Tradycja i Wiara

Ofiara Kalwarii czy „Braterska uczta” lub kiedy Msza jest ważna?

O tym, jaka intencja unieważnia Mszę Święta. Sam Novus Ordo tego nie czyni.
Posłuchaj
5/5 - (1 głosy)

Po lekturze ostatniego wpisu z cyklu Carol Byrne rodzi się mimowolnie pytanie, czy księża uważający Mszę Św. jedynie za „Braterską Ucztę”, a nie za ofiarę Chrystusa, dokonują faktycznie Przeistoczenia lub pytając wprost: Czy ich Msze są ważne? Owszem są ważne, o czym pisaliśmy już tu i opublikowaliśmy tu.[1] Bowiem ani ewentualne heretyckie poglądy danego księdza, ani jego brak wiary czy stan grzechu ciężkiego nie czynią sakramentu nieważnym.

Minimalnym wymogiem ważności sakramentu jest intencja czynienia tego, co w danym rycie czyni Kościół (intentio faciendi, quod facit Ecclesia). Liczy się zatem wola kapłana działania w imieniu Kościoła, a nie jego wiedza na ten temat, czym dany sakrament jest lub nie jest. Stąd też nauczanie Bractwa św. Piusa X na temat prawdopodobnej nieważności wszystkich Mszy Novus Ordo jest błędne z punktu widzenia nawet przedsoborowej teologii.[2] Dlaczego? Ponieważ Kościół bardzo zdroworozsądkowo zakładał, że nie każdy kapłan będzie w stanie na tyle zgłębić teologię lub mieć tak dobrych nauczycieli w seminarium, by zawsze miał 100% orientację w kwestii teologii sakramentalnej. Nie każdy kapłan w momencie konsekracji będzie w stanie sobie to, co go w seminarium uczono przypomnieć. Inaczej musiałby podchodzić do każdej Mszy i innych sakramentów z rodzajem listy kontrolnej, gdzie odhaczałby kolejne pytania:

Wierzę czy nie? A w skali 0 do 10, na ile?

Jeśli przyjmiemy istnienie 245 dogmatów de fide, to dogmatów stricte eucharystycznych jest aż 16 (nr. 179-195 na tej liście), a te wymagają oczywiście akceptacji pozostałych dogmatów. Jak liczna byłaby więc checklista każdego księdza? Trudno powiedzieć, by może zawierać by musiała wszystkie 245 dogmaty. Ponieważ podejście to byłoby niewykonalne, dlatego kapłan sprawując dowolny sakrament musi w momencie jego sprawowanie mieć ogólną intencję (intentio generalis)[3] czynienia tego, co w danym sakramencie (intentio directa)[4] czyni Kościół bez odpytywania samego siebie z dogmatyki. Stwierdzenie to jest o tyle ważne, ponieważ herezje głoszone przez Jungmanna, de la Taille, de Lubaca, Rahnera do tego stopnie przeniknęły do teologii, że rzeczywiście można mieć wątpliwości, czy nasi księża wiedzą o tym, że Msza Święta jest rzeczywistym uobecnieniem, nie powtórzeniem, nota bene, Ofiary Chrystus, to jest immolacją. Tradycjonaliści raczej wiedzą, a z Novus Ordo nie wiadomo. Jednakże nawet taki brak wiedzy nie unieważnia Mszy Św.

A co unieważnia?

Sakrament nie dojdzie do skutku, jeśli ksiądz, zachowując wymogi materii i formy,  

  • Wyłączy intencję,
  • Wzbudzi intencję przeciwną lub kontrintencję.

