Pius XII: Musicae sacrae disciplina – Encyklika o muzyce kościelnej z 1955 roku (3 z 4)

Data

pius-xiiPogląd  Piusa XII na liturgię, sztukę i muzykę jest obiektywizujący. Oznacza to, że sztuka i muzyka mają oddawać obiektywne piękno, ponieważ uczestniczą one w obiektywnej świętości. Stąd Kościół winien usuwać wszystko to, co świeckie, gdyż to, co światowe, złe i nieświęte przeszkadza we wznoszeniu duszy do Boga. Dokładnie z tych samych względów w Kościele w śpiewie i liturgii panował język łaciński, język święty odnoszący się do świętych czynności, nie będący językiem codzienności i bieżącej kszątaniny.

3. UPRZYWILEJOWANE STANOWISKO MUZYKI SAKRALNEJ

Muzyka sakralna jeszcze ściślej i święciej podlega tym zasadom, gdyż ma bliższy związek z czcią Bogu oddawaną. Gdy bowiem inne rodzaje sztuki, jak architektura, malarstwo czy rzeźbiarstwo przygotowują tylko godne miejsce i ramy świętym obrzędom, muzyka bierze czynny udział w samym sprawowaniu świętych obrzędów.

Z tego powodu Kościół musi pilnie czuwać nad usuwaniem z muzyki wszystkiego, co by mniej odpowiadało godności kultu Bożego, albo co by mogło przeszkadzać wiernym we wznoszeniu myśli do Boga.

Na tym bowiem polega znaczenie i zadanie muzyki sakralnej, że swymi dźwiękami i świętością upiększa głosy tak sprawującego świętą Liturgię kapłana, jak oddającego chwałę Bogu ludu wiernego – którego serca wewnętrzną swą siłą porywa ku Bogu, żarliwszymi czyni liturgiczne modły zebranej gminy chrześcijańskiej, dzięki czemu wszyscy mogą usilniej i skuteczniej chwalić Boga w Trójcy świętej Jedynego i prosić Go o potrzebne łaski.

Dzięki też muzyce liturgicznej zwiększa się cześć oddawana Bogu przez Kościół w zjednoczeniu z jego Głową Chrystusem. Zbierają również pod wpływem wzruszającej ich muzyki obfitsze owoce ze świętej Liturgii wierni, co nierzadko okazują godnym chrześcijanina życiem i obyczajem, jak poucza codzienne doświadczenie, a potwierdzają liczne tak starożytne, jak i nowsze dokumenty literackie.

Św. Augustyn mówiąc o śpiewach wykonywanych „płynnym głosem i stosownymi melodiami”, tak się wyraża: „Czuję, że święte słowa, gdy są śpiewane w ten a nie inny sposób, budzą w duszach świętszy i gorętszy pęd do żarliwej pobożności, wszystkie zaś uczucia duszy naszej przy swej różnorodności, mają swoisty sposób wyrażania się głosem i śpiewem, który, nie wiem, jakim tajemniczym z nimi związkiem wzbudza żarliwość” (św. Augustyn, Wyznania, ks. III, r. 33).

Łatwo stąd wywnioskować, że tym większa jest godność i siła im bliżej się łączy z najświętszym rodzajem kultu chrześcijańskiego, z Eucharystyczną Ofiarą Ołtarza. Nic bowiem większego, nic wznioślejszego muzyka nie może dokonać nad to, gdy słodkimi tonami towarzyszy głosowi kapłana sprawującego boską Ofiarę, wraz z ludem radośnie odpowiada na jego wezwania i całą w ogóle świętą czynność swą sztuką opromienia.

W bliskiej łączności z tą wzniosłą służbą stoją usługi oddawane przez muzykę innym obrzędom liturgicznym, w pierwszym rzędzie odmawianiu Modlitwy Brewiarzowej w chórze, którą swym towarzyszeniem upiększa i wzmacnia.

Jasną jest rzeczą, że do tej muzyki liturgicznej należy się odnosić z najwyższym uznaniem i czcią.

  1. O MUZYCE RELIGIJNEJ POZALITURGICZNEJ

Należy jednak cenić również i tę muzykę, która choć nie służy bezpośrednio świętej Liturgii, to jednak swymi wartościami może przynieść niemałą korzyść religijnemu życiu wiernych – dzięki czemu zasługuje na miano „muzyki religijnej”.

I ten rodzaj prawdziwej muzyki kościelnej, w Kościele poczęty i pod opieką Kościoła rozwinięty, może również jak wykazuje doświadczenie, wywierać wielki i zbawienny wpływ na dusze ludzkie, tak wówczas, gdy się używa świątyni Bożej podczas niektórych czynności i obrzędów ściśle liturgicznych, jak i wtedy, gdy się nim posługujemy poza świątynią, podczas rozmaitych obchodów i uroczystości. Melodie bowiem owych pieśni, ułożonych przeważnie w języku narodowym, z łatwością, bez żadnego prawie wysiłku utrwalają się w pamięci, razem zaś z melodiami przenikają do umysłu słowa i myśli, które dzięki powtarzaniu lepiej się rozumie.

