Antydemoniczny niezbędnik (1) Ćwiczyć akty strzeliste

O tym, jak wyćwiczyć odruchowe odmawianie modlitw.

Rozmyślania na każdy dzień maja – DZIEŃ 16

„O cnocie wstrzemięźliwości” I. Szukać przykładów tej cnoty w życiu Maryi byłoby zupełnie zbytecznym, całe Jej życie było jednym aktem wyrzeczenia, stojącego wyżej od wszelkiej wstrzemięźliwości. Powiadają pisarze święci, między innymi św. Bernard, który czerpał w starych Ojcach Kościoła, że Najświętsza Panna po śmierci św. Józefa, jeszcze skromniejszy żywot prowadziła niż za Jego życia i […]

16-go Maja. Żywot świętego Jana Nepomucena, Męczennika.

A dlaczego król Wacław IV podejrzewał żonę? Bo sam był rozwiązły i niewierny i miał nadzieję, że ona nie jest lepsza od niego, a dokładnie taka sama, bo jeszcze hipokrytka. Niestety pobożny małżonek współmałżonka niepobożnego straszne drażni. Sama jego obecność jest przykra, bo przypomina własną niecnotę. Królowa Zofia to przeżyła, a jej spowiednik niestety nie. Za to został świętym.

Kard. Bona forever lub „Feniks odrodzony”

Czas lektury: 1 minuta Skoro w ubiegłym tygodniu zakończyliśmy lekturę Rozeznawania duchów kardynała Bony warto przejść do lektury – lectio continua – kolejnej pozycji tegoż autora. Dlaczego? Ponieważ jest bardzo dobry i dowiedzieć się można od niego rzeczy, których raczej nikt nam nie przekaże. Feniks odrodzony czyli Ćwiczenia duchowne to rozmyślania rekolekcyjne. Ponieważ każdy z […]

Rozmyślania na każdy dzień maja – DZIEŃ 15

„Cnota sprawiedliwości w Najświętszej Pannie” I. „Sprawiedliwy jako palma rozkwitnie, jako cedr na Libanie rozmnoży się”, mówi Psalmista. Widok człowieka sprawiedliwego, jest rzeczywiście tak piękny, jak widok palmy kwitnącej; obcowanie z nim, jak orzeźwiający cień drzewa rozrośniętego. U sprawiedliwego szukamy rady zdrowej, pociechy skutecznej, przykładu zbawiennego. Ewangelia opowiada o Zachariaszu i Elżbiecie, iż byli iusti […]

15-go Maja. Żywot św. Zofii, Wdowy i trzech jej córek, Męczenniczek.

NIc dziwnego, ze posoborowy Kościół wyrzucił św. Zofię i jej córki męczenniczki z kalendarza, bo jest to tak wielkim zaprzeczeniem tego, co się teraz głosi, że lepiej nie mieć tego punktu odniesienia. Św. Zofia wychowała córki tak, że poniosły męczeństwo, a ona je przeżyła. Antioch zabijając córki chciał ugodzić w matkę. A ona wiedziała, że one wybrały lepszy los, bo trafiły od razu do nieba i mogą za nią orędować. A co się liczy obecnie? Rodzina i to ta żyjąca. Żeby córki za mąż wydać i to dobrze. Żeby wszyscy zdrowi byli. A tutaj nic z tego.