Ad (1)

Intencja, to jest motyw lub cel działania, wymagany do ważnego sprawowania sakramentu może być następująca:

  • Intentio actualis – intencja aktualna, to jest istniejąca przed samą czynnością lub podczas niej.
  • Intentio virtualis – intencja wirtualna, to jest powzięta przed czynnością, która wykonywana jest pod wpływem tejże intencji.
  • Intentio habitualis – intencja habitualna, to jest powzięta kiedyś w przeszłości, ale nie oddziałująca na samą czynność, jednakże formalnie nie odwołana.
  • Intentio interpretativa – intencja do wyjaśnienia, to jest taka, która zakładana jest przez innych, chociaż sam kapłan jej nie posiada.[5]

I tak w przypadku Przeistoczenia przy (a) intentio actualis kapłan w samym momencie konsekracji przywołuje sobie wolę czynienia tego, co w sakramencie tym czyni Kościół przypominając sobie np. dogmaty o Transsubstancjacji. Podczas (b) intentio virtualis przed samą Mszą kapłan postanowił czynić to, co czyni Kościół, ale w samym momencie Przeistoczenia myśli o czymś innym, bo jest rozproszony. (c) Intentio habitualis ma miejsce wtedy, gdy na przykład jeszcze w seminarium kleryk postanowił czynić w tym rycie to, co czyni w nim Kościół, ale przed samymi mszami tej intencji odtąd nie wzbudził. I w końcu (c) intentio interpretativa to taka, której nie ma. Wierni zakładają, że ksiądz dokonując Przeistoczenia zamierza czynić to, co czyni przez to Kościół, a sam ksiądz wykonuje tylko zewnętrzne gesty, bez jakiejkolwiek intencji. Dla ważności sakramentu wymagane są (a) intentio actualis lub (b) intentio virtualis. Natomiast (c) intentio habitualis i (d) intentio interpretativa sprawiają, że sakrament jest nieważny.[6] Zatem, aby unieważnić Mszę ksiądz musiałby nie mieć podczas swojej czynności intencji czynienia tego, co czyni w niej Kościół. Ma to miejsce np. podczas ćwiczenia celebry Mszy Św. Załóżmy, że jakiś ksiądz uczy się celebry Tridentiny w tym również słów konsekracji. Aby za każdym razem nie konsekrować, wyłącza na czas ćwiczeń intencję i wykonuje jedynie zewnętrzne gesty. Jeśli tak postępowałby podczas prawdziwej Mszy Vetus lub Novus Ordo taka Msza byłaby nieważna, gdyż na tym właśnie polegałoby wyłączenie lub wykluczenie intencji. Ta bowiem musi być wewnętrzna (interna) oraz ogólna i bezpośrednia (generalis et directa),[7] to jest skierowana na sprawowanie danego, konkretnego sakramentu.

Ad (2)

Jeśli właściwą intencją jest wola czynienia tego, co w danym sakramencie czyni Kościół, to kontrintencja polega właśnie na złośliwym postanowieniu nie czynienia tego, co w danym sakramencie czyni Kościół. I taki ksiądz mógłby pomyśleć sobie:

Wy myślicie, że będzie to ważna Msza, a ja właśnie tego robić nie chcę i chcę Mszę unieważnić, o!

A czy jest to możliwe, by się jakiś ksiądz tak zachował? Możliwe jest wszystko, a skoro sam termin kontrintencja istnieje, to nie jest to tylko możliwość teoretyczna. Mówiąc zatem wprost: aby unieważnić Mszę trzeba się o to wolitywnie postarać, co jest równie możliwe podczas Vetus jak i Novus Ordo. Sam ryt, chociaż Novus Ordo jest zdecydowanie mniej katolicki i sprotestantyzowany, jeszcze Mszy Św. nie unieważnia, chociaż raczej wiary konkretnego księdza nie buduje. W sumie przerażające jest, jak bardzo niekatolickie poglądy uchodzą za katolickie i to już od lat 1940-tych, to jest od Nouvelle théologie – Nowej teologii, która aż taka nowa nie jest, gdyż w sumie powtarza ona wprost protestanckie błędy potępione na Soborze Trydenckim. Dlaczego nikt tego nie przeczytał, książek tych nie zakazał, a autorów nie potępił? I gdzie była ta Inkwizycja, gdy jej był trzeba?  


