
4-go Listopada. Żywot świętego Karola Boromeusza, Arcybiskupa.
Winston Churchill powiedział, że jak ktoś nie ma wrogów, to i nie ma przekonań. Św. Karol Boromeusz tak reformował swoją diecezję, że franciszkanie humiliaci najęli płatnego mordercę, który chybił celu. Św. Karol się tym nie zraził i umarł we własnym łóżku. Takich biskupów nam dziś trzeba!






















Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.