W poniższym wstępie Gregory DiPippo ukazuje zakres swojej pracy wymieniając najpierw to, czym zajmować się nie będzie. Tym niejako negatywnym zakresem jest okres przedtrydencki, który jest tyle ciekawy, co różnorodny. Amerykański autor posługuje się terminem „zwyczaj” (consuetudo) będącym terminem prawa kanonicznego, por. CIC 1983 Kan. 23-28. W kościele, podobnie jak w świecie, obowiązuje także prawo zwyczajowe, zwłaszcza w dziedzinie liturgii. Bowiem, to, co, wedle obecnego kodeksu praktykowane było 30 lat (kan. 26), i nie „jest sprzeczny z prawem Bożym” (Kan. 24 § 1) staje się obowiązującym prawem. Ponieważ w Kościele zawsze prawo zwyczajowe obowiązywało, toteż brewiarze odmawiane przez stulecia lub dziesięciolecia w konkretnych diecezjach lub zakonach nabierały mocy prawa, stąd nie było konieczności dekretowanie czegokolwiek odgórnie. Nad przebiegiem liturgii czuwał miejscowy biskup, stąd też wychodzono z założenia, że jeśli jakiś liturgiczny zwyczaj w danej diecezji istnieje, to nie może być on zły.
Poniedziałek, 07 września 2009
Nowa seria NLM: Kompendium reform Brewiarza Rzymskiego, 1568-1961

Wielu naszych czytelników pamięta serię prowadzoną przez NLM od marca do maja tego roku, Kompendium rewizji Wielkiego Tygodnia z 1955 r ., napisaną gościnnie przez Gregory’ego DiPippo, Amerykanina mieszkającego w Rzymie.
NLM ma przyjemność ogłosić nową serię artykułów gościnnych tego samego Gregory’ego DiPippo, tym razem poświęconych reformom Brewiarza Rzymskiego w latach 1568-1961 – i jak wielu prawdopodobnie pyta, będzie to w rzeczywistości oznaczać również rozważanie reform brewiarza wprowadzonych przez Piusa X.
Jednakże, zamiast zanudzać czytelników moim własnym wstępem, pozwolę Gregory’emu wypowiedzieć się na temat omawianej serii:
Celem tych artykułów jest zbadanie zmian dokonanych w Brewiarzu św. Piusa V od czasu jego promulgacji w 1568 r. aż do jego ostatniej reformy przed Soborem Watykańskim II w 1961 r. Zacznę od zbadania Brewiarza z 1568 r., w porównaniu z przykładem jego bezpośredniego poprzednika, „Brewiarza Kurii Rzymskiej” opublikowanego w 1529 r. Drugi artykuł z tej serii opisuje rewizję hymnów za papieża Urbana VIII. W trzecim artykule omówione zostaną tzw. brewiarze neogalikańskie z końca XVII i XVIII w., które miały stanowić wzór dla późniejszych reform Brewiarza Rzymskiego. W czwartym artykule zostaną opisane niektóre zmiany kulturowe i społeczne w Kościele potrydenckim i na świecie, które wywarły poważny wpływ na pozycję Oficjum w katolickim życiu duchowym. Cykl zakończą artykuły opisujące zmiany w brewiarzu dokonane w XX w. przez papieży św. Piusa X, Piusa XII i bł. Jan XXIII.
Opisywanie brewiarzy wielkich średniowiecznych katedr i zakonów, takich jak stolica Liège czy dominikanów, które były nadal używane w okresie trydenckim, wykracza poza zakres tych artykułów. Zrobię tylko kilka raczej pobieżnych odniesień do nich, a także do Brewiarzy przedtrydenckich, takich jak użycie Sarum. Chciałbym jednak zdefiniować kilka terminów w ramach tego artykułu wprowadzającego, który będzie również oferował bardzo ogólny opis przedtrydenckiego Brewiarza Rzymskiego. Opis ten został napisany specjalnie jako odniesienie dla tych, którzy mogą nie być zaznajomieni z historycznym obrzędem Oficjum Rzymskiego, i będzie linkowany na początku każdego artykułu.
Oficjum każdej zachodniej diecezji i zakonu, z wyjątkiem oczywiście obrządku ambrozjańskiego i mozarabskiego, wywodzi się ze starożytnego obrzędu miasta Rzymu. Jednakże przez całe średniowiecze istniało ogromne zróżnicowanie w tekstach Boskiego Oficjum i towarzyszących mu rytuałach; w rzeczywistości do tego stopnia, że powszechne stało się nazywanie właściwych zwyczajów „rytuałami”, na przykład „rytem dominikańskim” lub „rytem Sarum”. Jest to wysoce mylący sposób mówienia i zamierzam go unikać w tych artykułach ze względu na precyzję. Pomimo wielu wariantów podstawowa struktura i bardzo duża ilość tekstu Oficjum jest wspólna dla wszystkich lokalnych „obrzędów”, które słusznie można nazwać zwyczajami. Wyrażając tę kwestię w praktyce, pielgrzym udający się z Londynu do Rzymu na Jubileusz 1500 roku nie byłby zgorszony ani zaskoczony różnorodnością liturgiczną, jaką napotkał po drodze w różnych kościołach, bardziej niż amerykański uczestnik corocznej pielgrzymki do Chartres czuje, że francuski styl dalmatyki należy do innego obrzędu niż ten, do którego jest przyzwyczajony w domu.
Powinno być jednak również jasne, że w wyniku takich różnic wiele z tego, co napisano tutaj na temat Oficjum Rzymskiego, nie ma zastosowania do innych zwyczajów, czy to przed, czy po Trydencie. Mniej lub bardziej powszechnym zwyczajem średniowiecza było na przykład to, że podczas pierwszych nieszporów niektórych niedziel i wielu świąt pomiędzy kapitułą a hymnami śpiewano responsorium z Jutrzni. Zwyczaj ten nigdy nie został włączony do obrządku rzymskiego i dlatego nie jest wspomniany w poniższym opisie Nieszporów. Podobnie zmiany, które opiszę w pierwszym artykule, w czytaniach Jutrzni w Brewiarzu Rzymskim, nie zostały wprowadzone w Brewiarzu Zakonu Kartuzów.
Druga kwestia dotyczy użycia terminu „średniowieczny” – słowa, które jest pod wieloma względami zbyt szerokie, aby mogło być bardzo przydatne w wielu dziedzinach. W odniesieniu do ksiąg liturgicznych będę go tutaj używał jako skrótu wyrażenia „przedtrydencki, powstały w średniowieczu” i zastosuję go do dzieł drukowanych w okresie, który prawie pod każdym innym względem jest całkowicie post-średniowieczny, jak Brewiarz Rzymski z 1529 r., kiedy włoski renesans zaczynał już dobiegać końca.
— Gregory DiPippo
Czytelników, którzy będą oczekiwać tej serii, z przyjemnością dowiemy się, że rozpocznie się ona niemal natychmiast.
Jak podobał Ci się ten wpis?
Kliknij na gwiazdkę, by go ocenić!
Średnia ocena / 5. Policzone głosy:
Jeszcze bez oceny. Bądź pierwszy!
















Możliwość komentowania dla zalogowanych użytkowników.