[1] Tradycja i Wiara, „Dzieje grzechu” lub Bractwo św. Piusa X nie jest ratunkiem Kościoła, Mavientura: 2021, 29-35.

[2] Tamże, 35-36.

[3] Diekamp-Jüssen, Katholische Dogmatik, Will 2012, 846.849.

[4] Tamże.

[5] Diekamp-Jüssen, Katholische Dogmatik, Will 2012, 846.

[6] Tamże, 848.

[7] Tamże, 846;848-849.

Translate

Reklama

Ostatnie wpisy

Komentarze

Popularne

Niska skuteczność egzorcystów - czy musi tak być?
Ponowne święcenia kapłańskie ks. Jacka Bałemby SDB. Kapłaństwo jako takie (1 z 4)
Bractwo św. Piusa X: nadużycia seksualne w Afryce, ks. Stehlin doprowadzał chłopców
Bractwo św. Piusa X nie jest wyjściem: Przyczyny moralne (3 z 3)
15-go Sierpnia. Uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny.
O. Wojciech Gołaski OP odchodzi do FSSPX lub "gdy zabraknie cukierków".

Archiwa

Hierarchicznie
Chronologicznie

Podziel się

Reklama

Nasze Produkty

Datki

Darowizna przez Paypal

Chcesz pomóc przez Paypal? Wybierz dowolną kwotę. Jeśli możesz, przejmij opłaty Paypal, to więcej do nas dotrze. Dobroczyńców zapewniamy o modlitwie. Bóg zapłać!

20,00 PLN

2 odpowiedzi

  1. W maju na 1 Komunii mojego bratanka ksiądz doktor w kazaniu powiedział, że na Mszy przenosimy się w czasie do Wieczernika. I nie jest to wyrwane z kontekstu, bo wszystko kręciło się wokól uczty, radosnego zgromadzenia, ofiary chleba i wina. Słowa na temat Ofiary na krzyżu, Wielkiego Piątku, Kalwarii. Na szczęście wspomniał też, że w Najświętszym Sakramencie przychodzi do nas Jezus, ale czy w Ciele, to już nie pamiętam, bo ta podróż w czasie do Wieczernika tak mi wszystko przesłoniła w pamięci.

    1. @Janie

      Dobre. Częściowo to prawda, bo Eucharystia została w Wieczerniku ustanowiona, ale cała „otoczka” liturgiczna to jednak Ofiara Kalwarii. Tak chce teologia, Tradycja i przede wszystkim Sobór Trydencki, który to zdogmatyzował. I tak sobie niedawno myślałem w kontekście zmiany mandatum, to jest obmywania nóg, że to ma miejsce tylko raz do roku, a w Wieczerniku miało miejsce. Więc Msza kopią Wieczernika nie jest.

Dodaj komentarz

Miesięczna

Indywidualna

29,90 zł

3 dniowy okres próbny gratis
Subskrybuj

Roczna

Indywidualna

299 zł

3 dniowy okres próbny gratis
Subkskrybuj

Rodzinna miesięczna

Do 6 osób

49,90 zł

3 dniowy okres próbny gratis
Subskrybuj

Rodzinna roczna

Do 6 osób

499 zł

3 dniowy okres próbny gratis
Subskrybuj

Przelewem

Przelewem za 3 Miesiące

Indywidualna

90,00 zł

Ustaje automatycznie, przyłączenie przez administratora
Subskrybuj

Przelewem za 6 Miesiący

Indywidualna

180,00 zł

Ustaje automatycznie, przyłączenie przez administratora
Subskrybuj

Przelewem za 12 Miesięcy

Indywidualna

330,00 zł

Ustaje automatycznie, przyłączenie przez administratora
Subskrybuj
pl_PLPolski
Tradycja i Wiara