Msza Trydencka w Fontgombault nie powoduje dręczeń

Data

Posłuchaj
Oceń post

catholicvs-la-santa-misa-en-el-arte-xxxvi-the-holy-mass-in-art-xxxvi1

Ponieważ po zmianie odprawiania naszych Mszy Trydenckich z Le Barroux na Fontgombault niektórzy czytelnicy – darczyńcy lub ci, którzy zamawiali Msze za naszym pośrednictwem we własnych intencjach doświadczali dręczeń, przeto u innych czytelników mogło się wytworzyć się myślenie przyczynowo-skutkowe typu:

      • „Jak dam na blog będę miał dręczenia.”
      • „Jak będę uwzględniony we Mszy Trydenckiej będę miał dręczenia.”
      • „Jak zamówię Mszę we własnej intencji będę miał dręczenia.”
      • „Dręczą, dręczą ….oj, jak dręczą…”

Chociaż w niektórych przypadkach taka zależność wystąpiła, to osoby te, z tego, co nam wiadomo, cierpią na dręczenia od Mszy Trydenckiej w Fontgombault niezależne.  Pan Bóg takie rzeczy niekiedy na niektórych dopuszcza, ale rzadko w sposób stały.

Aby zweryfikować związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy Mszą w Fontgombault a dręczeniami piszący te słowa zamówił Mszę Trydencką we własnej intencji i odczekał na to, co się wydarzy. Msza odprawiona została wczoraj, w niedzielę 28 maja o godzinie 7.00. A przedtem nie wydarzyło się NIC strasznego ani negatywnego, ani przed samą Mszą, ani w dniu jej odprawienia. Zatem żadnych dręczeń nie było. A czy wydarzyło się coś nad wyraz pozytywnego? Wczoraj nie, ale dzisiaj:

  1. Przyszło pozytywne pismo z pewnego urządu, którego autor tych słów się nieco obawiał.
  1. Udało się ściągnąć cztery tomy Mistyki chrześcijańskiej (Christliche Mystik) Görresa, a konkretnie cztery podtomy tomu czwartego dotyczącego demonologii i egzorcyzmów, w sumie 2627 stron.
  1. Udało się ściągnąć również cztery tomy Directorium asceticum Scaramelliego, na które polujemy od dawna.
  1. Autor tych słów otrzymał zarys rozwiązania swoich trudnych spraw zawodowych, dla których latami rozwiązania nie widział, jakby promyk światła przebił się po latach do mrocznej jaskini.

Czy są to wydarzenia nadprzyrodzone? Nie są (pomijając być może 4), ale są to wydarzenia bardzo pozytywne, podobnie jak zakup o. Poulaina SJ po polsku przez niektórzych naszych czytelników. Piszący te słowa żadnej intencji nie wyspecyfikował, bo intencje, które odnalazł na stronie internetowej pewnego kapłana Tradycji (tym razem bez ironii) zaszeregować można do kategorii: „koncert życzeń” względnie „takie rzeczy to tylko w Erze”. Ponieważ autor tego wpisu jeszcze żadnej Mszy Trydenckiej we własnej intencji nie zamawiał, bo czuł się jakoś niegodny, toteż podał jedynie swoje imię i nazwisko prosząc w modlitwie o danie takich łask, które Pan Bóg uzna za stosowne, gdyż nie wszystko, czego sobie życzymy jest obiektywnie z Boskiego punktu widzenia dla nas dobre.  Pan Bóg daje nam rzeczy doczesne na tyle, na ile nie przeszkadzają one nam we wzroście duchowym, jak podaje biskup Müller w kontekście sakramentaliów, co można także odnieść do łask wypływających z zamówionej mszy świętej we własnej intencji.[1]

A co mówi na ten temat teologia? Cytowany już biskup Müller w paragrafie na temat skutków Mszy Świętej (Effectus sacrificii Missae) podaje, w tej części skutków, które mają miejsce ex opere operantis (to jest na mocy czyniącego), iż owoce Mszy rosną zależnie od godności [w rozumieniu stanu łaski] (dignitas) i pobożności (devotio) kapłana, obecnych wiernych lub tych, za których się Mszę ofiaruje.[2] Chociaż nie zamierzamy w tym miejscu przedstawiać obszernej nauki o owocach Ofiary Mszy Świętej (fructus sacrificii), to wspomnieć warto, iż dzielą się one na:

  • Fructus generalis – „owoc ogólny”
  • Fructus specialis – „owoc szczególny”
  • Fructus specialissimus – „owoc najszczególniejszy”[3]

Ad 1)

Fructus generalis przysługuje całemu Kościołowi, wszystkim wiernym, żywym i martwym Kościoła, gdyż za Kościół każda Msza Święta jest przecież odprawiana. Szczególnie obficie korzystają z tego owocu osoby na Mszy fizycznie obecne oraz kapłani ją odprawiający. Ale łaski Mszy Świętej rozlewają się także na tych, którzy do Kościoła nie należą,[4] gdyż świętość wylewana jest niejako na cały świat. I dlatego przez zmianę Mszy na Novus Ordo tej łaski zarówno Kościołowi, jak i światu brakuje.

Ad 2)

Fructus specialis to owoc przypadający tym, za których, żywych lub martwych, Msza jest odprawiana, jest ona przebłaganiem za ich grzechy i prośbą za nich do Boga (impetratorium et propitiatorium) oraz uwalnia ich ona od kar doczesnych za grzechy (pro poenis residuis). Msza Święta pomaga zatem tym, którzy ją ofiarują oraz tym, za których jest ofiarowana.[5]

Ad 3)

Fructus specialissimus to po prostu stypendium mszalne, czyli opłata za odprawienie Mszy uiszczane danemu księdzu, w naszym przypadku 17 EUR dla Fontgombault.

