Kolejny fragment wyznania wiary FSSPX. Tłustym drukiem zostały podane te prawdy, które katolickie nie są, chociaż w Novus Ordo są jako katolickie głoszone. To straszne, gdy się bliżej nad tym zastanowić.
1. Wierzę i wyznaję, że nasz Pan Jezus Chrystus jest Wiecznym Słowem Bożym, prawdziwym Bogiem i prawdziwym człowiekiem, współistotnym z Ojcem w swojej Boskości i tej samej natury co my w swoim człowieczeństwie, podobnym do nas we wszystkim oprócz grzechu.[1] On jest jedynym Pośrednikiem między Bogiem a ludźmi, jedynym Zbawicielem rodzaju ludzkiego, jedynym Królem dusz i społeczeństw, obiecanym przez Boga w Jego miłosierdziu naszym pierwszym rodzicom i zapowiedzianym przez proroków.[2]
2. Wyznaję, że w pełni czasów Syn Boży stał się człowiekiem, nie po to, by utwierdzić człowieka w jego godności ludzkiej ani by objawić mu obraz Boga w nim samym, ale po to, by zbawić go od grzechu i ponownie dać mu dostęp do życia wiecznego. Urodzony z Dziewicy Maryi, nie przestając być Bogiem, przyjął prawdziwą naturę ludzką, żył wśród nas, nauczał prawdy, wypełnił proroctwa, objawił swoje Boskie pochodzenie poprzez cuda, a następnie dobrowolnie ofiarował się na krzyżu jako ofiara przebłagalna za grzechy świata.[3]
3. Wyznaję, że Odkupienie jest prawdziwą satysfakcją ofiarowaną Boskiej Sprawiedliwości w zadośćuczynieniu za grzech pierworodny i grzechy osobiste. Chrystus, Kapłan i Ofiara w swoim świętym człowieczeństwie, odkupił nas swoją Krwią. Biorąc na siebie nasze grzechy i ponosząc karę, która nam się należała, złożył Ojcu doskonały akt posłuszeństwa, akt miłości i zadośćuczynienia, któremu godność Jego Boskiej Osoby nadała nieskończoną wartość zasługową.[4]
4. Odrzucam zatem każdą doktrynę, która sprowadzałaby Odkupienie do zwykłego przejawu miłości Bożej, do solidarności Chrystusa z ludzkimi cierpieniami, do objawienia godności człowieka lub do czysto moralnego, politycznego czy społecznego wyzwolenia. Krzyż nie jest jedynie znakiem: jest ołtarzem ofiary odkupieńczej. Chrystus nie tylko ogłosił zbawienie: zasłużył na nie swoją ofiarą. Jego dobrowolna męka i śmierć na krzyżu stanowią jedyną ofiarę odkupieńczą, dzięki której ludzkość zostaje pojednana z Bogiem.
5. Wyznaję, że trzeciego dnia zmartwychwstał w chwale i że to Zmartwychwstanie jest faktycznie wydarzeniem historycznym. Jest to najjaśniejszy znak Jego ostatecznego zwycięstwa nad grzechem, śmiercią i piekłem. Stanowi ono fundament chrześcijańskiej nadziei i gwarancję naszego własnego zmartwychwstania. Stanowi ono również główny argument przemawiający za boskością Jezusa Chrystusa.[5]
6. Wierzę, że czterdzieści dni później wstąpił do nieba, że obecnie zasiada po prawicy Ojca, że w sposób niewidzialny rządzi swoim Kościołem poprzez swojego Namiestnika oraz że nieustannie wstawia się za nami, oczekując czasu, kiedy powróci w chwale pod koniec czasów, aby sądzić żywych i umarłych.[6]
7. Wyznaję również, że choć Chrystus umarł za wszystkich, nie wszyscy dzięki temu zostają zbawieni. Zasługi Męki Pańskiej muszą zostać przypisane duszom, co zazwyczaj ma miejsce, gdy przyjmują one, z odpowiednim nastawieniem, sakramenty, które przekazują im łaskę uświęcającą. Ten, kto odrzuca sakramenty, przyjmuje je niegodnie lub dobrowolnie pozostaje w grzechu, odcina się od zbawienia, które Chrystus dla niego wywalczył.[7]
8. Odrzucam zatem fałszywy optymizm dotyczący powszechnego odkupienia, które już się dokonało w każdym człowieku, niezależnie od jego nawrócenia i wytrwałości. Taka doktryna niweczy pilną potrzebę głoszenia Ewangelii, osłabia zapał misyjny, czyni pokutę bezużyteczną i zaprzecza samym słowom Zbawiciela: „Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; kto zaś nie uwierzy, będzie potępiony”.
9. W końcu wyznaję, że Jezus Chrystus jest nie tylko Odkupicielem poszczególnych osób, ale także centrum całej historii i Królem całego stworzenia. Wszystko zostało stworzone przez Niego i dla Niego; wszystko musi zostać przywrócone w Nim. Żadna kultura, żadne społeczeństwo, żadne prawo, żadna ludzka mądrość nie znajduje swojej prawdziwej i pełnej doskonałości poza Jego panowaniem.[8]
[1] Sobór Chalcedoński (451); II Sobór Konstantynopolitański (553); Wyznanie wiary św. Leona IX zawarte w liście „Congratulamur vehementer” skierowanym do Piotra, patriarchy Antiochii (13 kwietnia 1053 r.), DS 681.
[2] Sobór we Florencji, bulla „Cantate Domino” (4 lutego 1442 r.), DS 1347; Sobór Trydencki, sesja VI (13 stycznia 1547 r.), dekret o usprawiedliwieniu, kanon 21, DS 1571.
[3] Credo Apostolskie; Credo Nicejsko-Konstantynopolitańskie; Wyznanie wiary św. Leona IX zawarte w liście „Congratulamur vehementer” skierowanym do Piotra, patriarchy Antiochii (13 kwietnia 1053 r.).
[4] Drugi Sobór w Lyonie (1274), DS 852; Sobór Trydencki, sesja VI (13 stycznia 1547 r.), Dekret o usprawiedliwieniu, DS 1522–1524.
[5] Wyznanie wiary Atanazego; Credo Nicejsko-Konstantynopolitańskie; Wyznanie wiary Soboru Trydenckiego zawarte w bulli „Iniunctum nobis” papieża Piusa IV (13 listopada 1564 r.), DS 1862; Święty Pius X, dekret Lamentabili (3 lipca 1907 r.), potępiona teza nr 36, DS 3436, oraz encyklika Pascendi (8 września 1907 r.), DS 3485.
[6] Credo Nicejsko-Konstantynopolitańskie; Wyznanie wiary św. Leona IX zawarte w liście „Congratulamur vehementer” skierowanym do Piotra, patriarchy Antiochii (13 kwietnia 1053 r.).
[7] Sobór w Walencji (855 r.), DS 630; Sobór Trydencki, sesja VI (13 stycznia 1547 r.), dekret o usprawiedliwieniu, kanon 6, DS 1556.
[8] Pius XI, encyklika „Quas primas” (11 grudnia 1925 r.).

Jak podobał Ci się ten wpis?
Kliknij na gwiazdkę, by go ocenić!
Średnia ocena / 5. Policzone głosy:
Jeszcze bez oceny. Bądź pierwszy!

















Możliwość komentowania dla zalogowanych użytkowników.