Tym też sposobem chłopcy i dziewczęta pieśni tych od lat najmłodszych się uczący, znajdują w nich znakomitą pomoc w poznawaniu, pokochaniu i spamiętaniu prawd Wiary, na czym nauczanie ogromnie zyskuje.

Starszej zaś młodzieży i ludziom dorosłym śpiew taki dostarcza w chwilach odpoczynku czystej i zdrowej przyjemności, uroczystym zebraniom i różnym kongresom dodaje większej wspaniałości religijnej, a do rodzin chrześcijańskich wnosi świętą radość, miły nastrój i pożytek duchowny.

I te przeto religijne śpiewy ludowe mogą być wielką pomocą w apostolstwie katolickim – należy je więc jak najstaranniej pielęgnować i szerzyć.

Toteż, podnosząc liczne korzyści muzyki sakralnej i jej skuteczny udział w apostolstwie, uczyniliśmy rzecz, która powinna przynieść wiele radości i otuchy tym, którzy w ten czy inny sposób poświęcili się jej uprawianiu i wykonywaniu, Wszyscy bowiem, którzy według swych uzdolnień utwory religijne układają lub nimi dyrygują, albo też je głosem czy na instrumentach muzycznych wykonują – wszyscy ci poza wszelką wątpliwością pełnią choć w rozmaity sposób, prawdziwe apostolstwo, za które też w miarę swej gorliwości w jego pełnieniu, otrzymują chwałę i nagrodę należną Apostołom.

III. WŁAŚCIWE MIEJSCE I ZADANIE RÓŻNYCH RODZAJÓW MUZYKI SAKRALNEJ

Skoro tak wielka jest – jak widzieliśmy – godność i skuteczność muzyki sakralnej i śpiewu religijnego, konieczną jest, rzeczą wszystkie jego części tak starannie i pieczołowicie ułożyć i uporządkować, aby zbawienne swe skutki mógł szczęśliwie osiągnąć.

W pierwszym rzędzie wzniosły swój cel powinien osiągnąć ten śpiew i muzyka, które się ściśle łączą z liturgicznym kultem Kościoła. – Ta zaś muzyka, jak już dawniej podkreślił Poprzednik Nasz, św. Pius X, musi posiadać te same cechy, co i liturgiczna, a w pierwszym rzędzie świętość i piękność formy (Acta Pii X, 1. c. str. 78), z których samorzutnie wypływa inna cecha: powszechność.

Ma być święta: nie może zawierać ani w swej treści, ani w sposobie jej wykonania nic światowego. Cechę tę w wybitnym stopniu posiada śpiew gregoriański od wielu już wieków w Kościele używany i stanowiący jego dziedzictwo.

Śpiew ten dzięki ścisłemu związaniu melodii ze słowami tekstu liturgicznego, nie tylko całkowicie do nich przystaje, lecz i uwydatnia ich siłę i znaczenie oraz wnika słodyczą tonów w dusze słuchaczy. Czyni zaś to środkami nadzwyczaj prostymi i łatwymi, lecz natchnionymi najwyższą i tak świętą sztuką, że wzbudza w każdym szczery podziw, a dla znawców i twórców muzyki sakralnej jest prawie niewyczerpanym źródłem nowych pomysłów muzycznych.

Wszyscy przeto, którym Chrystus Pan powierzył szafarstwo duchowymi skarbami Kościoła, mają obowiązek tego drogocennego skarbu jakim jest śpiew gregoriański pilnie strzec i hojnie udzielać go ludowi wiernemu.

Toteż wszystko, co mądrze postanowili i kazali zachowywać Nasi Poprzednicy: św. Pius X, prawdziwy odnowiciel śpiewu gregoriańskiego (Lettera al Card. Respighi, Acta Pii X, 1. c. 68 do 74; ASS vol. XXXVI, 1903/4, str. 325 – 329; 395 – 398). i Pius XI Const. Apost. DIVINI CULTUS, AAS. vol. XXI. 1929, str. 33n.) i My również, mając na uwadze te piękne właściwości, jakie posiada prawdziwy śpiew gregoriański, chcemy i nakazujemy zachowywać, mianowicie, aby w świętych obrzędach liturgicznych święty ten śpiew był szeroko stosowany oraz należycie, godnie i pobożnie był wykonywany.

W razie zaś potrzeby tworzenia nowych melodii na uroczystości świeżo ustanowione, zadanie to powierzyć należy osobom prawdziwie w tej sztuce biegłym, z obowiązkiem przestrzegania przez nie zasad prawdziwego śpiewu gregoriańskiego, aby nowe te utwory czystością stylu i wartością artystyczną możliwie dorównywały dawniejszym.

