Mental Prayer is Essential for Salvation – Modlitwa myślna jest niezbędna do zbawienia

Data

Kazanie na temat konieczności modlitwy myślnej wdł. św. Alfonsa Liguori.

Nasz nieoceniony HieronimB podał w jednym z komentarzy link do filmu ze wspaniałym kazaniem o modlitwie. Kazanie zawiera bardzo dobre wyjaśnienie dlaczego tak często przyjmowanie Komunii Świętej nie przynosi wiernym postępu w świętości i rozwoju duchowym. Postanowiłem to kazanie przetłumaczyć, aby inni uczestnicy blogu mogli się z nim zapoznać, ale również w celu umożliwienia uczestnikom blogu łatwego dostępu do poszczególnych tematów objętych kazaniem.

Film z kazaniem w wersji angielskiej można obejrzeć poniżej.


Modlitwa jest niezbędna do naszego zbawienia

Święty Tomasz z Akwinu, wielki Doktor Kościoła mówi, że właściwym efektem przyjmowania Komunii Świętej jest przemienienia nas tak bardzo w Jezusa Chrystusa, iż będziemy mogli szczerze powiedzieć „Teraz zaś już nie ja żyję, lecz żyje we mnie Chrystus.” (Ga 2,20). Chcąc skomentować tą nadprzyrodzoną transformację, którą wywołuje Najświętszy Sakrament, to uniesienie nas do Świętego Życia poprzez przyjmowanie Komunii Świętej możemy zacytować jednego z błogosławionych Ojców Kościoła

„Jak dokonuje się ta transformacja duchowa? Przyjmując Jezusa Chrystusa w Komunii Świętej przyjmujemy Go w Jego Świętości: Ciało, Krew, Dusza i Boskość. Chrystus sprawia, że dzielimy Jego myśli i Jego uczucia. Komunikuje nam swoje cnoty. Ale ponad wszystko rozpala w nas ogień, który przyszedł rzucić na Ziemię, ogień miłości, dobroczynności. Taki jest rezultat Jego transformacji w nas, która dokonuje się poprzez Eucharystię. Chrystus jest wiecznie żywy i wiecznie działający i przychodząc do nas jednoczy nasze członki ze swoimi, On oczyszcza, On podnosi, On uświęca, On transformuje wszystkie nasze zdolności w taki sposób, że kochamy Boga sercem Chrystusa. Chwalimy Boga poprzez życie Chrystusa, żyjemy Jego życiem. Boska obecność Jezusa Chrystusa i Jego uświęcające cnoty przeszywają nasze całe jestestwo, nasze ciało i naszą duszę ze wszystkiej mocy. Dzieje się to tak intymnie, że stajemy się Chrystusem.”

Innymi słowy poprzez swoją naturę Bóg ustanowił Komunię Świętą z mocą, aby zmienić nas w Świętych i to bardzo wielkich Świętych. Jeżeli przyjęliśmy Pierwszą Komunię Świętą i nie jesteśmy jeszcze Świętymi, jeżeli nasz byt nie został całkowicie spenetrowany i przemieniony do stopnia, w którym stajemy się drugim Chrystusem to z pewnością nie może to być spowodowane brakiem uświęcającej mocy jaka tkwi w Najświętszym Sakramencie. Jeżeli jeszcze nie jesteśmy Świętymi to nie może to być z powodu jakiegoś braku mocy uświęcającej w Chrystusie.  On jest Bogiem! Więc w czym jest problem? Dlaczego nie jesteśmy wszyscy jeszcze Świętymi po przyjęciu Pierwszej Komunii Świętej, albo po dziesiątej Komunii Świętej, albo po setnej Komunii Świętej, albo po tysięcznej Komunii Świętej? Dlaczego nie jesteśmy Świętymi? Święty Tomasz z Akwinu mówi, że ilość łaski jaką otrzymamy kiedy przyjmujemy Najświętszy Sakrament jest proporcjonalna do naszego usposobienia w momencie przyjęcia Komunii Świętej. Innymi słowy im bardziej jesteśmy przygotowani w samym momencie przyjęcia Komunii Świętej tym więcej łaski otrzymamy. Można na to spojrzeć z innej strony. Im mniej jesteśmy przygotowani, im więcej przeszkód postawiliśmy na drodze Najświętszemu Sakramentowi tym mniej łaski otrzymamy. Im bardziej jesteśmy przygotowani tym więcej łaski otrzymamy, im mniej jesteśmy przygotowani tym mniej łaski otrzymamy. Innymi słowy jeżeli nie jesteśmy Świętymi po naszej Pierwszej Komunii Świętej to z powodu jakiejś przeszkody, która jest w nas. Każdy z nas przychodzi do Kościoła ponieważ chce zostać Świętym. Nie ma już wielu ludzi, którzy chodzą na Mszę Świętą. Jeżeli idziemy na Mszę Świętą to zakładamy, że chcemy być Świętymi.

Należy zatem zadać sobie pytanie jakie są możliwe przeszkody, które znajdują się w nas, które blokują uświęcające działanie Najświętszego Sakramentu? Jakie są przeszkody i co możemy z tym zrobić? Jest przynajmniej siedem możliwych przeszkód, które utrudniają lub uniemożliwiają nasze uświęcenie. Siedem rzeczy, które zatykają nasze duchowe tętnice i je blokują. Siedem przeszkód, które blokują nasz wzrost duchowy.

(1) Pierwszą możliwą przeszkodą to grzech śmiertelny. Tak jak hamburger nie ma absolutnie żadnej wartości odżywczej dla martwego człowieka tak samo Komunia Święta nie ma absolutnie żadnej wartości duchowej dla człowieka martwego duchowo. Popełnienie grzechu śmiertelnego jest równoznaczne ze śmiercią duchową. Jest to absolutna i totalna bariera. Powinniśmy raczej umrzeć niż popełnić grzech śmiertelny. Jeżeli chcemy dostać się do Nieba i umrzemy bez grzechu śmiertelnego to osiągniemy nasz cel. To pierwsza i najpoważniejsza bariera.

(2) Druga możliwa przeszkoda to celowe grzechy powszednie. Celowe grzechy powszednie popełniane z pełną intencją i całkowitą rozwagą kompletnie zamykają naszą drogę do świętości. Nie mówimy tutaj o grzechach powszednich, które popełniamy w wyniku naszej słabości, w wyniku zaskoczenia, w wyniku braku uwagi. Bez szczególnych łask od Boga, jak naucza Sobór Trydencki, nie unikniemy tego typu grzechów powszednich. Są to grzechy powszednie popełniane z niepełną intencją. Ale celowe i popełnione z zimną krwią grzechy powszednie kiedy wiemy, że są one obrazą dla Pana Boga, ale wiemy również, że nie są tak poważne, iż doprowadzą nas do piekła i popełniamy je mimo wszystko to tego typu grzechy powszednie, tego typu pogarda dla Pana Boga sprawia, że jest to niemożliwe, abyśmy wzrastali w świętości przy przyjmowaniu Komunii Świętej. Jeżeli będziemy popełniali celowo grzechy powszednie nie przez przypadek, ale z premedytacją i będziemy przychodzić i oczekiwać, że Komunia Święta uczyni z nas Świętych to tak się nie stanie. Grzech powszedni i Komunia Święta nie współdziałają ze sobą.

(3) Trzecia możliwa przeszkoda to brak wielkoduszności w wykonywaniu woli Bożej. Brak jednoczenia naszej woli z Jego wolą. Unikanie krzyży, które Pan Bóg nam zsyła. Nie przyjmowanie Jego woli jasno nam komunikowanej, kiedy jasno wolę Bożą widzimy. Cytat:

„Aby postąpić w świętości należy z wielką czystością przyjmować wolę Bożą. Zasady i manifestacje Bożej woli muszą być wiernie wypełnianie. Codzienne obowiązki stanu muszą być wykonywane z wielką pieczołowitością, uwagą i czystością intencji. Konieczna jest wielka hojność i wielkoduszność w nieodmawianiu Bogu niczego o co jasno prosi. Im bardziej ktoś rezygnuje z siebie, aby wypełnić wolę Bożą i chętnie przyjmuje wszelkie rozporządzenia Boże i w miłości ufa we wszystkie plany Boże tym szybciej ktoś taki postąpi na drodze do świętości.”

Jeżeli Bóg ześle nam chorobę raczej niż zdrowie, przeciwności raczej niż powodzenie, ubóstwo raczej niż bogactwo, złą pogodę raczej niż dobrą pogodę, krzyże zamiast przyjemności i my narzekamy, skarżymy się i szemramy i celowo unikamy naszych codziennych obowiązków tym samym zamykamy wrota łaski Bożej. Wtedy jest coraz trudniej wzrosnąć w świętości przy każdej kolejnej Komunii Świętej. Warto przeczytać książkę Świętego Alfonsa Marii Liguori „O zgadzaniu się z wolą Bożą”. Treści tej książki są bardzo przydatne. Należy ją przeczytać i wdrożyć w życie. I ponownie przeczytać. Pomoże nam ona, aby pokonać tą przeszkodę. Grzech śmiertelny i powszedni to oczywiste przeszkody. Ta przeszkoda może nie być tak oczywista. Może nam nawet nie przyjść do głowy, że narzekanie na pogodę może mieć wpływ na dyspozycję z jaką przyjmiemy Komunię Świętą. A jednak nasze narzekanie wpłynie na naszą dyspozycję.

(4) Czwarta możliwa przeszkoda to brak odważnego umartwienia się. Dlatego właśnie jest okres Wielkiego Postu. Cytat:

„Nie może być postępu bez umartwionego życia.”

To nie oznacza życia w wielkich cielesnych cierpieniach. To naszą miłość własną musimy umartwiać. Natomiast podejmowanie nadzwyczajnych lub nietypowych umartwień cielesnych bez jasnego wezwania od Boga i potwierdzenia przez właściwego zwierzchnika (np. przez spowiednika) jest przeważnie subtelną formą samolubstwa. Musi występować odpowiednie cielesne umartwienie, aby utrzymać ciało w uległości. Mówienie „nie” małym rzeczom każdego dnia. W tym pomaga nam okres Wielkiego Postu. Te 40 dni postu przygotowują nas. To takie podstawowe ćwiczenie, które pomoże nam przejść przez cały rok. Uczymy się nabywać przyzwyczajenie, aby mówić „nie” do różnych zachcianek. Nie ma nic złego w jedzeniu słodyczy, ale będę jadł ich mniej. To wyrabianie w sobie mocy, aby mówić „nie” naszemu ciału. To my mamy kierować naszym ciałem, a nie nasze ciało ma kierować nami. To jest czwarta przeszkoda i może być ona potężna jeżeli nie mamy w sobie cnoty cierpliwości.

(5) Piąta możliwa przeszkoda to brak wewnętrznego umartwienia się. Cytat:

„Należy zawsze pamiętać, że właśnie przez wewnętrzne umartwienie swojej pamięci, swojej wyobraźni, swoich emocji, poprzez stałą gotowość zaakceptowania upokorzenia można uzyskać największy postęp w świętości”.

Co to znaczy? To znaczy nie pozwalać na niczym nieskrępowane pojawianie się myśli, nie pozwalać na niekontrolowane zanurzanie się w marzenia i zadumę, nie pozwalać na ciągłe powracanie do starych wspomnień, nie karmić swoich starych krzywd i pretensji, nie pozwolić, aby zraniona duma dyktowała nam myśli i uczucia. Wszystkie te przyzwyczajenia należy poddać szczeremu umartwieniu. Nie wolno karmić starych żali i urazów. Jest powiedzenie, aby wybaczyć i zapomnieć. Musimy wybaczyć, ale diabeł dba o to, abyśmy nie zapomnieli. Jednak, gdy stare żale i urazy zostaną nam przypomniane to musimy je odrzucić. Jeżeli przypomni nam się ktoś, kto nasz skrzywdził to należy się za niego pomodlić i odpędzić złe myśli z nim związane. Nie wolno nam się taplać w tych wspomnieniach i użalać się nad sobą z tego powodu. Dla przykładu jeżeli zezłościmy się na kogoś to należy pomodlić się za tą osobę i następnie odsunąć nasz umysł od rozmyślania o tej osobie. Koniecznie musimy umartwiać nasze wewnętrzne nastroje i nasze wewnętrzne myśli. Musimy odsunąć się od złych wspomnień.

