Wiara (fides) a ufność (fiducia) w ujęciu teologii katolickiej. Wiara jako fiducia w myśli Lutra (cz. 6 z 7)

LutherTwarzWiara jako fiducia w myśli Lutra

 

Jak przedstawiliśmy w poprzednich częściach nominalizm stanowił filozoficzne i teologiczne podwaliny twierdzeń Lutra. Jego pojęcie fiducii lub fiducjonalistyczne pojęcie wiary nie odnosi się jednak w pierwszym rzędzie do zagadnienia rozumu i wiary czy naturalnego poznania Boga, ale do kwestii usprawiedliwienia czyli do kwestii, czy Bóg nam nasze grzechy wybacza. Zdaniem Lutra wiarą (fides) jest ufność (fiducia), za pomocą której ktoś ufa, że zostają mu przypisane zasługi Chrystusa (fides esse fiduciam qua quisque certo confidat sibi imputata esse merita Christi).29  

Kluczowym pojęciem w tej definicji jest czasownik imputare, który przetłumaczyliśmy jako „przypisane”, odrzucając pokusę posłużenia się wyrazem obcym „imputowane”, który oznacza co innego. Pierwsze znaczenie imputare oznacza „wstawić do rachunku, wpisać, dopisać” i dlatego Luter, w oryginalnej wersji niemieckiej swoich wypowiedzi, posługiwał się w tym kontekście terminem „anrechnen” czyli „policzyć”, „zaliczyć”. W języku teologii imputare pojawia się zwykle w kontekście grzechu non imputavit peccatum – „nie policzył grzechu”. O ile teologowie scholastyczni i katoliccy traktowali to określenie jako pewną przenośnię w tym znaczeniu, że Pan Bóg po przebaczeniu grzechów traktuje je jako niebyłe, to znaczy je po prostu kasuje, to Luter tłumaczył imputare bardziej dosłownie jako „ma wpisane do ksiąg, trzyma i może w każdej chwili przeciw nam wyciągnąć”. Zatem, mówiąc w olbrzymim skrócie, usprawiedliwienie polega u Lutra nie na tym, że tych grzechów po ich przebaczeniu na skutek Odkupienia przez Chrystusa nie ma, lecz jedynie na tym, że Pan Bóg je swoim miłosierdziem jak płaszczem zakrywa i w ten sposób ich nam nie liczy, chociaż faktycznie jeszcze nadal istnieją. Ponieważ grzechy nie są według Lutra rzeczywiście wymazywane, lecz jedynie zakrywane, toteż grzesznik aż do godziny śmierci i sądu szczegółowego nie wie, czy został usprawiedliwiony i zbawiony czy też został nieusprawiedliwiony i potępiony. Dlatego jest on „równocześnie sprawiedliwym i grzesznikiem” (simul iustus et peccator).30 Jeśli ktoś w pierwszym odruchu powie, że twierdzenie to jest niezgodne z logiczną zasadą wyłączonego środka, gdyż nie można być równocześnie czymś jednym i jego przeciwieństwem zarazem, to Luter by się z nim zgodził, gdyż odrzucił on logikę jako taką oraz zastosowanie jej do Boga. Słowem Bóg może być nielogiczny i teologia też. Względem takiej koncepcji Boga i usprawiedliwienia, którą przedstawia Luter oczywiście żadna wiara (fides) – będąca zgodą umysłu na prawdę objawianą przez prawdomównego Boga – sensu nie ma. Nie wiemy bowiem nigdy, czy BógLuther i demon nas akurat nie zwodzi względnie nam się tak wydaje, skoro pojęcia prawdy i fałszu, dobra i zła, znajdują się jedynie w woli Bożej i mogą być zamienne. Zatem nie sposób zawierzyć w rozumieniu „uznania autorytetu mówiącego Boga, który ani się nie myli, ani zwodzić nie może”, jak ujął to później Sobór Watykański I, gdyż Bóg z punktu widzenia człowieka wiarygodny nie jest. Bóg jest, zdaniem Lutra, oczywiście sam w sobie, na skutek swojej doskonałości prawdziwy i dobry, ale my tego nie jesteśmy w stanie rozpoznać, na skutek grzeszności naszego poznania i co za tym idzie niepoznawalności Boga, który jest na tyle wszechmocny, że może nam się jawić jako nielogiczny i sprzeczny, a my musimy to przyjąć w posłuszeństwie wiary, nie ewidencji rozumu. Stąd jedynym możliwym podejściem człowieka jest ufność (fiducia) w Boże miłosierdzie, bo przecież aż tak źle i nieracjonalnie być nie może. I dokładnie w tego rodzaju ujęcie wiary (fides) jako ufności (fiducia) zostało potępione jako heretyckie na Szóstej Sesji Soboru Trydenckiego (1545-1563):

„Jeśli ktoś twierdzi, że wiara usprawiedliwiająca (fides iustificans) jest tylko ufnością w miłosierdzie Boga (fiducia divinae misericordiae), który odpuszcza grzechy ze względu na Chrystusa, albo że ta ufność (fiducia) jest jedynym źródłem usprawiedliwienia niech będzie wykluczony ze społeczności wiernych (anathema sit)”. (DH 1562, BF VII. 88)31

Jeżeli ktoś zatem uważa, że zostanie usprawiedliwiony z grzechów, to znaczy, że uzyska ich odpuszczenie nic samemu w tym kierunku nie robiąc, a uważając, że Chrystus już wszystko uczynił i dlatego ufa w miłosierdzie Boże lub ufa miłosierdziu Bożemu, ten jest heretykiem. Natomiast w katolickim ujęciu musi on

(1) najpierw uznać prawdy wiary (fides), następnie
(2) w świetle tej perspektywy swoją grzeszność, następnie
(3) winien się nawrócić i
(4) zacząć zdobywać zasługi przed Bogiem
(5) także na podstawie dobrych uczynków.

