwszym pojawieniu się Zbawiciela niewiasty garnęły się, tłumnie szły za Nim, słuchały słów i rad Jego, w chorobach duszy i ciała do Niego pełne ufności pospieszają, matki dzieci znoszą do stóp Jezusa! Magdalena oblewa drogim olejkiem, ale droższymi nad wszystkie olejki łzami swymi nogi Jego. Samarytanka przy studni poznaje w Nim proroka i w radosnym uniesieniu rozsławia chwałę Jego. Cudzołożnica oddaje się pod sąd sprawiedliwości Jego. – A Zbawiciel tę świętą miłość, wierność i ufność zawsze błogosławił. Słodką wymówką zganił Marcie zbytnią troskliwość o rzeczy doczesne, wskrzesza i przywraca siostrom stroskanym brata już od trzech dni w grobie leżącego; oddaje wdowie Naimskiej umarłego jedynaka, pełnego życia; leczy świekrę Piotrową; wysławia wiarę niewiasty Kananejskiej i w całej Ewangelii nie czytamy nigdzie, aby choć jedna niewiasta była język swój bluźnierstwem a serce niedowiarstwem splamiła, jak dziś często się zdarza; aby choć jedna zdradziła i odstąpiła Jezusa; aby choć jedna była się przyczyniła do gorzkiej męki, jak dziś grzechami niejedna całą odnawia mękę!

Co więcej, gdy jeden z apostołów zdradza, drugi się wyrzeka, a inni uciekają opuszczając mistrza swego, święte niewiasty Jerozolimskie z Maryją wytrwały wiernie przy Nim, a zbolały pod krzyża ciężarem w boleściach omdlewający Bóg-człowiek, odbywając tę krwawą drogę, znalazł jeszcze słowa pociechy do nich: Córki jerozolimskie, nie płaczcie nade mną, ale same nad sobą płaczcie i nad synami waszymi (2). Gdy zmuszono Szymona z Cyrenei do dźwigania krzyża, Weronika, nie zważając na groźby ludu, ociera twarz krwią oblaną chustką swoją. Pod krzyżem stała Maryja, Jan z sercem dziewiczym, a opodal Maria, matka Jakuba i Szymona, Maria Magdalena, Maria Salomea, Maria, matka Jana Marka i inne, jakby zwiastując, że pod krzyżem właściwe mieszkanie kobiety; że łzy, którymi sama płacze i łzy, które innym osuszy, jej największym skarbem, najpiękniejszą ozdobą; bo pod krzyżem spełniło się dla niewiasty przez Jezusa zbawienie wieczne, przez Maryję zbawienie doczesne.

I zaledwie po tym strasznym dniu ranna jutrzenka, pozłociła góry Palestyny, niewiasty pierwsze biegną do grobu wedle zwyczaju izraelskiego z drogimi maściami. One pierwsze posłyszały o tajemnicy zmartwychwstania Syna Boskiego, one ją pierwsze światu ogłosiły i Maria Magdalena była pierwsza, która ujrzała, powitała i uczciła zmartwychwstałego Zbawcę! I od tej chwili roztoczmy tylko karty Kościoła Bożego na ziemi, a ujrzymy jak wielkie, jak święte stanowisko zajmowała katolicka niewiasta od Maryi, aż do tej Weroniki Giuliani, niedawno w poczet świętych policzonej.

Nasze subskrypcje

Miesięczna

Indywidualna

29,90 zł

7 dniowy bezpłatny okres próbny
Subskrybuj

Roczna

Indywidualna

299 zł

7 dniowy bezpłatny okres próbny
Subkskrybuj

Rodzinna miesięczna

Do 6 osób

49,90 zł

7 dniowy bezpłatny okres próbny
Subskrybuj

Rodzinna roczna

Do 6 osób

499 zł

7 dniowy bezpłatny okres próbny
Subskrybuj

Przelewem za 3 Miesiące

Indywidualna

90,00 zł

Ustaje automatycznie, przełączenie przez administratora
Subskrybuj

Przelewem za 6 Miesiący

Indywidualna

180,00 zł

Ustaje automatycznie, przełączenie przez administratora
Subskrybuj

Więcej
wpisów

error: Content is protected !!
pl_PLPolski
×
×

Koszyk

%d bloggers like this: