Tradycja i Wiara

Kazania do Ewangelii Mszy Trydenckiej – Święta 1 – Święto Marii Magdaleny Pokutnicy

Utrzymywanie obecności w internecie kosztuje. Nic nie jest darmowe, lecz opłacane przez kogoś innego. Czytasz ten post za darmo, ponieważ inni za niego płacą. Rozważ subskrypcję lub jednorazowy datek dla twórców. Wśród pierwszych pięciu dawców co miesiąc rozlosujemy kody rabatowe na subskrypcję lub produkty z naszego sklepika. Zwycięzca zostanie ogłoszony na stronie. Bóg zapłać!

Posłuchaj
()

25507702_1560646560688452_1306668647705510020_nEwangelia na święto Marii Magdaleny Pokutnicy

Łk 7, 36-50 Onego czasu: Pewien faryzeusz zaprosił Jezusa na posiłek ze sobą. I wszedłszy do domu faryzeusza, zasiadł do stołu. A oto niewiasta, która była w mieście jawnogrzesznicą, skoro się dowiedziała, że siedział przy stole w domu faryzeusza, przyniosła alabastrowe naczynie olejku i stanąwszy z tyłu u nóg Jego, poczęła łzami zlewać stopy Jego i wycierać włosami swej głowy. I całowała stopy Jego, i namaszczała olejkiem. A widząc to faryzeusz, który Go zaprosił, myślał sobie w duszy: «Gdyby ten był Prorokiem, wiedziałby, zaiste, co zacz jest ta niewiasta, która się go dotyka, że jest grzesznica». I odpowiadając Jezus rzekł doń: «Szymonie, mam ci coś do powiedzenia». A on rzekł: «Mistrzu, powiedz!» «Pewien wierzyciel miał dwóch dłużników: jeden był mu winien pięćset denarów, a drugi pięćdziesiąt. I gdy nie mieli z czego oddać, darował obydwom. Który tedy bardziej go miłuje?» A Szymon odpowiadając rzekł: «Sądzę, że ten, któremu więcej darował». A On mu rzekł: «Dobrześ osądził». I zwróciwszy się ku niewieście rzekł Szymonowi: «Widzisz tę niewiastę? Wszedłem do domu twego, nie podałeś mi wody do nóg, a ta łzami skropiła stopy moje i włosami swymi otarła. Pocałunku mi nie dałeś, a ta, odkąd weszła, nie przestała całować nóg moich. Nie namaściłeś oliwą głowy mojej, a ta olejkiem nogi moje namaściła. Dlatego powiadam ci: odpuszczone są liczne jej grzechy, bo wielce umiłowała. A komu mniej odpuszczają, mniej miłuje». Rzekł tedy do niej: «Odpuszczają ci się grzechy». I poczęli współbiesiadnicy mówić między sobą: «Któż jest ten, że nawet grzechy odpuszcza?» I rzekł do niewiary: «Wiara twoja zbawiła cię. Idź w pokoju».

Homilia księdza Jakuba Wujka TJ

Gdy ja myślę o pokucie Marii Magdaleny, mówi św. Grzegorz, bardziej mi się chce płakać aniżeli mówić, albowiem czyjegoż serca,nawet kamiennego, płakanie tej grzesznicy nie zmiękczyło ku pokucie? A czy nie winniśmy teraz płakać, chrześcijaninie, żeśmy tak twardego i zakamieniałego serca, iż się ani tak jasnym przykładem nie zmiękczamy ku pokucie, ani tak rzewnym a obfitym płaczem Marii Magdaleny nic się nie wzruszamy, abyśmy grzechy nasze tak jak ona opłakali, chociaż Apostoł każe płakać z płaczącymi. Ani nie płaczemy, że tak wielu ludzi obojga płci grzechy Magdaleny bezpiecznie1 naśladują. Pokuty żadnej nie czynią, a że nadto siła ich przykładu z tej Ewangelii ku większej rozpuście używa, tem bezpiecznej grzesząc i mówiąc „Bóg jest miłosierny”. Ale my jednak weźmy przed się tę historię Ewangelii świętej, może Pan Bóg uderzy w tę opokę naszego serca, a wypłyną z niej wody skruchy prawdziwej2. Trzy osoby mamy w tej Ewangelii, którym się przypatrzyć potrzeba: Pan Jezus, Maria Magdalena, Szymon faryzeusz.

