
28-go Lipca. Żywot błogosławionego Czesława, Wyznawcy.
Błog. Czesław zaczął od początku walczyć z chucią, co pozwoliło mu odnieść zwycięstwo nad sobą w każdej innej dziedzinie.

Błog. Czesław zaczął od początku walczyć z chucią, co pozwoliło mu odnieść zwycięstwo nad sobą w każdej innej dziedzinie.

Św. Pantaleon dokonał cudu mocą imienia Jezusa będąc jeszcze poganinem, więc Pan Bóg czyni cuda, gdzie chce dla wyższego dobra.

Chociaż Matka Boska “zwykłą dziewczyną z Nazaretu” nie była, to miała ona zwykłych rodziców, którzy, w przeciwieństwie od niej, nie byli zachowani od grzechu pierworodnego. Jak układały im się relacje? Tego nie wiemy, ale możemy założyć, że Maryja, w przeciwieństwie do licznych innych kobiet, nie miała tendencji do winienia własnej matki za wszystko. Naśladujmy ją przynajmniej w tym.

Św. Jakub w drodze na stracenie nawrócił i ochrzcił swojego prześladowcę, więc nigdy nie jest za późno i to dla żadnej ze stron.

Dar uśmierzania gniewu i jednania zwaśnionych, którym odznaczał się obchodzony dzisiaj święty, zakłada dużą pewność siebie, odwagę oraz altruizm. Trzeba się odważyć, mieć samego siebie za autorytet i chcieć dobrze dla innych.

Dlaczego to akurat ojcowie poganie tak bardzo pastwili się nad swoim córkami – chrześcijankami? Bo odrzucały ich autorytet, religię i wpływy. Była to forma ostatecznego buntu i samostanowienia. Ale Urban nabrał podejrzenia, gdy jego dwunastoletnia córka okazywała współczucie, nie okrucieństwo, chociaż to jego krew.

Dar uśmierzania gniewu i jednania zwaśnionych, którym odznaczał się obchodzony dzisiaj święty, zakłada dużą pewność siebie, odwagę oraz altruizm. Trzeba się odważyć, mieć samego siebie za autorytet i chcieć dobrze dla innych.

Św. Maria Magdalena jest nadzieją dla wszystkich przeszłych, obecnych i przyszłych prostytutek i kobiet złego prowadzenia się.

Św. Maria Magdalena jest nadzieją dla wszystkich przeszłych, obecnych i przyszłych prostytutek i kobiet złego prowadzenia się.

św. Kungegunda lub Kinga polska, dla odróżnienia od św. Kunegundy Luksemburskiej tak skutecznie wymigiwała się od obowiązków małżeńskich, że jej mąż dla w końcu za wygraną. Bała się własnej zmysłowości i wiedziała, że świętą nie jest. Pan Bóg nagrodził, bo znalazła sól w Wieliczce.

Św. Małgorzata Antiocheńska pokonała smoka i jest patronką od ciężkich porodów i bólów porodowych. Warto sobie to zapamiętać i wpisać ją do kajecika.

W życiu św. Wincentego a Paulo widać wyraźnie, jak bardzo to, co wysokie styka się z tym, co niskie i jakiego uniżenia trzeba, by potem być przez Boga wywyższonym. Św. Wincenty nie wybrał sobie niewolnictwa, ale empatia, która wówczas w nim powstała, pozoliła mu zrozumieć sytuację galerników, potem arystokracji, potem królewskiego dworu. Wszędzie zamknięcie, wszędzie przymus.

Św. Fryderyk, podobnie jak św. Jan Chrzciciel i św. Jan Chryzostom, padł ofiarą zemsty kobiety. Cesarzowa Judyta nie chciała usunąć się do klasztoru i kazała do zamordować. Odmawiał właśnie modły dziękczynne po odprawionej Mszy, więc był na śmierć gotowy.

Św. Aleksy dokończył żywota pod schodami własnego domu, nierozpoznany przez rodziców i dręczony przez służbę. Pan Bóg bywa zagadkowy w niejednej drodze do świętości.

Osoby, które przejąwszy szkaplerz myślą, że będą miały “z górki” bardzo się mylą. Szkaplerz to jakby kamizelka kuloodporna, którą noszą ci, do których się strzela. Strzałów nie zabraknie, ale dzięki szkaplerzowi/kamizelce się przeżyje.

Błog. Szymon z Lipnicy czyścił toalety, co z powodu czułego zmysłu powonienia było dla niego podwójnie przykre. Pomyślmy o tym, gdy sami będziemy sprzątać.

System teologiczny św. Bonawentury, oparty na św. Augustynie i mniej na Arystotelesie, bywa często przedstawiany jako alternatywa do św. Tomasza. Jest z pewnością ubogaceniem, ale św. Tomasz jest bardziej “podręcznikowy” i łatwiejszy do zapamiętania. Bardzo żarliwe i głębokie są modlitwy św. Bonawentury przed odprawianiem Mszy Św.

Post i umartwienia służą poznaniu woli Bożej. Tak w przypadku św. Prokopa, jak i w naszym.

Św. Jan Gwalbert był żołnierzem i przebaczył nie ze słabości czy tchórzostwa, ale “dla miłości Chrystusa”. Zmienił zaciąg, ale walczył do końca w czasach świętokupstwa i konkubinatu księży (tzw. nikolaityzmu).

Św. Piotr Fourier chodził po grzeszników do karczmy lub nachodził ich w domu, by się nawrócili. Niejeden pomyślał: “Pójdę do kościoła, bo przyjdzie po mnie”. I tak się nawracał.

Chociaż rodzice wykosztowali się na wykształcenie św. Jana z Dukli ten początkowo został pustelnikiem, a następnie kilka razy zmieniał zakon i regułę. I nie była to niestałość, ale postęp i coraz dokładniejsze rozeznanie woli Bożej.

Tak jak św. Jan Chrzciciel zginął przez Herodiadę, tak św. Kilian zginął przez Gelianę. Wszystko się powtarza.

Mąż św. Elżbiety Portugalskiej miał za żonę świętą, a mimo to ją zdradzał i miał nieślubne dzieci, o które ona się troszczyła. Została skazana na wygnanie, a mimo to zapobiegła wojnie domowej. A nam źle i źle.

Św. Andrzej Żurawek narzucił sobie tak ostrą ascezę, że anioł musiał go ratować. Ale za życia wygenerował tyle świętości, że po swojej śmierci nawracał grzeszników. Warto więc było.
You cannot copy content of this page
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.