
17-go Maja. Żywot świętego Paschalisa Baylon, Franciszkanina.
Św. Paschalis zarówno w życiu świeckim jak i w zakonnych słuchał się przełożonych we wszystkim, chyba że go namawiali do grzechu.

Św. Paschalis zarówno w życiu świeckim jak i w zakonnych słuchał się przełożonych we wszystkim, chyba że go namawiali do grzechu.

Św. Paschalis zarówno w życiu świeckim jak i w zakonnych słuchał się przełożonych we wszystkim, chyba że go namawiali do grzechu.

NIc dziwnego, ze posoborowy Kościół wyrzucił św. Zofię i jej córki męczenniczki z kalendarza, bo jest to tak wielkim zaprzeczeniem tego, co się teraz głosi, że lepiej nie mieć tego punktu odniesienia. Św. Zofia wychowała córki tak, że poniosły męczeństwo, a ona je przeżyła. Antioch zabijając córki chciał ugodzić w matkę. A ona wiedziała, że one wybrały lepszy los, bo trafiły od razu do nieba i mogą za nią orędować. A co się liczy obecnie? Rodzina i to ta żyjąca. Żeby córki za mąż wydać i to dobrze. Żeby wszyscy zdrowi byli. A tutaj nic z tego.

Jak poznawano chrześcijan? Tak, że rozdawali majątek wiedząc, że i tak zginą, chociaż mogli uciekać.

Wniebowstąpienie Chrystusa jest dowodem jego Boskiej natury. Powraca tam, skąd przyszedł, bo na ziemi był tylko na wygnaniu, jak my wszyscy. „Nasza ojczyzna jest w niebie”.

We pewnej sztuce Oskara Wilde’a pada zdanie: „Ona używa tak wielu słów, by powiedzieć tak mało”. I oczywiście tak jest, że każdy słowotok ma się odwrotnie proporcjonalnie do treści. Nic dziwnego, że św. Jan Biskup milczał i swoją godność zataił, bo wiedział, że jak odkryją, to go ponownie do posługi biskupiej zagonią, która przyjemna nie jest, bo trzeba mówić, politycznie manewrować i mieć wszystkich na głowie. Ciekawe jest też wyrzucanie opata przez zbuntowanych zakonników, którzy go sami sobie wybrali i przyjmowanie go na nowo. Św. Saba i św. Jan z pewnością na pustyni byli szczęśliwi, ale musieli wrócić.

Św. Jan Damasceński jest ostatnim Ojcem Wschodu, to jest tym który zebrał całą dotychczasową naukę i dodał sporo od siebie, zwłaszcza w kontekście sporu o obrazy. Pomimo pracy z kalifacie, to jest styczności ze światem polityki, najazdu Saracenów, sporu o obrazy i innych zawirowań dożył 104 lat. Więc jak Pan Bóg zechce, to wszystko na korzyść jego świętym wychodzi.

Ludzie pobożni bardzo często spotykają się z zarzutem: „Nic nie robi, tylko się modli względnie do Kościoła lata”. Kryje się za tym diabeł, który tej pobożności zazdrości, do której sam już nie jest zdolny. Mniej drażnią wyjazdy na działkę, uprawianie sportu lub leżenie na tapczanie przed telewizorem. A modlitwa, Msza wiadomo, to nieróbstwo. Okazuje się jednak, że ludzie, którzy się regularnie modlą i to nawet dużo, jak św. Izydor, są w pracy także z przyczyn naturalnych bardziej wydajni, bo ją po prostu lepiej wykonują, mniej marnują czasu i są bardziej ekonomiczni. Od lat 1990-tych wiemy, że medytacja, to jest rozmyślanie, bardzo aktywuje części mózgu odpowiedzialne za czynności poznawcza oraz za samodyscyplinę. Niektórym i aniołowie dosłownie pomagają, ale modlitwa ma także bardzo pozytywne działanie naturalne, co dotyczy nawet modlitw najprostszych i najbardziej „mechanicznych”. Każdy kiedyś dochodzi przynajmniej do rozmyślania nad tym, co mówi lub myśli, a to już pierwszy krok wzrostu.

Św. Grzegorz z Nazjanzu studiował filozofię w Atenach z Julianem Apostatą. Jeden został świętym, drugi odstępcą i prześladowcą chrześcijaństwa.

O święcie św. Michała Archanioła z Góry Gargano i jego obchodach.

Realistycznym przedstawieniem małżeństwa pogan i nie tylko (” […] a odtąd w małżeństwie obcemu człowiekowi jako niewolnica się sprzedasz […] Oblubieńcy przed ślubem zwykle są ludzkimi i skromnymi, ale potem są niepowściągliwi, żonami wzgardzają, a do służebnic się udają, u których potem żona własna jest wzgardzoną, a mąż ich broni i rychlej żonę połaje, a nawet wybije, niż one.”) niewolnicy Achilej i Nereusz przekonali Domicyllę do dziewictwa, wiary, co ostatecznie zowocowało męczyństwem. Czasami ma się wpływ na swoich pracodawców.

O tym, że zakładanie prawdziwości święta św. Jana w Oleju (6 maja) jest jak najbardziej racjonalne.

Chyba mało kto wie, że Jerzy Giedroyc, herbu Hippocentaurus, miał w rodzinie błogosławionego Michała, także herbu Hippocentaurus, względnie, że błogosławiony miał krewnego literata. Życiorys błogosławionego Michała jest bardzo wzruszający, gdyż pomimo doktoratu z filozofii nie został on dopuszczony do święceń, gdyż był kulawy, a ułomność fizyczna jest przeszkodą w święceniach. Wiódł żywot świętobliwy, był bity i targany przez złe duchy, co jest dowodem na to, że im przeszkadzał. Piękne, wzruszające, polskie.

Kazanie Brewiarza Trydenckiego na święto św. Jana na Lateranie lub św. Jana w Oleju.

Św. Monika miała żywot, oj miała. Mąż niewierny, utracjusz i poganin. Syn Augustyn, zdolny, ale rozwiązły i właśnie te okoliczności wyrobiły jej własną świętość i wytrwałość, do której przy lepszym mężu i synu by nie doszła. Św. Monika była roztropna i akceptowała politykę małych kroków. Syn był tak rozwiązły, że w pewnym okresie jej marzeniem było, by miał tylko jedną stałą konkubinę naraz. Pan Bóg jej nie tylko wysłuchał, ale rozwój syna przeszedł jej najśmielsze oczekiwania, jego własne też. Razem z synem miała wizję nad Ostią.

Św. Florian był za życia żołnierzem, a pożary gasił po śmierci, jego relikwie są między innymi w Krakowie. Ponieważ był do męstwa przyzwyczajony, to sam stawił się dobrowolnie na męczeństwo, by jako dowódca dać dobry przykład.

Na znalezienie Krzyża Świętego złożyło się kilka okoliczności: archeologiczna i detektywistyczna wytrwałość św. Heleny, świątobliwość biskupa Jerozolimy i cuda prawdziwość Krzyża potwierdzające. I wniosek dla nas wszystkich: jak się sami odpowiednio namordujemy, to Pan Bóg pomaga pośrednio lub bezpośrednio, bo nagle otwierają się możliwości, których kiedyś nie było.

Z życia św. Atanazego można nakręcić serial przygodowy typu „Zorro”, „Trzech Muszkieterów” i tym podobne, tylko z prawowiernością, świętością i teologią w tle. Kto się odważy?

Równocześnie ze świętem św. Atanazego biskupa w połowie XIX wieku jakąś przynajmniej czcią, gdyż venerabilis – świętobliwy jest najniższym stopniem kultu, cieszył się najwyraźniej Jan Długosz, skoro został w tym Żywotach Świętych umieszczony. Dobrze jest w dzisiejszych czasach przypomnieć, zwłaszcza, gdy wiadomo , co się w archidiecezji krakowskiej dzieje, że można być księdzem, kanonikiem, dyplomatą i historykiem, a mimo to świętobliwym i porządnym.

Jak widać po objawieniu św. Filipa i Jana cesarzowi Teodozjuszowi Wielkiemu czasami święci ingerują w politykę. A dlaczego teraz nie? Bo wtedy Opatrzność przewidziała, że będzie z niego pożytek, więc na to pozwoliła. Cuda nigdy nie dzieją się na darmo lub na próżno.

Introitus Introit Ps 80:17Cibávit eos ex ádipe fruménti, allelúia: et de petra, melle saturávit eos, allelúia, allelúia.Ps 80:2Exsultáte Deo, adiutóri nostro: iubiláte Deo Iacob.V. Glória Patri, et Fílio, et Spirítui Sancto.R. Sicut erat in princípio, et nunc, et semper, et in sǽcula sæculórum. Amen.Cibávit eos ex ádipe fruménti, allelúia: et de petra, melle saturávit eos, allelúia, allelúia. Ps 80:17Nakarmił ich wyborną pszenicą, alleluja, alleluja, i nasycił miodem z opoki, alleluja, alleluja.Ps 80:2Radośnie śpiewajcie Bogu, obrońcy naszemu, wykrzykujcie Boga Jakuba.V. Chwała Ojcu, i Synowi

Gdyby Apostołowie słuchali posoborowia, to chrześcijaństwo, zakładając historyczną egzystencję Chrystusa, nigdy by nie powstało ani by się nie rozpowszechniło. Dlaczego? Bo wszyscy, pomijając św. Jana byli żonaci, niektórzy też dzieciaci, jak św. Piotr. I co zrobili? Opuścili rodzinę. Zbrodnia. Porzucili żony, dzieci, obowiązki małżeńskie i na żebranych chlebie głosili Ewangelię. Niepodobna! Św. Piotr miał przynajmniej jedną córkę i tak została świętą. Słusznie stwierdził Książę Apostołów, że ta choroba pochodzi od Boga i uniemożliwia córce ewentualne grzeszenie. Uzdrowił ją raz, a po jego śmierci ponownie została uzdrowiona. I tak niekiedy choroby przyczynia się więcej do cnoty niż zdrowie, bo jak ciało jurne, to i durne.

Św. Ferdynand całe życie strawił na wojnie z muzułmanami, tj. Maurami wyzwalając z ich władania Hiszpanię. Nie prowadził „dialogu międzyreligijnego w duchu Abu Zabi”.

Dwunastoletni św. Cyryl został wyrzucony z domu przez ojca, nie za niecnotę, ale za pobożność. Wkrótce poniósł też męczeństwo ku zbudowaniu innych. Śmierć w młodości i w stanie łaski jest rzeczywiście dobrodziejstwem, bo człowiek męczy się krócej i ma mniej szans i czasu na grzeszenie.
You cannot copy content of this page
You must be logged in to post a comment.