Co się tyczy persony Pana Jezusa, widzimy w Nim wielką ludzkość, dobroć i łaskawość przeciw grzesznym ludziom, jaka w żadnym człowieku nie była i nie będzie, która się najprzód w tym okazuje, iż do domu faryzeuszowego na obiad iść raczył, chociaż dobrze znał nieprawe ku sobie serce jego. Nie poszedł Pan do niego, dlatego że się kochał w obiadach, ale żeby okazać, iż nikim nie gardzi. Jadał z ubogimi i powinowatymi, aby opatrzyć ich niedostatki, jako uczynił w Kanie. Jadał z celnikami i grzesznikami, aby ich nawrócić ku pokucie. Jadał ze sprawiedliwymi i przyjaciółmi swymi, jako z Martą i Marią, aby ich miłość i nabożeństwo rozmnożyć. Jadał i z faryzeuszami, nieprzyjaciółmi swymi, nie po to, aby im pochlebiać, lecz aby ich choroby uleczyć. Ale większa jest jeszcze łaska i dobrotliwość Pana Jezusa w tym się ukazuje, że jawną a smrodliwą grzesznicę nie tylko do siebie przypuścił, ale się jej dotykać, całować i mazać dopuścił, czego by żaden faryzeusz nigdy nie uczynił. Na koniec sam obronił ją od potwarzy faryzeuszowych, jej miłość i dobry jej uczynek pochwalił i miłościwie jej grzechy odpuścił. O, jakoż tu samą rzeczą spełnił, co rzekł przez proroka3: »Jeśli opuści mąż żonę swoją, a ona, odszedłszy, pójdzie za innego męża, izali się mąż wróci więcej do niej? Izali nie zmazana i splugawiona będzie owa niewiasta?4 A tyś nieczystość płodziła z wielą miłośników, a wżdy nawróć się do mnie – mówi Pan – a Ja ciebie przyjmę.« Otóżci taka łaska i dobroć Pana naszego Jezusa Chrystusa i naonczas była, i dziś, i zawsze jest naprzeciw grzesznym, a niegodnym ludziom. Albowiem nie mieni się Pan Bóg, jako człowiek.5 Jezus Chrystus wczoraj i dziś tenci jest i na wieki.

Modlitwa.

Módlmy się. Prosimy Cię, Panie, niechaj nas wspiera pośrednictwo świętej Marii Magdaleny, której prośbami ubłagany wskrzesiłeś jej brata Łazarza, od czterech dni już pochowanego: Który żyjesz i królujesz z Bogiem Ojcem w jedności Ducha Świętego Bóg przez wszystkie wieki wieków. Amen.

1 Bez troski o jutro

2 Ps 77.

3 Jr 3,1.

4 Pwt 24, 1-4.

5 Ml 3, 6; Hbr 13, 8

Jak podobał Ci się ten wpis?

Kliknij na gwiazdkę, by go ocenić!

Średnia ocena / 5. Policzone głosy:

Jeszcze bez oceny. Bądź pierwszy!

Jeśli podobał Ci się ten wpis ...

Obserwuj nas na mediach społecznościowych!

Facebook
Twitter
Pinterest
WhatsApp
Email

Translate

Ostatnie wpisy

Popularne

Precz z prezbiterium!
Wylew nasienia a czystość kultyczna.
Bractwo św. Piusa X: nadużycia seksualne w Afryce, ks. Stehlin doprowadzał chłopców
Czy św. Jan był rzeczywiście gotowany w oleju?
O odpustach konkretnie - coroczna powtórka
Marco Rubio - z krzyżem popielcowym w telewizji

Nasz youtube

Archiwa

Hierarchicznie
Chronologicznie

Podziel się

Nasze Produkty

Datki

Możliwość komentowania dla zalogowanych użytkowników.

Odwiedź nas na:

Kazania do Ewangelii Mszy Trydenckiej – Święta 1 – Święto Marii Magdaleny Pokutnicy

You cannot copy content of this page

pl_PLPolski