Wpis z 28. 01.2023. Źródło.
Jak wielu katolików, zacząłem śledzić biskupa Roberta Barrona [na mediach społecznościowych] i kupować jego materiały z cyklu „Słowo w ogniu” [Word on Fire]. Wydawał miliony, żeby stać się „supergwiazdą mediów społecznościowych”, a jego popularność gwałtownie rosła. Jednak byłem bardzo zaniepokojony jego zachowaniem i ludźmi wokół niego, kiedy spotkałem go osobiście po raz pierwszy w październiku 2017 roku. (O jego heretyckich przesłaniach porozmawiamy innym razem).
Z jakiegoś powodu, co prowadzi do skandalu, Barron jest zawsze otoczony przez jednego lub kilku muskularnych, wytatuowanych mężczyzn. Gdziekolwiek się udaje, mam na myśli Barrona, zawsze towarzyszą mu ci mężczyźni. Co bardziej niepokojące, zatrudnia ich, płaci im więcej niż wynosi jego pensja, a wygląda na to, że jeden lub kilku z nich mieszka z nim. (Lista z White Pages)

Kiedy Barron zakładał swoją Posługę Ognia „Word on Fire Ministry” („WOF”), mianował Jareda Zimmerera dyrektorem wykonawczym. Na podstawie publicznie dostępnych informacji, Zimmerer był zawodowym kulturystą i został katechetą w swojej parafii w Teksasie, ale nie miał doświadczenia w organizacjach non-profit ani żadnego doświadczenia na szczeblu kierowniczym, gdy Barron go zatrudnił. Dziś Zimmerer nadal jest dyrektorem w WOF i bardzo bliskim przyjacielem Barrona. Co niepokojące, Zimmerer stale publikuje zdjęcia, na których czasami pokazuje swoje mięśnie w bardzo skąpym ubraniu. Żadna moralnie nastawiona korporacja, szkoła, organizacja prywatna, publiczna czy religijna nigdy nie pozwoliłaby dyrektorowi na publikowanie takich zdjęć w internecie. Publiczny profil Zimmerera głosi, że jest sportowcem, żonatym i ma 6 dzieci. Ironią jest, że Bruce Jenner miał kiedyś taki sam opis i taką samą liczbę dzieci. Ale wracając do tematu, dlaczego katolicki biskup, człowiek pod posłuszeństwem, pozwoliłby pracownikowi publicznie i pożądliwie eksponować swoje ciało?
Ale czekaj, Zimmerer to tylko wierzchołek góry lodowej. Będzie jeszcze gorzej.

Poznajcie „księdza” Steve’a Grunowa, prezesa Word on Fire Catholic Ministries i „księdza w dobrej kondycji” według archidiecezji Chicago i Los Angeles. Niski, 1,5-metrowy „ksiądz” z kompleksem Napoleona, który jednocześnie stara się pokazać światu, że ma potężne mięśnie i łaknie uwagi (próżność).
Ponownie, dlaczego jakikolwiek mężczyzna miałby to zrobić? A ten człowiek jest księdzem, na litość boską! Dlaczego? Zadałem to pytanie wielu osobom, w tym moim znajomym, którzy są lub byli gejami, i wszyscy mówią mi, że takie wzorce są bardzo powszechne wśród gejów. Używają tego typu zdjęć w swoich profilach na gejowskich portalach randkowych i aplikacjach, takich jak Grindr. Czy nazwisko Monsignora Burella (innego pracownika arcybiskupa Jose Gomeza ) brzmi znajomo?
Zauważyliśmy również, że Barron lubi spędzać czas na spotkaniach z młodymi seminarzystami w Seminarium św. Jana i często zaprasza seminarzystów i nowo wyświęconych księży na nocleg do swojego domu. Najbardziej zauważalne jest to, że Barron niedawno zaprosił ks. Michela Mesę i ks. Justina Oha. Według seminarzystów, Mesa i Oh od wielu lat utrzymują romantyczny związek.
Czy sugerujemy, że biskup Robert Barron jest aktywnym homoseksualistą? To dobre pytanie, na które nie możemy odpowiedzieć ze stuprocentową pewnością. Mając to na uwadze, wypowiedzi Barrona na temat małżeństw osób tej samej płci, jego bliskiego związku i publicznego chwalenia propagatora męskiej sodomii, ks. Jamesa Martina, dają nam kolejną niepokojącą wskazówkę w tym kierunku. Martin nie jest jednak kulturystą, więc zostawmy go na kolejny artykuł.

Poznajcie Josepha Gloora , fotografa, producenta, towarzysza podróży, współlokatora i najbliższego przyjaciela Barrona. Według profilu Gloora na LinkedIn , rozpoczął pracę w Barron’s WOF w 2016 roku. Gloor twierdzi, że jest „modelem” i był nauczycielem języka angielskiego w szkole publicznej, zanim zaczął pracować dla Barrona. Nic, absolutnie nic w jego przeszłości nie wskazuje na to, że miał doświadczenie w pracy jako producent lub fotograf.
Dlaczego Barron miałby zatrudnić osobę taką jak Gloor i dlaczego te dwie osoby są zawsze razem? Samotny, czterdziestoletni, biały „model” pracujący tak blisko z biskupem katolickim? Nie wiem jak Wy, ale ja uważam to za niezwykle niepokojące.
Gloor nie jest nieśmiały, a jego posty w mediach społecznościowych pokazują, że łaknie uwagi i publicznego uznania (próżność, pożądanie). Publikuje półnagie zdjęcia, pokazując światu swoje mięśnie i tatuaże, będąc zatrudnionym przez biskupa katolickiego. Powtórzę, żadna korporacja, szkoła ani organizacja religijna w USA NIGDY nie pozwoliłaby pracownikowi publikować tego rodzaju zdjęć w internecie, ani nigdzie indziej. Większość korporacji ma klauzulę moralną w swoich umowach o pracę. Barron, biskup katolicki, najwyraźniej nie ma takiej klauzuli w swoich umowach o pracę, a może po prostu na nią pozwala (i się z niej cieszy). Co Gloor próbuje powiedzieć światu i dlaczego Barron na to pozwala? Dlaczego prawnicy archidiecezji tego nie powstrzymują? Barron wywołuje skandal, pozwalając swoim pracownikom na publiczne okazywanie nieprzyzwoitości i próżności. Barron wywołuje również skandal i podnosi kwestie dotyczące swojej seksualności oraz jego poglądów i aprobaty próżności, pożądania i homoseksualizmu, pozwalając na to.