TEN SAM ŚPIEW W CAŁYM KOŚCIELE!

Gdy wskazówki te będą dokładnie przestrzegane, stanie się zadość i drugiej właściwości muzyki sakralnej, mianowicie, że będzie ona prawdziwą sztuką. Gdy zaś we wszystkich świątyniach na całym świecie zabrzmi czysty i nieskażony śpiew gregoriański, będzie on miał na równi z Liturgią Rzymską i cechę powszechności. Melodie te wyznawcy Chrystusowi, gdziekolwiek się znajdą, będą odczuwali jako sobie bliskie i niemal rodzime, dzięki czemu z radością poczują się też dziećmi jednego i tego samego na całym świecie Kościoła.

ŚPIEW GREGORIAŃSKI TYLKO PO ŁACINIE!

Z tego głównie powodu Kościół stanowczo życzy sobie, aby gregoriański śpiew tekstów liturgicznych był wyłącznie wykonywany w tym samym języku, w którym się sprawuje Liturgię, tj. w języku łacińskim.

Dobrze nam wiadomo, że Stolica Apostolska z ważnych powodów przyznała pewne, lecz ściśle określone ustępstwa w tej sprawie, – ustępstw tych wszakże nie wolno stanowczo ani szerzej niż brzmią słowa tłumaczyć, (latius proferri), ani ich rozgłaszać z zachętą do naśladowania (propigari), ani bez osobnego zezwolenia Stolicy Apostolskiej do innych krajów ich przenosić. – A owszem, nawet tam, gdzie te ustępstwa „z ważnych powodów”, czyli dla uniknięcia większego zła – (przyp. tłum.) zostały przyznane, Ordynariusze miejscowi i inni duszpasterze mają dołożyć wszelkich starań, aby wierni już od dziecka uczyli się śpiewać przynajmniej łatwiejszych i częściej używanych melodii gregoriańskich oraz posługiwać się nimi przy sprawowaniu świętych obrzędów liturgicznych, aby tym sposobem uwidaczniała się coraz więcej jedność i powszechność Kościoła.

Gdzie wszakże istnieje stuletni już, lub od niepamiętnych czasów datujący się zwyczaj dodawania podczas uroczystej Mszy świętej po odśpiewaniu świętych tekstów liturgicznych w języku łacińskim – jeszcze innych w języku ludowym, ordynariusze miejscowi mogą na to pozwolić, jeżeli, zgodnie z kan. 5. C. I. C., zważywszy okoliczności miejsca i osób, uznają, że zwyczaj, ten nie da się usunąć, z zastrzeżeniem jednak, że tekstów liturgicznych nie wolno wówczas śpiewać w przekładzie na język ludowy, jak już wyżej o tym była mowa. Celem umożliwienia śpiewakom i wiernym należytego rozumienia słów liturgicznych, które się w kościele śpiewa, przypominamy zalecenie Soboru Trydenckiego, aby „Duszpasterze i inni sprawujący pieczę nad duszami często podczas Najświętszej Ofiary sami lub przez innych wyjaśniali pewne wyjątki z czytanych tekstów mszalnych, a wśród innych rzeczy którąś z tajemnic Najświętszej Ofiary, w sposób szczególny, w niedziele i święta” (Sob. Tryd. Sess. XXII, De Sacrificio Missae, cap. VIII). Czynić to zwłaszcza mają przy wykładzie wiernym zasad Wiary chrześcijańskiej. Obecnie jest to o tyle łatwiejsze, niż w czasach dawniejszych, że są już dokładne tłumaczenia tekstów liturgicznych na języki narodowe oraz ich wyjaśnienia w książkach podręcznych, dokonane prawie we wszystkich krajach przez biegłych w tym pisarzy, dzięki czemu wierni mają możność dokładnie zapoznać się z odprawianą po łacinie Liturgią, zrozumieć ją i brać w niej czynny udział.

[wpedon id=”24285″ align=”left”]

Nasze subskrypcje

Miesięczna

Indywidualna

29,90 zł

7 dniowy bezpłatny okres próbny
Subskrybuj

Roczna

Indywidualna

299 zł

7 dniowy bezpłatny okres próbny
Subkskrybuj

Rodzinna miesięczna

Do 6 osób

49,90 zł

7 dniowy bezpłatny okres próbny
Subskrybuj

Rodzinna roczna

Do 6 osób

499 zł

7 dniowy bezpłatny okres próbny
Subskrybuj

Przelewem za 3 Miesiące

Indywidualna

90,00 zł

Ustaje automatycznie, przełączenie przez administratora
Subskrybuj

Przelewem za 6 Miesiący

Indywidualna

180,00 zł

Ustaje automatycznie, przełączenie przez administratora
Subskrybuj

Więcej
wpisów

error: Content is protected !!
pl_PLPolski
×
×

Koszyk

%d bloggers like this: