Kazania do Ewangelii Mszy Trydenckiej – Niedziele 1 – 18. Niedziela po Pięćdziesiątnicy

Data

Ewangelia na 18. Niedzielę po Pięćdziesiątnicy

Mt 9, 1-8 Onego czasu: Jezus wstąpiwszy do łodzi przeprawił się i przybył do miasta swego. I oto przynieśli Mu paralityka, leżącego na łożu. A widząc wiarę ich, rzekł Jezus paralitykowi: «Ufaj, synu, odpuszczają ci się grzechy twoje». A oto niektórzy z uczonych w Piśmie myśleli sobie: «On bluźni». Jezus zaś, przeniknąwszy ich myśli, powiedział: «Czemuż źle myślicie w sercach waszych? Cóż łatwiej jest powiedzieć: Odpuszczają ci się grzechy, czy też: wstań a chodź? A żebyście wiedzieli, że Syn Człowieczy ma na ziemi moc odpuszczania grzechów», przeto rzecze do paralityka: «Wstań, weźmij łoże twoje i idź do domu twego». I wstał, i poszedł do domu swego. Co widząc rzesze ulękły się i oddały chwałę Bogu, który dał taką moc ludziom.

Homilia księdza Jakuba Wujka TJ

W tej ewangelii, chrześcijanie mili, widzimy to, czego faryzeuszowie niedzieli przeszłej zrozumieć albo nie chcieli, albo nie mogli, którym obyczajem Pan nasz, Jezus Chrystus, jest i synem i Panem Dawidowym. Bo jako syn Dawidów, to jest jako człowiek w łódce się przewoził, ale jako Pan Dawidów, to jest jako Bóg wszechmogący, wiedział myśli ludzkie, odpuszczał grzechy swą własną mocą i uzdrowił człowieka paraliżem zarażonego. A jakoż kiedy jaśniej i skuteczniej Bóstwo i wszechmocność swoją mógł okazać? Tegoć pewnie ani Dawid, ani żywy człowiek uczynić nie mógł, ani może, bo sam Pan Bóg na myśli i na serca patrzy, sam Pan Bóg jednym słowem i samą wolą uzdrawia, sam Pan Bóg własną mocą swą grzechy odpuszcza. A gdy to wszystko Pan Chtystus w tej ewangelii uczynił, że i faryzeuszom myśl ich objawił i z wierchu go na ciele uzdrowił, tedyć w tem jawnie pokazał (jako tu św. Chryzostom często przypomina), że był równy Ojcu, a Bogiem prawdziwym, Panem Dawidowym. Co abyśmy lepiej zrozumieć mogli weźmy przed się ewangelię św., a obaczmy z niej osobne nauki.

Wstąpiwszy Jezus do łódki, przewiózł się i przyszedł do miasta swego. Mógłci On pewnie chodzić po morzu suchemi nogami, jakoż kiedy indziej nie tylko sam chodził, ale i Piotrowi chodzić po wodzie też dopuścił, i żydy przez może czerwone pierwszy przeprowadził, gdyż On jest, którego i morze, i wiatry zawsze słuchać muszą. A wżdy teraz oto jako inszy człowiek łódki i przewozu używa. Lecz nie bez przyczyny, bo gdyby został przy możnościach swoich, tedyby był z człowiekiem nic wspólnego nie miał. Ale przeto przyjął na się te potrzeby ludzkie, aby się prawym człowiekiem być pokazał. A to wszystko ktemu, aby nas uprzejmością swą przywabił i przyciągnął do siebie, aby miłość Jego przywabiła, łaska zwyciężyła a chęć zniewoliła i przyciągnęła ku sobie te wszystkie, które była sprawiedliwość Boska rozproszyła, pomsta odtrąciła, a bojaźń rozpędziła. Bo któż by dopiero nie ożył, słysząc, że się dla nas Chrystus tak uniżył i tak się łaskawym przeciw nam okazał, że się też stał bratem naszym i ziemskim mieszczaninem naszym.