Zatem nic nie robić, grzeszyć dalej, ale ufać w miłosierdzie Boże jest podejściem heretyckim. Sam Luter mawiał: pecca fortiter, sed crede fortius – „grzesz mocno, ale wierz mocniej”, w rozumieniu „ufaj” mocniej, co jest oczywistą bzdurą. Warto też w tym kontekście wiedzieć, że zdaniem Lutra, na skutek grzechu pierworodnego, człowiek nie ma żadnych zasług przed Bogiem i dlatego wszelkie dobre uczynki są w sumie bezwartościowe, a człowiekowi zaliczane (imputare) są jedynie zasługi Chrystusa.

     Jednak w tym miejscu nie zamierzamy odnosić się do całej teologii Lutra, pragniemy jednak zaprezentować kilka jego wypowiedzi na temat ludzkiego rozumu (Vernunft). Niemiecki termin Vernunft jest nieco szerszy, niż polski „rozum” i oznacza u Lutra „intelekt”, „rozsądek”, „umysł”, „inteligencję” itd. Dla jasności będziemy tłumaczyć go jako „rozum”. Wnikliwe poznanie doktryny Lutra zdaje się także blisko 500 lat po Reformacji także w Polsce konieczne, gdyż niestety głównie poprzez ruch oazowy, który u samych swoim początków związał się z protestanckim ruchem Agape,32 a który do dziś jest nastawiony bardzo ekumenicznie, jak i poprzez ruch charyzmatyczny, który wyrósł z amerykańskiego protestantyzmu w jego głownie kalwinistycznej odmianie, mnóstwo przekonań stricte protestanckich wkradło się do Kościoła katolickiego w Polsce. A poglądy protestanckie są po prostu błędne i nie stanowią żadnego ubogacenia katolicyzmu, który jest wystarczająco bogaty, o czym niestety nie wszyscy katolicy, w tym teologowie i księża, wiedzą.

        Dlatego pod koniec tej części załączymy kilka dosłownych cytatów z Lutra, które są rzeczywistymi wypowiedziami doktora z Wittenbergi, nie zaś, jak możnaby mniemać, dosłownymi wypisami z różnych katolickich blogów ani też cytatami z kazań promowanych tam księży-charyzmatyków:

„Gdyż rozum wszystkich ludzi jest lichą pomyłka i ślepotą, a świat sam nie jest niczym innym jak królestwem ciemności.”33

„Mówią, że dzieci nie mają rozumu, tak jakby rozum prowadził do wiary. Ale właśnie z tej przyczyny należy chrzcić dzieci, ponieważ nie mają rozumu. Im mniejszy jest rozum, tym większa zdolność do przyjmowania wiary, gdyż brak tych przedmiotów, które zwykle bardzo odwodzą mądrych”.34

„Rozum jest największą przeszkodą w wierze, gdyż wszystko co Boskie wydaje się być z nim nie do uzgodnienia, by nie powiedzieć, [że zdaje się] kompletną bzdurą.”35

„Rozum jest przed osiągnięciem wiary i poznania Boga ciemnością, lecz u wierzących jest on ważną pomocą”.36

Puchatek

.

W kontekście tych wypowiedzi przypomina się Miś Puchatek, Miś o Bardzo Małym Rozumku, który miał przynajmniej tyle rzetelności intelektualnej, by tego swojego małego rozumku jako właściwego nie promować.

.

.

Przypisy:

29 Tanquerey, Synopsis theologiae dogmaticae, T. 2, 84.

30 Za Beinert, Lexikon der katholischen Dogmatik, Freiburg i. Br. 1987, 435; Gerhard Ludwig Müller, Katholische Dogmatik. Für Studium und Praxis der Theologie, Freiburg i. Br. 1995, 798-800.

31 Wypowiedzi Magisterium cytujemy, jak zwykle, za: Denzinger-Hünermann (=DH), Enchiridion symbolorum definitionum et declarationum de rebus fidei et morum, Lateinisch-Deutsch, Freiburg 201043. Polska wersja za Głowa, S. (wyd.), Brewiarium Fidei (=BF), Wybór doktrynalnych wypowiedzi Kościoła, Poznań 1988.

32 Na temat tych wpływów można poczytac np. tu http://www.piusx.org.pl/zawsze_wierni/artykul/1728 Bractwo św. Piusa X też może pisać prawdę.

33 Martin Luther: Letzter Sonntag nach Epiphanias. 2. Petr. 1, 16-21. Zeno.org: Martin Luther: Werke, S. 5235
(vgl. Luther-W Bd. 8, S. 110) (c) Vandenhoeck und Ruprecht]

34 Martin Luther: Der neue Glaube. Zeno.org: Martin Luther: Werke, S. 6319 (vgl. Luther-W Bd. 9, S. 107) (c) Vandenhoeck und Ruprecht].

35 Tamże.

36 Martin Luther: Der Christ in der Welt. Zeno.org: Martin Luther: Werke, S. 6736 (vgl. Luther-W Bd. 9, S. 228) (c) Vandenhoeck und Ruprecht]

/wotiw/

error: Content is protected !!
pl_PLPolski
en_USEnglish pl_PLPolski
×
×

Koszyk

%d bloggers like this: