℣. Pobłogosław, ojcze.
Błogosławieństwo. Czytanie Ewangelii niech będzie nam zbawieniem i obroną. Amen.
Lekcja 1
Czytanie Ewangelii świętej według Jana
J 11:47-54
Onego czasu: Zebrali przedniejsi kapłani i faryzeusze Radę przeciw Jezusowi i mówili: «Cóż mamy począć? Bo człowiek ten wiele cudów czyni. Jeśli go tak zostawimy, wszyscy weń uwierzą i przyjdą Rzymianie, i zabiorą i kraj nasz, i naród». A jeden z nich, imieniem Kajfasz, który był w owym roku najwyższym kapłanem, rzekł do nich: «Wy ani nie wiecie, ani nie myślicie, że lepiej jest, aby jeden człowiek umarł za naród, niż żeby cały naród miał zginąć». A nie mówił tego sam z siebie, ale będąc najwyższym kapłanem w roku owym prorokował, że Jezus miał umrzeć za naród. I nie tylko za naród, ale żeby zgromadzić w jedno synów Bożych, którzy byli rozproszeni. Od owego dnia tedy umyślili Go zabić. Jezus zatem nie chodził już jawnie między żydami, ale odszedł w okolicę w pobliżu pustyni, do miasta zwanego Efrem, i przebywał tam z uczniami swymi.
Homilia świętego Augustyna, Biskupa
Traktat 49. na Ewangelię wg św. Jana, pod koniec
Naradzali się przedniejsi kapłani i faryzeusze. Jednakże nie powiedzieli: „Uwierzmy”. Bardziej bowiem niecni ludzie myśleli, jak szkodzić, aby Go zgubić, niż jak samym sobie zaradzić, aby nie zginęli. Jednakże się lękali i niejako szukali rady. Mówili bowiem: Cóż mamy począć? Bo człowiek ten wiele cudów czyni. Jeśli Go tak zostawimy, wszyscy weń uwierzą i przyjdą Rzymianie, i zabiorą i kraj nasz, i naród. Bali się utracić to, co doczesne, a o życiu wiecznym nie myśleli, stracili więc jedno i drugie.
℣. Ty zaś, Panie, zmiłuj się nad nami.
℟. Bogu niech będą dzięki.
℟. Ty jesteś moim Bogiem. Nie stój z dala ode mnie,
* Bo utrapienie jest blisko i nie ma nikogo, kto by mi dopomógł.
℣. Ty zaś, Panie, nie oddalaj ode mnie swego wspomożenia, wejrzyj ku mej obronie.
℟. Bo utrapienie jest blisko i nie ma nikogo, kto by mi dopomógł.
℣. Pobłogosław, ojcze.
Błogosławieństwo. Pomoc Boża niech będzie z nami zawsze. Amen.
Lekcja 2
Albowiem i Rzymianie po umęczeniu i uwielbieniu Pana zabrali im kraj i naród; kraj zabrali, a naród gdzie indziej przenieśli i to ich następnie spotkało, co było powiedziane: Synowie zaś królestwa wyrzuceni będą do ciemności zewnętrznych. Tego zaś się lękali, iż jeśliby wszyscy uwierzyli w Chrystusa, nikt by nie pozostał, aby przeciw Rzymianom bronić miasta Boga i świątyni, bo naukę Chrystusa uważali za sprzeciwiającą się świątyni i prawom ojczystym.
℣. Ty zaś, Panie, zmiłuj się nad nami.
℟. Bogu niech będą dzięki.
℟. Tobie od urodzenia zostałem oddany, od wyjścia z łona matki jesteś moim Bogiem. Nie stój z dala ode mnie,
* Bo utrapienie jest blisko i nie ma nikogo, kto by mi dopomógł.
℣. Wybaw mnie z lwiej paszczęki, a moje poniżenie od rogów jednorożców.
℟. Bo utrapienie jest blisko i nie ma nikogo, kto by mi dopomógł.
℣. Pobłogosław, ojcze.
Błogosławieństwo. Niech Król Aniołów zaprowadzi swój lud do królestwa na wysokości. Amen.
Lekcja 3
A jeden z nich, imieniem Kajfasz, który był w owym roku najwyższym kapłanem, rzekł do nich: „Wy ani nie wiecie, ani nie myślicie, że lepiej jest, aby jeden człowiek umarł za naród, niż żeby cały naród miał zginąć”. A nie mówił tego sam z siebie, ale będąc najwyższym kapłanem w roku owym, prorokował. Dowiadujemy się stąd, iż przez złych ludzi to, co się ma dokonać w przyszłości, w duchu proroczym bywa zapowiadane. Ten jednak dar Ewangelista Boskiemu przypisał ustanowieniu, bo Kajfasz był arcykapłanem, czyli najwyższym kapłanem.
℣. Ty zaś, Panie, zmiłuj się nad nami.
℟. Bogu niech będą dzięki.
℟. Utrapienie moje jest blisko, o Panie, i nie ma nikogo, kto by mi dopomógł. Chociażby przebili moje ręce i nogi, wybaw mnie z lwiej paszczęki,
* Abym głosił swym braciom Twoje imię.
℣. Ocal od miecza moją duszę, duszę moją jedyną wyrwij z psich pazurów.
℟. Abym głosił swym braciom Twoje imię.
℟. Utrapienie moje jest blisko, o Panie, i nie ma nikogo, kto by mi dopomógł. Chociażby przebili moje ręce i nogi, wybaw mnie z lwiej paszczęki, * Abym głosił swym braciom Twoje imię.
Modlitwy {z Temporału}
℣. Panie, wysłuchaj modlitwy mojej.
℟. A wołanie moje niech do Ciebie przyjdzie.
Módlmy się.
Prosimy Cię, Panie, wlej łaskę Twoją w serca nasze: abyśmy pokutując dobrowolnie za grzechy nasze, znosili raczej umartwienia doczesne, niż męki wieczne.
Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna: który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego Bóg, przez wszystkie wieki wieków.
℟. Amen.
Jak podobał Ci się ten wpis?
Kliknij na gwiazdkę, by go ocenić!
Średnia ocena / 5. Policzone głosy:
Jeszcze bez oceny. Bądź pierwszy!















Możliwość komentowania dla zalogowanych użytkowników.