Czy owoce Mszy Świętej są podzielne?

O ile owoce ogólne (fructus generales), które mają miejsce na skutek nieskończonej wartości Ofiary Chrystusa i dzieją się ex opere operato (na mocy samego czynu) są niepodzielne i niewyczerpane, [6] to zapytać można, co z owocami szczególnymi (fructus speciales), które „generowane są” ex opere operantis (na mocy czyniącego), przy których zatem świętość danego kapłana lub osób we Mszy uczestniczących odgrywa znaczną rolę. Pytając inaczej:

Czy Msza w celu „wyproszenia błogosławieństwa Bożego” dla jednej osoby jest równie skuteczna jak dla 100 osób i gdzie należy postawić granicę?

Ponieważ piszący te słowa księdzem nie jest i żadnych interesów ekonomicznych przy omawianiu tej kwestii nie ma, więc prawdopodobieństwo, że jest bezstronny jest dosyć spore. Istnieją dwa rozwiązania:

a) Ponieważ owoce specjalne Mszy są ograniczone, to podzielone na kilka osób się pomniejszają.

b) Owoce szczególne się nie umniejszają ani nie są „ściśle ograniczone”, o ile objęte są jedną intencją, rozwiązanie św. Alfonsa Liguori, które uchodzi za rozwiązanie powszechniejsze i bardziej prawdopodobne. Z następujących względów:

i) Przyjęcie tezy a) umniejszyło by szanse ludzi biednych, których nie stać na zamawianie Mszy we własnej intencji, a którzy zdani się jedynie na owoce szczególne (fructus specialis) Mszy Świętej, którą w niedzielę odprawia za nich ich proboszcz.

ii) Przyjęcie tezy a) powodowałoby to, iż gdzieś owoce specjalne dla parafii z dużą ilością parafian, by się kończyły, gdyż starczyło by ich np. tylko do 1000 osoby.[7]

Stąd większość teologów przyjmuje rozwiązanie b).

Oczywiście zakazane jest łączenie intencji w tym znaczeniu, że bierze się pieniądze za kilka mszy i różne intencje, a odprawia mszę tylko jedną. Jest to prawem kanonicznym zakazane, a ksiądz tak postępujący grzeszy ciężko przeciwko sprawiedliwości[8] oraz ryzykuje zaskarżenie go u biskupa, pod warunkiem, że wierny taką wiedzę posiada. Prawo kanoniczne stanowi:

Kan. 949 – Kto ma obowiązek odprawienia i aplikowania Mszy św. w intencji tych, którzy złożyli ofiarę, pozostaje nim związany, chociażby bez jego winy przepadły przyjęte ofiary.

Ciekawe jest również następujące kanony, zwłaszcza uwzględniają nasze realia:

Kan. 947 – Od ofiar mszalnych należy bezwzględnie usuwać wszelkie pozory transakcji lub handlu.

Kan. 948 – Należy odprawić oddzielnie Msze św. w intencji tych, za których została złożona i przyjęta ofiara, nawet niewielka.

Zainteresowanych tą tematyką odsyłamy do podlinkowanego artykułu, my zaś odradzamy od „intencji zbiorowych”, których teologia przedsoborowa nie znała, a przy których owoc szczególny (fructus specialis) jest z pewnością pomniejszany, z korzyścią ekonomiczną dla danego księdz oczywiście.

Streszczając powyższy wpis stwierdzamy, że Msza Trydencka w Fontgombault działa dodatnio i żadnymi dręczeniami nie grozi. Jej koszty zależą od kursu Euro z danego dnia oraz opłaty bankowej, a w dniu dzisiejszym (29 maja 2017) wyniosły one 80 zł. Jeżeli zamówień nie będzie zbyt wiele (do 10 w skali miesiąca), możemy pośredniczyć.

[1] Müller, Theologia moralis, Vol. III, Wien 1895, 538. Por. Św. Alfons Liguori, Lib. VI, np. 92.

[2] Tamże, 19.

[3] Tamże, 21-22.

[4] Fanzelin, De ss. Euchar. Sacr. et Sacrificio, pag. 355.

[5] Müller, 22.

[6] Tamże, 24.

[7] Tamże, 24 – 25.

[8] Tamże, 59.

 

Pełen dostęp do treści i komentarzy dla subskrybentów. Zaloguj się lub przejdź do Rejestracji.

 

Nasze subskrypcje

Miesięczna

Indywidualna

29,90 zł

7 dniowy zniżkowy okres próbny
Subskrybuj

Roczna

Indywidualna

299 zł

7 dniowy zniżkowy okres próbny
Subkskrybuj

Rodzinna miesięczna

Do 6 osób

49,90 zł

7 dniowy zniżkowy okres próbny
Subskrybuj

Rodzinna roczna

Do 6 osób

499 zł

7 dniowy zniżkowy okres próbny
Subskrybuj

Przelewem za 3 Miesiące

Indywidualna

90,00 zł

Ustaje automatycznie, przyłączenie przez administratora
Subskrybuj

Przelewem za 6 Miesiący

Indywidualna

180,00 zł

Ustaje automatycznie, przyłączenie przez administratora
Subskrybuj

Przelewem za 12 Miesięcy

Indywidualna

330,00 zł

Ustaje automatycznie, przyłączenie przez administratora
Subskrybuj

Więcej
wpisów

You cannot copy content of this page
pl_PLPolski
×
×

Koszyk

Tradycja i Wiara