Przyszedł, prawi, do miasta swego, to jest do Kafarnaum, jako u Marka św. wyraźnie mamy. Bo jako Betleem dla narodzenia, Nazaret dla wychowania, tak Kafarnaum dla częstego przemieszkiwania nazwane jest miastem Jego, iż w niem często przebywać i uczyć i rozmaite cuda okazywać raczył, nie iżby Jego było doczesnem panowaniem, gdyż królestwo Jego nie było z tego świata, i nie miał, gdzieby głowę skłonił swoją. Ale cóż pomogło miastu temu, że było miastem Pana Jezusowem, gdyż sam na niewdzięczność jego tak narzekać raczył: „Biadaż tobie, miasto Kafarnaum, któreś się teraz aż do nieba wyniosło, będziesz strącone aż do piekła. Bo gdyby się były te cuda stały w Sodomie, które się w tobie działy, snadźby dawno byli, w popiele a w włosiennicy usiadłszy, pokutę stroili. Wszakoż jednak większa folga będzie Sodomie w dzień sądny aniżeli tobie.”. O straszliważ to sentencja na swe własne miasto! A jeślić Bóg swym własnym nie przepuścił, cóż mniemasz, że nam odpuści? Jeśli się to drzewu zielonemu dostało, cóż się z suchem stanie?

Skoro tedy Pan Jezus przyszedł do miasta swego, wnet Mu przyniesiono człowieka, paraliżem zarażonego, leżącego na łóżku. A ujrzawszy Pan Jezus wiarę ich, rzekł onemu, powietrzem zarażonemu: „Bądź dobrego serca, synu, są tobie grzechy twe odpuszczone”. Nie mówi tu: „uwierz jeno, a będąć odpuszczone”, jako niektórzy wykręcają, aby jeno zmyśloną samą wiarę swoją zalecili, jakoby sama wiara komu grzechy odpuścić albo kogo zbawić mogła, ale mówi: „Synu, bądź dobrego serca albo bądź dobrej nadziei, są tobie grzechy twe odpuszczone. Skąd poznać, żeć temu choremu pomogła nie jego własna wiara, o której ewangelia nic nie wspomina, jeśli ją miał albo nie, ale tych którzy go byli przynieśli. A tak mu bardzo ta cudza wiara pomocna byłą, że go wewnątrz i z wierzchu ozdrowiła, że mu nie tylko zdrowie cielesne, ale i grzechów odpuszczenie zasłużyła. Bo Pan Jezus, widząc wiarę onych, którzy go przynieśli, rzekł do chorego pocieszne te słowa: „Syny, bądź dobrego serca, a dobrej nadziei, już tobie są grzechy odpuszczone”. A tu widzisz, jaką moc ma świętych obcowanie, iż jeden drugiemu pomóc może, zasłużyć i uprosić wiarą, pracą i modlitwą swoją nie tylko cielesne, ale czasem też i duszne dobra.

A jeśli Pan, ujrzawszy wiarę tych tragarzy, uzdrowił chorego, jakoż odszczepieńcy ani Pannie Najświętszej, ani żadnemu świętemu tej trochy czci zostawić nie chcą, iż gdyby z nich który za jakim chorym albo grzesznym przyczynił się do Niego, żeby go nie miał uzdrowić na przyczynę jego? Izali ni teak płatna będzie u Chrystusa przyczyna Matki Jego, jako płatna była wiara tych ludzi? Gdyż czytamy, iż Bóg wskrzesił umarłego tylko na dotknienie kości Elizeuszowych.1

Modlitwa

Módlmy się. Prosimy Cię Panie, kieruj litościwie naszymi sercami, bez Ciebie bowiem nie możemy się Tobie podobać. Przez Pana naszego Jezusa Chrystusa, Syna Twojego, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego Bóg przez wszystkie wieki wieków. Amen

1  4 Król. 15.

[wpedon id=”24285″ align=”left”]

 

Dodaj komentarz

Nasze subskrypcje

Miesięczna

Indywidualna

29,90 zł

7 dniowy bezpłatny okres próbny
Subskrybuj

Roczna

Indywidualna

299 zł

7 dniowy bezpłatny okres próbny
Subkskrybuj

Rodzinna miesięczna

Do 6 osób

49,90 zł

7 dniowy bezpłatny okres próbny
Subskrybuj

Rodzinna roczna

Do 6 osób

499 zł

7 dniowy bezpłatny okres próbny
Subskrybuj

Przelewem za 3 Miesiące

Indywidualna

90,00 zł

Ustaje automatycznie, przełączenie przez administratora
Subskrybuj

Przelewem za 6 Miesiący

Indywidualna

180,00 zł

Ustaje automatycznie, przełączenie przez administratora
Subskrybuj

Więcej
wpisów

pl_PLPolski
×
×

Koszyk

%d bloggers like this: