Summ. Theol. Suppl.
ZAGADNIENIE 71
NASZA POMOC DLA ZMARŁYCH
Artykuł 10
Odpusty działają na zasadzie albo – albo. Albo pozyskujemy dla nas samych albo dla zmarłych. Nie ma możliwości pozyskania równoczesnego, ani dla innych żywych. Żywi muszą martwić się o samych siebie, dopóki żyją.
Zdaje się, że odpusty udzielane przez Kościół pomagają również i zmarłym, bo:
1. Kościół zwykł ogłaszać wyprawy krzyżowe i za udział w nich udzielać odpustu albo dla biorącego udział, albo dla dwóch, albo dla trzech, a nawet niekiedy dla dziesięciu osób żywych lub zmarłych. A byłoby to oszustwem, gdyby im nie pomogły. A więc odpusty pomagają zmarłym.
2. Zasługa całego Kościoła ma większą wartość niż jednej osoby. Lecz zasługa jednej osoby jest pomocna zmarłym; świadczy o tym udzielanie jałmużn. O wiele bardziej jest im pomocna zasługa Kościoła, na której opierają się odpusty.
3. Odpusty pomagają tym, którzy należą do gro na członków Kościoła. Lecz dusze w czyśćcu należą do grona członków Kościoła. Inaczej nie wspierałyby ich praktyki pobożne Kościoła. Wydaje się więc, że odpusty pomagają zmarłym.
Wbrew temu: 1. Żeby odpusty przyniosły komuś pomoc, musi być odpowiednia przyczyna, z powodu której odpusty są udzielane. Lecz tą przyczyną nie może być zmarły, skoro niczego nie może uczynić na pożytek Kościoła, z którego przyczyny odpusty są udzielane. Wydaje się więc, że odpusty nie pomagają zmarłym.
2. Człowiek zyskujący odpust ofiaruje go według swojego uznania za określonego zmarłego. Gdyby zatem odpusty mogły pomagać zmarłemu, w mocy człowieka — zyskującego i ofiarującego odpust za określonego zmarłego — byłoby całkowite uwolnienie tegoż zmarłego od kary, co chyba jest niedorzeczne.
Odpowiedź: W dwojaki sposób odpust może być komuś pomocny: pierwszy, głównie i wprost. W ten sposób pomaga on temu, kto go zyskuje, tj. ten, kto spełnia to, za co udziela się odpustu, np. kto nawiedza sanktuarium jakiegoś świętego. A ponieważ zmarli nie mogą spełnić tego, za co bywają udzielane odpusty, dlatego one nie mogą im wprost pomagać.
Drugi, drugorzędnie i nie wprost. W ten sposób odpust może pomóc temu, na rzecz którego ktoś spełnia to, co jest warunkiem zyskania odpustu. Czy jednak pomoże, czy też nie, zależy to od formuły głoszącej odpust. Jeżeli formuła brzmi: „Każdy, kto uczyni to lub owo, uzyska taki lub inny odpust”, wówczas ten, kto to spełni, nie może owocu odpustu przenieść na inną osobę: nie ma do tego prawa. Bo tylko Kościół może przydzielać innym owoce ze wspólnego skarbca zasług będącego źródłem, z którego czerpią odpusty. Jeżeli natomiast formuła brzmi: „Każdy, kto uczyni to lub owo, on sam, jego ojciec albo każdy z jego bliskich, będący w czyśćcu, otrzyma taki lub inny odpust”, wówczas taki odpust może pomóc zarówno żyjącemu jak i zmarłemu. Jeżeli bowiem Kościół może wspólne zasługi, będące źródłem odpustów, przenosić na żyjących, to nie ma żadnego powodu, żeby ich nie mógł przenosić na zmarłych.
Bynajmniej jednak z tego nie wynika, iż każdy kto ma jakąś władzę w Kościele, może według swojej woli uwalniać dusze z czyśćca, ponieważ, jak wyżej powiedziano[1], do tego, żeby odpusty niosły skuteczną pomoc, wymagana jest odpowiednia przyczyna do ich udzielania.
[1] Suppl. z. 25, 2.
Jak podobał Ci się ten wpis?
Kliknij na gwiazdkę, by go ocenić!
Średnia ocena / 5. Policzone głosy:
Jeszcze bez oceny. Bądź pierwszy!















Możliwość komentowania dla zalogowanych użytkowników.