Jest coraz gorzej! Innym ważnym i dość niepokojącym faktem jest to, że Joseph Gloor jest najmniej doświadczonym i najlepiej opłacanym pracownikiem w WOF z pensją 135 000 dolarów rocznie . Gloor zarabia więcej niż dyrektor rozwoju i prezes WOF (brat Barrona). Dlaczego Barron miałby płacić swojemu fotografowi i towarzyszowi podróży tyle pieniędzy? Mediana pensji producenta filmów dokumentalnych lub fotografa w Los Angeles wynosi 52 000 dolarów rocznie i jest to przedsiębiorstwo nastawione na zysk. Jego doświadczenie zawodowe nie dorównuje temu poziomowi pensji, kropka. Gloor otrzymuje również darmowe posiłki w domu Barrona i w czasie podróży. Przy 5000-kalorycznej diecie, którą Gloor twierdzi, że stosuje, daje to kolejne 50 000 do 80 000 dolarów rocznego wydatku dla WOF. Tak więc, według naszych obliczeń, Barron nagradza swojego „producenta” kwotą ponad 210 000 dolarów rocznie w postaci pensji i posiłków. Do tego pięciogwiazdkowe podróże dookoła świata i inne benefity. Taka pensja przy takim doświadczeniu brzmi bardziej jak prezent lub łapówka niż pensja. Czy do tej pory dotarło do Ciebie, o co chodzi?
Nie zapominajmy, że Barron wyłudził 1,5 miliona dolarów z Federalnego Programu Ochrony Wypłat, mimo że miał ponad 7 milionów dolarów rezerw gotówkowych, które mogłyby pokryć jego wydatki na wynagrodzenia przez kilka lat, podczas gdy małe firmy w jego diecezji borykały się z problemami finansowymi.
Anonimowe źródło pracujące dla Barrona powiedziało mi, że Barron jest również kulturystą i uprawia ten sport, aby utrzymać formę. Jak dotąd nie znaleźliśmy na to żadnych dowodów. Ponadto, każdy doświadczony psycholog lub psychiatra powie ci, że kulturystyka na poziomie chłopców Barrona nie jest treningiem, a bardzo niebezpiecznym uzależnieniem. Utrzymanie takiej masy mięśniowej bardzo często wymaga stosowania sterydów i innych niebezpiecznych, nielegalnych substancji psychoaktywnych, według kilku lekarzy, z którymi rozmawialiśmy.

A zatem, odpowiadając na pytanie, czy Barron jest aktywnym homoseksualistą? Cóż, tak naprawdę nie wiemy, a stwierdzenie tego byłoby grzechem. Faktem jest, że Barron lubi otaczać się młodszymi, muskularnymi, wytatuowanymi białymi mężczyznami i płaci im niezwykle wysokie pensje, które wyglądają jak łapówki, żeby ich zatrzymać. Uważamy to za niepokojące i co najmniej bardzo wątpliwe.
Ponieważ działania, zachowania, poglądy Barrona na temat małżeństw osób tej samej płci, heretyckie przesłania oraz pozornie dziwny, niepokojący fetysz na punkcie osiłków są sprzeczne z naukami Kościoła, naszym prawem i obowiązkiem, zgodnie z prawem kanonicznym, jest ujawnianie duchowieństwu i innym wiernym naszych poglądów na kwestie dotyczące dobra Kościoła.
Czy wywołujemy skandal? NIE, Barron już go wywołał. My go tylko ujawniamy. Przekazaliśmy te obawy arcybiskupowi Jose Gomezowi i Margaret Graf, prokuratorowi archidiecezji i nuncjuszowi apostolskiemu, ale nasza liczna korespondencja pisemna, ustna i elektroniczna została zignorowana. Modlimy się, aby ktoś z autorytetem duchownym powstrzymał Barrona dla dobra Kościoła. Modlimy się, aby wspólnota katolicka dostrzegła to, co widzimy w Barronie – niebezpiecznym prałacie z przerośniętym ego i wysokimi ambicjami kościelnymi, który wykorzystuje swoją rozległą platformę w mediach społecznościowych do szerzenia heretyckich przesłań, wychwalania propagatorów męskiej sodomii i jest skłonny do samozwańczych skandali, które szkodzą i będą szkodzić Kościołowi, jeśli go nie powstrzymamy.
My ze swojej strony dawno temu przestaliśmy słuchać jego heretyckich przesłań, przekazywać darowizny na rzecz Ruchu Wiary i kupować ich materiały. Czasami, kiedy przypominamy sobie, ile pieniędzy daliśmy temu prałatowi i jego oszustwu „Słowo w ogniu”, myślimy o pozwaniu Barrona i WOF [Word on Fire] za fałszywą reklamę i oszustwo.

Jak podobał Ci się ten wpis?
Kliknij na gwiazdkę, by go ocenić!
Średnia ocena / 5. Policzone głosy:
Jeszcze bez oceny. Bądź pierwszy!
















Możliwość komentowania dla zalogowanych użytkowników.