Chciejmy aby dotknęła nas rewolucja Kopernika i nie chciejmy być centrum wszechświata, aby wszystko obracało się dookoła tego co my myślimy. Tym właśnie jest umartwienie wewnętrzne.

(6) Szósta możliwa przeszkoda zgodnie ze Świętym Alfonsem Marią Liguori to brak duchowej lektury. Czytanie pobożnych tekstów wypełnia duszę pobożnymi i świętymi myślami oraz dobrymi pragnieniami. Osoba, która wypełnia umysł świętymi myślami takimi jak akty strzeliste, przykładami działań pełnych cnoty jakie dokonywali Święci będzie prawie zawsze zjednoczona z Bogiem. Należy uzmysłowić sobie, że jesteśmy zanurzeni w tym nieuporządkowanym i upadłym świecie. Ale zostaliśmy stworzeni, aby wejść do Nieba. Jeżeli nie poświęcimy czasu, aby wypełnić naszej pamięci i naszej wyobraźni świętymi i niebiańskimi obrazami i świętymi myślami wtedy nasza pamięć i wyobraźnia będzie wypełniona światowymi obrazami i myślami. To jest aż tak proste. Jeżeli przez większość czasu oglądamy śmieci w telewizji to wtedy będziemy mieli śmieci w głowie. Jeżeli spędzimy czas oglądając i czytając dobre rzeczy to wtedy będziemy mieli dobre rzeczy w naszych umysłach.

To było sześć możliwych przeszkód do uświęcającej mocy Komunii Świętej i do naszego wzrostu w świętości: grzech śmiertelny, celowe grzechy powszednie, brak chęci przyjęcia krzyży jakie Bóg nam zsyła w naszym życiu i przyjęcia Jego Woli, brak cielesnego umartwienia, brak umartwienia wewnętrznego oraz brak lektury duchowej.

(7) Siódma możliwa przeszkoda to brak modlitwy myślnej. Święty Alfons Maria Liguori mówi, że wszyscy Święci zostali Świętymi poprzez modlitwę myślną. Powtórzmy! WSZYSCY Święci zostali Świętymi poprzez modlitwę myślną. Modlitwa myślna składa się z trzech części: przygotowania, medytacji i konkluzji. To wyszukane słowa na początek, środek i koniec. Cytat Świętej Teresy z Avila

„Szatan wie, że utracił duszę, która usilnie i wytrwale praktykuje modlitwę myślną.”

Jest to jedna z metod, którą przedstawił Święty Alfons Maria Liguori. Również taką metodę przedstawiła Święta Teresa z Avila i te metody działają.

W pierwszej części, czyli w przygotowaniu należy dokonać aktu wiary w obecności Boga, aktu skruchy i upokorzenia oraz modlitwy, aby Bóg nas prowadził. Nieważne gdzie będziemy, Bóg tam będzie. Dla przykładu:

Akt wiary: „Mój Boże wierzę, że jestem w Twojej obecności i z głębi swojej nicości adoruję Twój Boski Majestat.”

Akt skruchy: „Panie Boże z powodu moich grzechów powinienem cierpieć kary piekielne w tej chwili. Przepraszam, że Cię obraziłem moimi grzechami. W Miłosierdziu Swoim proszę wybacz mi.”

Modlitwa o Boże prowadzenie: „Przedwieczny Ojcze przez miłość do Jezusa Chrystusa i Najświętszej Maryi Panny proszę daj mi Twoje światło w trakcie tej modlitwy i prowadź mnie, abym postępował zgodnie z Twoją wolą”.

