Posłuszeństwo ochroną przed szatanem.
Część 1.
Wszyscy prowadzący jako tako zaawansowane życie duchowe zdają sobie sprawę zarówno z wszechobecności złego ducha jak i z tego, że „szatan podaje się za anioła światłości” (2 Kor 11,14). Oczywiście wszechobecności złego nie należy mylić ze wszechmocą, gdyż diabeł nie jest w stanie uczynić nam niczego więcej, na co nie pozwoliłby mu Bóg (por. Hiob 1,12; 2,6). Człowiek trwający w jedności z Bogiem staje się groźny dla demonów, nie one dla niego, czego dowodzą życiorysy świętych.
Tak na przykład jeden z tytułów świętego Józefa brzmi „postrach duchów piekielnych” (terror daemonum)1, o świętym Antonim Pustelniku († 356) opowiadano, że samo wezwanie jego imienia działało jak egzorcyzm2, a świętą Katarzynę Sieneńską († 1380) wzywano do egzorcyzmów, przy których zawodzili kapłani3. O ile o zmaganiach świętego Józefa z demonami wiadomo niewiele, to ataki na świętego Antoniego i świętą Katarzynę ze Sienny są dobrze udokumentowane. Istnieje ciekawa prawidłowość polegająca na tym, iż ludzie bardzo przez demony dręczeni odniósłszy nad nimi zwycięstwo okazują się później bardzo skuteczni przy zwalczaniu złowrogich mocy. Potwierdzają to przypadki świętych Ignacego Loyoli († 1556), Jana Vianneya († 1859) czy Ojca Pio († 1968) za ich życia oraz doświadczenia egzorcystów i egzorcyzmowanych także dzisiaj potwierdzające skuteczne antydemoniczne działanie wspomnianych świętych.
Wszystkich wyżej wymienionych świętych cechowała, oprócz innych heroicznych cnót, jedność z hierarchicznym, regularnym kanonicznie, rzymskim i tym „realnie istniejącym” Kościołem. Owa cnota posłuszeństwa hierarchicznemu Kościołowi zasługuje tym bardziej na podziw i pochwałę, jeśli uświadomimy sobie czasy kryzysu Kościoła, w których wspomniani święci żyli i działali. Działalność św. Antoniego przypadła na okres kryzysu ariańskiego (318-381), w którym większość hierarchii odpadła od wiary katolickiej przyjmując poglądy ariańskie popierane przez sprzyjających tej herezji cesarzy, którzy popierając ją politycznie liczyli na dominację w Kościele. Tam bowiem, gdzie panował arianizm znaleźć można było stanowiska, zaszczyty, pieniądze i wpływy polityczne, stanowiące dla wielu duchownych pokusę nie do odparcia. Idący za tym upadek moralny i doktrynalny wielu kleryków wygnał niejako pobożnych katolików na pustynię, którzy porzucając w dosłowny sposób świat mieli nadzieję ocalić swoją duszę. Podobny schemat upadku Kościoła zaobserwować było można na życia św. Katarzyny Sieneńskiej (1347-1380), która działała w okresie wczesnego Renesansu i Wielkiej Schizmy Zachodniej (1378-1417). W czasach tych aż trzech hierarchów podawało się za prawdziwego papieża, a rozstrzygnięcie tego, kto jest papieżem a kto antypapą było trudne nie tylko dla wiernych, dla duchowieństwa, lecz nawet dla świętych. Renesansowy kult antyku i człowieka, upadek teologii scholastycznej, polityczne wpływy Francji oraz Niewola Awiniońska (1309-1377) papieża – wszystko to przyczyniało się do kryzysu moralnego duchowieństwa, nad którym, na skutek fizycznej lub formalnej nieobecności papieża, hierarchia straciła doktrynalny i dyscyplinarny wpływ. Podobny zamęt panował w okresie kryzysu reformacji, w którym przypadło działać św. Ignacemu Loyoli (1491-1556). W czasach tych rozróżnienie tego, co katolickie, a co protestanckie nastręczało wiernym, duchownym i teologom nie lada trudności, nie wspominając o wieloletnim rozkładzie moralnym duchowieństwa, który popychał byłych katolików do zasilania szeregów protestantów. Z rozkładem moralnym doktryny, duchowieństwa oraz swoich własnych parafian spotkał się także św. Jan Vianney (1786-1859), któremu przyszło działać w porewolucyjnej Francji, w kraju, w którym spora część księży i biskupów wypowiedziawszy posłuszeństwo papieżowi przeszła na stronę i żołd rewolucji odpowiednio modyfikując katolicką doktrynę. W dobę modernistycznego i posoborowego kryzysu, w którym nie wierzono ni w znaki ni w cuda oraz odrzucano wszystko, co dawne, przypadła działalność św. Ojca Pio (1887-1968), którego nienowoczesna pobożność, jego cuda i stygmaty zdawały się, zdaniem wielu, nie pasować do XX wieku.
____________________
1 http://mtrojnar.rzeszow.opoka.org.pl/nowenna_do_sw_jozefa/litania2.htm
2 Breviarium Romanum Pii Papae X, Pars Hiemalis, Ratisbonae: Pustet 1922, 802: “Tak bardzo był demonom straszny, iż wielu w Egipcie przez nich dręczonych wezwaniem imienia Antoniego wyzwalanych było.” (Sic autem daemonibus formidolosus, ut multi per Aegyptum ab illis agitati, invocato nomine Antonii, liberarentur.)
3 http://egzorcyzmy.strefa.pl/opetanie_osmioletniej_dziewczynki.html
/wotiw/
Jak podobał Ci się ten wpis?
Kliknij na gwiazdkę, by go ocenić!
Średnia ocena / 5. Policzone głosy:
Jeszcze bez oceny. Bądź pierwszy!















Możliwość komentowania dla zalogowanych użytkowników.