
9-go Maja. Żywot świętego Grzegorza z Nazyanzu.
Św. Grzegorz z Nazjanzu studiował filozofię w Atenach z Julianem Apostatą. Jeden został świętym, drugi odstępcą i prześladowcą chrześcijaństwa.

Św. Grzegorz z Nazjanzu studiował filozofię w Atenach z Julianem Apostatą. Jeden został świętym, drugi odstępcą i prześladowcą chrześcijaństwa.

Upominając możnych można stracić głowę i to nie w przenośni. Św. Stanisław wpisuje się w szereg biskupów-męczenników reformy gregoriańskiej, którzy dowiedli wyższość moralną władzy duchownej nad świecką własnym życiem. Jeśli się nikt dla sprawy nie poświęci, trudno uwierzyć, że sprawa jest tego warta.

O święcie św. Michała Archanioła z Góry Gargano i jego obchodach.

Realistycznym przedstawieniem małżeństwa pogan i nie tylko (” […] a odtąd w małżeństwie obcemu człowiekowi jako niewolnica się sprzedasz […] Oblubieńcy przed ślubem zwykle są ludzkimi i skromnymi, ale potem są niepowściągliwi, żonami wzgardzają, a do służebnic się udają, u których potem żona własna jest wzgardzoną, a mąż ich broni i rychlej żonę połaje, a nawet wybije, niż one.”) niewolnicy Achilej i Nereusz przekonali Domicyllę do dziewictwa, wiary, co ostatecznie zowocowało męczyństwem. Czasami ma się wpływ na swoich pracodawców.

Chyba mało kto wie, że Jerzy Giedroyc, herbu Hippocentaurus, miał w rodzinie błogosławionego Michała, także herbu Hippocentaurus, względnie, że błogosławiony miał krewnego literata. Życiorys błogosławionego Michała jest bardzo wzruszający, gdyż pomimo doktoratu z filozofii nie został on dopuszczony do święceń, gdyż był kulawy, a ułomność fizyczna jest przeszkodą w święceniach. Wiódł żywot świętobliwy, był bity i targany przez złe duchy, co jest dowodem na to, że im przeszkadzał. Piękne, wzruszające, polskie.

Św. Monika miała żywot, oj miała. Mąż niewierny, utracjusz i poganin. Syn Augustyn, zdolny, ale rozwiązły i właśnie te okoliczności wyrobiły jej własną świętość i wytrwałość, do której przy lepszym mężu i synu by nie doszła. Św. Monika była roztropna i akceptowała politykę małych kroków. Syn był tak rozwiązły, że w pewnym okresie jej marzeniem było, by miał tylko jedną stałą konkubinę naraz. Pan Bóg jej nie tylko wysłuchał, ale rozwój syna przeszedł jej najśmielsze oczekiwania, jego własne też. Razem z synem miała wizję nad Ostią.

Św. Florian był za życia żołnierzem, a pożary gasił po śmierci, jego relikwie są między innymi w Krakowie. Ponieważ był do męstwa przyzwyczajony, to sam stawił się dobrowolnie na męczeństwo, by jako dowódca dać dobry przykład.

Na znalezienie Krzyża Świętego złożyło się kilka okoliczności: archeologiczna i detektywistyczna wytrwałość św. Heleny, świątobliwość biskupa Jerozolimy i cuda prawdziwość Krzyża potwierdzające. I wniosek dla nas wszystkich: jak się sami odpowiednio namordujemy, to Pan Bóg pomaga pośrednio lub bezpośrednio, bo nagle otwierają się możliwości, których kiedyś nie było.

Z życia św. Atanazego można nakręcić serial przygodowy typu „Zorro”, „Trzech Muszkieterów” i tym podobne, tylko z prawowiernością, świętością i teologią w tle. Kto się odważy?

Równocześnie ze świętem św. Atanazego biskupa w połowie XIX wieku jakąś przynajmniej czcią, gdyż venerabilis – świętobliwy jest najniższym stopniem kultu, cieszył się najwyraźniej Jan Długosz, skoro został w tym Żywotach Świętych umieszczony. Dobrze jest w dzisiejszych czasach przypomnieć, zwłaszcza, gdy wiadomo , co się w archidiecezji krakowskiej dzieje, że można być księdzem, kanonikiem, dyplomatą i historykiem, a mimo to świętobliwym i porządnym.

Jak widać po objawieniu św. Filipa i Jana cesarzowi Teodozjuszowi Wielkiemu czasami święci ingerują w politykę. A dlaczego teraz nie? Bo wtedy Opatrzność przewidziała, że będzie z niego pożytek, więc na to pozwoliła. Cuda nigdy nie dzieją się na darmo lub na próżno.

Zanim św. Katarzyna Sieneńska otrzymała stygmaty, korespondowała z papieżem, którego nakłoniła do powrotu do Rzymu i egzorcyzmowała jako świecka, musiała stoczyć mając lat 12 boje ze swoją rodziną, która chciała ją wydać za mąż. I tak diabeł broni początkom, a Pan Bóg i tak przy współpracy z łaską wszystko na dobre obraca. I to, co dla św. Katarzyny miała być karą, zamknięcie w izdebce, stało się nagrodą.

Św. Piotr z Werony miał dobre zadatki na inkwizytora, bo im bardziej jego katolicyzm był za młodu prześladowany, tym bardziej się o niego starał. Uwięziony przez współbraci i uwolniony, nawracał katarów, od których roiło się we Włoszech i nie tylko. Własną krwią w chwili śmierci napisał słowo „Credo..”. Doprawdy wzruszające.

Gdyby nie zły cesarz Dioklecjan i jego prześladowanie nie byłoby tylu męczenników, którzy przyczynili się do upadku pogaństwa, bo wielu męczeństwom towarzyszyły cuda, jak w przypadku św. Wita. I tak zło przyczynia się do rozrostu dobra.

Św. Zyta będąc służącą prowadziła życia zakonnicy kontemplacyjnej, choć bez uznania dla stanu tej ostatniej.

Więc już przed Franciszkiem mieliśmy papieża-odstępcę, który ofiarował kadzidło nie Pachamamie, ale Izydzie i Weście. Już w roku 180 biskupów radziło, jak to złożyć z urzędu, aż przekonano go, by sam ustąpił. Umarł jako męczennik i święty, więc wszystko możliwe, a sam św. Piotr zatroszczył się o pochowanie jego ciała.

Niniejszym przedstawiamy kazania Ojców Kościoła, które można znaleźć w dawnych brewiarzach.

A skąd św. Marek miał te wiadomości, skoro nie był Apostołem? Od św. Piotra, gdyż Ewangelia według św. Marka jest w sumie Ewangelią według św. Piotra, który stanowi jej główne źródło. To dlaczego św. Piotr nie napisał sam Ewangelii, tylko swoje listy? Bo miał co innego do roboty i Opatrzność tak zrządziła.

Niniejszym przedstawiamy kazania Ojców Kościoła, które można znaleźć w dawnych brewiarzach.

Św. Jerzy był męczennikiem z Kapadocji, który przeżył wiele, aż w końcu został ścięty. Historia o św. Jerzym smokobójcy dotyczy kogoś innego. A czy istnieją smoki? Metaforyczne z pewnością, a może się i kiedyś jakiś realny ostał, bo „smok” to żaden gatunek zoologiczny i interpretować go można różnie.

Niniejszym przedstawiamy kazania Ojców Kościoła, które można znaleźć w dawnych brewiarzach.

Święty Wojciech jest doskonałym przykładem na to, że nawet święty może mieć dość swoich współziomków i swojej rodziny. Waśnie rodowe zakończone wymordowaniem jego rodziny, powikłania polityczne, dynastyczne i osobiste. Zamordowany został jednak nie z rąk swoich, ale obcych.

Św. Opportuna, której relikwiarz w Moussy, widzimy powyżej, na łożu śmierci widziała szatana, którego przegoniła egzorcyzmem. I to bez zezwolenia biskupa na piśmie. Więc można? Można. Skoro nawet świętych na łożu śmierci atakuje, to co dopiero nas.

św. Anzelm znany jest filozofom jako twórca tzw. dowodu ontologicznego na istnienie Boga, teologom jako autor pierwszej scholastycznej soteriologii „Cur Deus homo”, historykom jako bojownik i wolność Kościoła i wygnaniec. Urodził się w Italii, w Aoście, a skończył jako prymas Anglii. Uchodzi także za pierwszego scholastyka. Jest więc co świętować.
You cannot copy content of this page
You must be logged in to post a comment.