To są tylko przykłady. Można używać własnych słów. Nie potrzeba specjalnej formuły. Jeżeli będziemy praktykowali często modlitwę myślną to usposabiamy się do tego, aby lepiej się modlić. Stawiamy się w obecności Boga, upokarzamy się, że On jest Panem, a nie my i prosimy o pomoc. Jest to takie proste. To jest początek. W dalszej kolejności możemy prosić o pomoc Najświętszą Maryję Pannę, Świętego Józefa, naszego Anioła Stróża, nasz Świętych Patronów. Nie jest to trudne. Nawet małe dzieci potrafią to zrobić może za wyjątkiem niemowląt. Wszyscy Święci zostali Świętymi poprzez modlitwę myślną.

Medytacja. Możemy użyć książki lub święty obrazek lub krucyfiks. Nie trzeba umieć nawet czytać, żeby być wielkim Świętym. To nie klub czytelników. Nawet małe dzieci, które nie mają pojęcia czym są litery i tekst mogą się modlić. Tak samo ludzie, którzy nie umieją czytać i pisać. Wystarczy figurka, krucyfiks czy obrazek święty (np. Obraz Najświętszego Serca Pana Jezusa), aby można było się modlić. Jeżeli czytamy modlitwę to powinniśmy czytać powoli z dobrej książeczki do medytacji i zatrzymać się jak coś nas poruszy. I modlić się dalej jak już poznaliśmy poruszającą nas myśl. To wszystko to jest tylko środek, aby pomóc nam rozpocząć mówić do Boga z naszego serca, poprzez czynienie aktów miłości, czułości oraz umiłowania w stosunku do Boga. Umiłowanie Boga nie znaczy przeżywania jakiś niezwykłych uczuć czy doznań jak ciarki na plecach. Jeżeli się pojawią to nic nie znaczy. To nie jest istotą modlitwy. Modlitwa nie jest o tym jak się czujemy. Modlitwa to akty umiłowania, wiary, dziękczynienia, pochwały, dobroczynności, adoracji, miłości. To wszystko to przykłady.

„Mój Boże mam dla Ciebie szacunek ponad wszystkich i wszystko”, „Kocham Cię Boże ponad wszystko”, „Pragnę, aby wszyscy ludzie na świecie Cię kochali”, „Pozwól, aby poznał Twoją wolę Pani i daj mi łaskę, aby mógł ją wypełnić”, „Rozporządzaj mną i wszystkim co mam zgodnie z Twoją Święta Wolą”, „Mój Panie jestem szczęśliwy, że jesteś moim Bogiem, najwyższym dobrem”.

To są sposoby umiłowania Boga. Nie ważne jak się czujemy. To są akty naszej woli. Najważniejsze, że mówimy Bogu, że Go kochamy. Jest równie ważne w naszej medytacji, aby zanieść jak najwięcej próśb w naszej modlitwie myślnej. Powinniśmy z uniżeniem i zaufaniem prosić Boga o Jego prowadzenie, o przebaczenie grzechów, o wytrwałość, o świętość, o dobrą śmierć, o zbawienie naszych bliskich, a szczególnie o łaskę, aby kochać Go coraz mocniej i mocniej. Jak ktoś posiądzie miłość Bożą to otrzyma każdą inną łaskę.

A co jeżeli jesteśmy tak rozproszeni i tak puści, że nie możemy nic zrobić? Święty Alfons Maria Liguori zaleca, aby modlić się jak Król Dawid:

„Boże wejrzyj ku wspomożeniu memu, Pani pospiesz ku ratunkowi memu.”

Można powtarzać w kółko te słowa. Nic nie jest bardziej dla nas korzystne w części medytacji niż ponawianie naszych próśb nieustannie w Imię oraz przez zasługi naszego Pana Jezusa Chrystusa. To Pan Jezus Chrystus uczynił nam obietnicę, że jeżeli o cokolwiek poprosimy Ojca w Jego Imię to Ojciec udzieli nam tego. Można to zauważyć na każdej Mszy Świętej. Prawie każdą modlitwę w czasie Mszy Świętej kończy się słowami ” … przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.” Możemy zrobić to samo w naszej modlitwie myślnej. Dlaczego Chrystus stał się człowiekiem? Stał się człowiekiem, aby pomóc nam stać się Świętymi. Dlaczego staramy się modlić w myślach? Abyśmy mogli stać się Świętymi. Chrystus chce, abyśmy stali się Świętymi i dlatego zachęca nas, abyśmy z Nim współpracowali. Warto w to uwierzyć, że Chrystus zacznie przemieniać nas w Świętych jeżeli będziemy praktykowali modlitwę myślną. Chrystus uniesie nas w górę.

Pod koniec medytacji powinniśmy zaproponować, że będziemy ostrożni, że będziemy unikać szczególnej wady, która prowadzi nas często do upadku. Chciejmy zaproponować, że skoncentrujemy się na jednej cnocie, którą będziemy w sobie wyrabiać poprzez nieustanne starania. Np. znoszenie kogoś kto jest wyjątkowo nieprzyjemny i niemiły, a z kim musimy albo żyć albo pracować. Np. chciejmy być bardziej ostrożni i świadomi jeżeli chodzi o wypełnianie jakiejś zasady. Np. podjęcie większego starania, aby okiełznać nasze pożądania. Nigdy nie powinniśmy kończyć modlitwy myślnej bez podjęcia jakiegoś konkretnego przedsięwzięcia czy decyzji. Np. dzisiaj Panie Boże nie będę oschły, nieuprzejmy i opryskliwy w stosunku do szefa. Szczególnie powinniśmy prosić Boga o świętość. Jeżeli będziemy o to prosić to Bóg udzieli nam tej łaski. Być może będziemy musieli nieustannie pukać, ale Pan Bóg dał nam przykład, że jeżeli będziemy pukać to zostanie nam otworzone. Musimy starać się dążyć do świętości. Pan Bóg chce żebyśmy byli święci i chce, abyśmy na to zapracowali. Bóg nas zna i wie jacy jesteśmy. Gdyby udzielił nam łaski natychmiast nie wzięlibyśmy tego poważnie. Bóg chce nam to wszystko dać. Jest dobrym Ojcem. Możemy prosić Boga o dobra śmierć, możemy Go prosić o to, abyśmy Go bardziej kochali. Powinniśmy Pana Boga o to wszystko prosić, szczególnie przez zasługi Jego Syna Jezusa Chrystusa. Na modlitwie możemy podjąć decyzję, że np. dziś będziemy cierpliwi w stosunku do naszego niemiłego współpracownika raczej niż, że będziemy chodzić cały dzień wyglądając na posępnych. Prośmy o to, żebyśmy się uśmiechali. W końcu jesteśmy katolikami. Możemy dostąpić odpuszczenia naszych grzechów. Jeżeli to nie jest wystarczający powód do uśmiechu, jeżeli katolicy się nie uśmiechają to kto ma się uśmiechać? Powinniśmy potrafić się uśmiechać. Nawet małe dzieci potrafią to robić. Matki mogą nauczyć małe dzieci, które już nieco urosły, aby modlić się w myślach. To nie musi być nic nadzwyczajnego. Dzieci potrafią rozmawiać z Panem Jezusem na Krzyżu, potrafią rozmawiać z Matką Bożą Maryją. To jest modlitwa przy użyciu myśli. Niech dzieci to robią.

Zakończenie to konkluzja. Medytacja kończy się poprzez trzy akty. Po pierwsze dziękujemy Bogu za światło jakie otrzymaliśmy w czasie modlitwy. A więc po pierwsze „Dziękuję Ci Boże”. Drugi akt postanawiamy wprowadzić w życie przyrzeczenie jakie daliśmy Bogu w trakcie medytacji. Trzeci akt to modlitwa do Boga poprzez wstawiennictwo Matki Bożej Maryi i Jej Syna Jezusa Chrystusa, abyśmy otrzymali łaskę do wypełnienia przyrzeczenia, które podjęliśmy. Nic sami z siebie nie osiągniemy. Konieczne jest uzyskanie łaski, aby stać się lepszym. A więc powinniśmy o to poprosić Pana Boga. Jeżeli zrozumiemy te wskazania to nie jest to trudne. Nawet małe dzieci potrafią to zrobić.

Wszyscy Święci stali się Świętymi dzięki modlitwie myślnej. Każdy z nas za wyjątkiem może malutkich dzieci może to osiągnąć.

Podsumowując modlitwa myślna ma trzy części: przygotowanie, medytacja i konkluzja. W przygotowaniu są trzy akty: wiara w obecność Boga, uniżenie, modlitwa o prowadzenie Boże. W drugiej części: medytacja, czytać modlitwę powoli, zatrzymać się jak coś nas poruszy, uczynić uwielbienie Boga, wystosować do Boga prośby, w szczególności o miłość Bożą, podjąć konkretne postanowienie jak np. unikanie jakiegoś grzechu. W trzeciej części: podziękować Bogu za otrzymane światło, postanowić wypełnić przyjęte postanowienie i modlić się do Ojca za pośrednictwem Matki Bożej Maryi i Jej Syna Jezusa Chrystusa o łaskę wytrwania w podjętym postanowieniu.

Jeżeli widzimy, że nie jesteśmy Świętymi po naszej Pierwszej Komunii Świętej to nie jest to spowodowane jakimikolwiek ułomnościami w naszym Panu Jezusie Chrystusie. Wszystko jest spowodowane poprzez przeszkody jakie znajdują się w nas. Jest przynajmniej siedem powszechnych przeszkód: (1) grzech śmiertelny (jeżeli się pojawi niezwłocznie idźmy do spowiedzi), (2) celowe grzechy powszednie, (3) unikanie krzyża i brak chęci w szukaniu woli Bożej, (4) brak umartwienia cielesnego, (5) brak umartwienia wewnętrznego, (6) brak lektury duchowej i (7) modlitwa myślna.

Dlaczego tak wiele uwagi poświęciliśmy modlitwie myślnej? Ponieważ wszystkie sześć pierwszych przeszkód można pokonać jeżeli poważnie przystąpimy do modlitwy myślnej. Modlitwa myślna pozwoli nam uzyskać wszystkie niezbędne łaski, aby pokonać wszystkie inne przeszkody. To prawda, że łaska w naszym życiu przychodzi głównie poprzez Sakramenty Święte, ale łaska, która może przyjść do nas poprzez Sakramenty przychodzi dzięki naszej modlitwie. Modlitwa otwiera wrota kanałów łaski. Modlitwa pomoże nam zwyciężyć wszystkie sześć wcześniej wymienionych przeszkód. Jeżeli zaczniemy szczerą modlitwę myślną to inne przeszkody odejdą. Modlitwa myślna i grzech nie mogą razem współistnieć.

Wystarczy 15 minut dziennie modlitwy myślnej. Na początku będzie się nam wydawało, że te 15 minut to cała wieczność. Diabeł będzie starał się na początku wmówić nam, że to trwa wieczność jeżeli nie wyrobimy sobie nawyku modlitwy myślnej. Zacznijmy od 15 minut dziennie i pamiętajmy, że wszyscy Święci stali się Świętymi dzięki modlitwie myślnej. To jest inwestycja, która da nam wieczność. Jest to inwestycja zarówno w szczęście na tym świecie jaki i w szczęście w wieczności. Wystarczy tylko rozpocząć. Postarajmy się usunąć wszelkie przeszkody, które stoją nam na drodze do naszej świętości.

[the_ad id="53440"]

Pełen dostęp do treści i komentarzy dla subskrybentów. Zaloguj się lub przejdź do Rejestracji.


[the_ad id="53441"]

Nasze subskrypcje

Miesięczna

Indywidualna

29,90 zł

7 dniowy bezpłatny okres próbny
Subskrybuj

Roczna

Indywidualna

299 zł

7 dniowy bezpłatny okres próbny
Subkskrybuj

Rodzinna miesięczna

Do 6 osób

49,90 zł

7 dniowy bezpłatny okres próbny
Subskrybuj

Rodzinna roczna

Do 6 osób

499 zł

7 dniowy bezpłatny okres próbny
Subskrybuj

Przelewem za 3 Miesiące

Indywidualna

90,00 zł

Ustaje automatycznie, przełączenie przez administratora
Subskrybuj

Przelewem za 6 Miesiący

Indywidualna

180,00 zł

Ustaje automatycznie, przełączenie przez administratora
Subskrybuj

Więcej
wpisów

You cannot copy content of this page

pl_PLPolski
×
×

Koszyk