Proprium missae – IV Niedziela po Wielkanocy – Dominica IV Post Pascha

Divinum Officium – Sancta Missa Rubrycela Mszalna na Rok Pański 2019 Kalendarz Liturgiczny Zwyczajnej i Nadzwyczajnej Formy Rytu Rzymskiego INTROITUS Ps 97:1; 97:2 Cantáte Dómino cánticum novum, allelúia: quia mirabília fecit Dóminus, allelúia: ante conspéctum géntium revelávit iustítiam suam, allelúia, allelúia, allelúia.Ps 97:1 Salvávit sibi déxtera eius: et bráchium sanctum eius. V. Glória Patri, et […]

Rozmyślania na każdy dzień maja – DZIEŃ 14

„O fałszywej roztropności” I. Kiedy Herod postanowił wytracić wszystkie dzieci męskie od dwóch lat urodzone, aby pomiędzy nimi stracić Jezusa, wtedy ukazał się Józefowi świętemu Anioł i rzekł mu: „Weź Dziecię i Maryję i ujdź do Egiptu i bądź tam, aż ci powiem”. Gdyby rozkaz taki był spotkał kogo z nas, choćby z ust Anioła, […]

14-go Maja. Żywot świętego Bonifacego, Męczennika.

Chociaż Agla i Bonifacy żyli w konkubinacie, to nie popełnili oni grzechu, za który popadli by w ekskomunikę to jest: 1. apostazję, 2. cudzołóstwo, 3. morderstwo. Dla zadośćuczynienie za grzechy i zyskanie przebaczenia, skoro spowiedzi usznej i odpukania jeszcze nie było, chcieli (a) dawać jałmużnę i (b) grzebać ciała męczenników, gdyż te uczynki miłosierdzia gładziły grzechy. Bonifacy sam został męczennikiem, a Agla nawróciła się i 15 lat spędziła na pokucie. Bardzo wzruszające i ukazujące, że nawet dla żyjących w konkubinacie nigdy nie jest za późno.

Rozmyślania na każdy dzień maja – DZIEŃ 13

„O świętej roztropności” I. Trzy cnoty boskie, czyli teologalne, wiara, nadzieja i miłość, służą nam do poznania celu stworzenia naszego; – cztery cnoty moralne, inaczej zwane cnotami kardynalnymi, wskazują nam drogę, przez którą do tego celu trafić mamy, są to: roztropność, sprawiedliwość, wstrzemięźliwość i moc, czyli męstwo. Jak pierwsze trzy cnoty znaleźliśmy w Najświętszej Pannie […]

13-go Maja. Żywot świętego Jana, Biskupa, zwanego „Milczącym.“

We pewnej sztuce Oskara Wilde’a pada zdanie: „Ona używa tak wielu słów, by powiedzieć tak mało”. I oczywiście tak jest, że każdy słowotok ma się odwrotnie proporcjonalnie do treści. Nic dziwnego, że św. Jan Biskup milczał i swoją godność zataił, bo wiedział, że jak odkryją, to go ponownie do posługi biskupiej zagonią, która przyjemna nie jest, bo trzeba mówić, politycznie manewrować i mieć wszystkich na głowie. Ciekawe jest też wyrzucanie opata przez zbuntowanych zakonników, którzy go sami sobie wybrali i przyjmowanie go na nowo. Św. Saba i św. Jan z pewnością na pustyni byli szczęśliwi, ale musieli wrócić.

Poulain SJ: II. Ogólne pojęcia o mistycznym zjednoczeniu. Rozdział V. Pierwsza zasadnicza cecha mistycznego zjednoczenia. Odczucie obecności Bożej (138)

Podczas modlitwy ukojenia ma miejsce instynktowna wiara, doświadczasz obecności Bożej, a po jej zakończeniu umysł zaczyna podawać w wątpliwość odnośnie doznań. W takim momencie powinieneś uznać, że odczułeś Boga i wszedłeś w związek z Nim, a zatem odrzucić uprzedzenia, że doświadczenie Boga towarzyszy niezwykłe wydarzenia i tylko dla najświętszych osób. Jezus po to przyszedł na świat, by leczyć tych co się źle mają, a nie do rzekomych sprawiedliwych.

Rozmyślania na każdy dzień maja – DZIEŃ 12

„O życiu wewnętrznym Maryi” I. Święty Cyryl Aleksandryjski i inni Ojcowie Kościoła opisują, że Najświętsza Panna od ofiarowania Jej przez rodziców w świątyni, pozostawała przez lat siedem w miejscu przeznaczonym dla dziewic, – i po tych siedmiu latach wydaliła się po raz pierwszy dla odwiedzenia krewnej swojej Elżbiety. Pobyt ten w świątyni, ten początek życia […]

12-go Maja. Żywot świętego Pankracego, Męczennika.

Po czym poznawano chrześcijan? Po tym, że rozdawali majątek, bo wiedzieli, że i tak zginą, chociaż mogli uciekać. W sumie piękne miał życie, śmierć męczeńska już w 14 roku życia, a my się męczymy.

Rozmyślania na każdy dzień maja – DZIEŃ 11

„Miłość obowiązku” I. Żadnej miłości nie uczynimy zadość bez miłości obowiązków. Cóż to jest obowiązek, czyli zobowiązanie? Obligatio? Są to więzy włożone nam od Boga, więzy, bez których nie ma wolności. To ten głos, który nas mianuje dziećmi Bożymi i daje nam wolność tych dzieci. „Potargałeś więzy moje”, – woła prorok – „Oto ja służebnica […]

11-go Maja. Żywot św. Jana Damascena, Ojca Kościoła świętego.

Św. Jan Damasceński jest ostatnim Ojcem Wschodu, to jest tym który zebrał całą dotychczasową naukę i dodał sporo od siebie, zwłaszcza w kontekście sporu o obrazy. Pomimo pracy z kalifacie, to jest styczności ze światem polityki, najazdu Saracenów, sporu o obrazy i innych zawirowań dożył 104 lat. Więc jak Pan Bóg zechce, to wszystko na korzyść jego świętym wychodzi.

Rozmyślania na każdy dzień maja – DZIEŃ 10

„O miłości nieprzyjaciół” I. Rozmyślając szczegóły Męki Pańskiej, spoglądajmy od czasu do czasu na Maryję, abyśmy nie zapominali, co może miłość, wobec największych okrucieństw ludzkich i najstraszniejszej niesprawiedliwości. Tylko cudem łaski Bożej mogła Maryja stać i milczeć wśród tego, co się z Jej Synem Boskim podczas Ukrzyżowania działo. Słusznie wołać mogła: „O ludzie, gorsi jesteście […]

10-go Maja. Żywot świętego Izydora, Oracza.

Ludzie pobożni bardzo często spotykają się z zarzutem: „Nic nie robi, tylko się modli względnie do Kościoła lata”. Kryje się za tym diabeł, który tej pobożności zazdrości, do której sam już nie jest zdolny. Mniej drażnią wyjazdy na działkę, uprawianie sportu lub leżenie na tapczanie przed telewizorem. A modlitwa, Msza wiadomo, to nieróbstwo. Okazuje się jednak, że ludzie, którzy się regularnie modlą i to nawet dużo, jak św. Izydor, są w pracy także z przyczyn naturalnych bardziej wydajni, bo ją po prostu lepiej wykonują, mniej marnują czasu i są bardziej ekonomiczni. Od lat 1990-tych wiemy, że medytacja, to jest rozmyślanie, bardzo aktywuje części mózgu odpowiedzialne za czynności poznawcza oraz za samodyscyplinę. Niektórym i aniołowie dosłownie pomagają, ale modlitwa ma także bardzo pozytywne działanie naturalne, co dotyczy nawet modlitw najprostszych i najbardziej „mechanicznych”. Każdy kiedyś dochodzi przynajmniej do rozmyślania nad tym, co mówi lub myśli, a to już pierwszy krok wzrostu.

9-go Maja. Żywot świętego Grzegorza z Nazyanzu.

Św. Grzegorz z Nazjanzu studiował filozofię w Atenach z Julianem Apostatą. Jeden został świętym, drugi odstępcą i prześladowcą chrześcijaństwa. A nauczycieli mieli tych samych, więc trudno zrzucić winę na otoczenie.