
21-go Stycznia. Żywot świętej Agnieszki, Męczenniczki.
Św. Agnieszka wybrała lepszą partię, bo Chrystusa, czego syn Semproniusza nie mógł zrozumieć., bo nie widział wyższego wymiaru jej życia.

Św. Agnieszka wybrała lepszą partię, bo Chrystusa, czego syn Semproniusza nie mógł zrozumieć., bo nie widział wyższego wymiaru jej życia.

św. Weronika marzyła o przyjęciu do zakonu, gdzie prowadziła w sumie to samo życie, co w świecie: nie marnowała czasu, cały czas się modliła i rozmyślała Mękę Pańską.

Gdyby nie było prześladowań, nie byłoby cudów i nowych nawróceń. Aż nadszedł Edykt Mediolański i wszystko się skończyło.

św. Genowefa – patronka Paryża – dziewica poświęcona, zatem świecka, miała także wielką moc nad demonami, o czym nie wszyscy wiedzą.

Im lepsza była św. Anastazja dla swojego męża, tym bardziej jej nienawidził. A Dioklecjan, „który miłował pieniądze więcej, aniżeli bogów” skazał ją na męczeństwo, by przejąć jej majątek. Powodem pierwszej i drugiej nienawiści była zawiść. W pierwszym wypadku o dobro duchowe, a w drugim o dobro materialne.

Św. Wiktoria i Anatolia porzuciły narzeczonych dla Chrystusa – Oblubieńca, za do poniosły srogie mężczeństwo. I dlaczego je Oblubieniec tak wymęczył? By wynagrodzić im w przyszłym życiu. Tak to jest.

Św. Pelagia była prostytutka i późniejsza pustelnicy zawdzięcza być może swoje nawrócenie modlitwie pustelnika, który spojrzał na nią inaczej niż inni. Stwierdził, że jest pełną profesjonalistką, która w przeciwieństwie do niego staranniej zdobi swoje ciało niż on – pustelnik – swoją duszę. I tak pustelnik widząc grzech cudzy zaczął myśleć o grzechu swoim.

Św. Adela cesarzowa miała życiorys, którym można by obdarzyć kilka telenoweli i seriali przygodowych. Więzienie, śmierć męża, nienawiść dzieci, wyniesienia i upadki oraz audiencja u papieża, który słynął z nieobyczajności. I nie dlatego została świętą, ale pomimo tego. A nam źle i ciężko!

Męczeństwo św. Łucji dowiodło, że przez czystych i niepokalanych przemawia Duch Św. Przez innych niestety nie.

Św. Otylia odzyskała wzrok i wypiękniała przez chrzest. Dlaczego? Bo ślepotę i brzydotę wywołują demony, które po chrzcie tracą swoje prawa.

Św. Leokadia wiedziała, co ją czeka i na męczarnię przygotowywała się modlitwą w swojej kaplicy. Tego, że zostanie zatłuczona kijami przypuszczalnie nie przewidziała. Zmarła w celi, gdzie wyrzeźbiła palcem znak krzyża. A nam źle.

Ojciec św. Barbary był ciężkim psychopatą i „diabolicznym narcyzem”, ale właśnie dzięki niemu nawróciła się i zdobyła palmę męczeństwa. Już Pan Bóg wie, co komu służy.

Rodzice i siostra św. Bibiany także zginęli jako męczennicy, a ona sama została zatłuczona na śmierć. Jej ojciec nie pomyślał, że jeśli wyprze się wiary ocali rodzinę, „która jest najważniejsza”, ale w ten sposób ocalił rodzinę na życie wieczne.

św. Katarzyna Aleksandryjska przedstawiana jest z kołem nie tylko dlatego, że było to narzędzie jej niedoszłej tortury, ale także dlatego, że swoją wiarą, wymową i wykształceniem pokonała filozofów neoplatońskich, dla których koło symbolizowało wychodzenie wielości z jedności. Kościół część rozwiązań neoplatońskich przejął, być może dzięki św. Katarzynie, która tę filozofię swoim chrztem krwi ochrzciła.

Mąż św. Cecylii Walerian widział jej anioła, a jego brat poczuł zapach róż i lilii. Zatem przeżycia nadprzyrodzone nie są zarezerwowane wyłącznie dla świętych.

św. Gertruda mistyczka była rodzoną siostrą św. Mechtchyldy także mistyczki. Siostry, dziewice, zakonnice, mistyczki – zatem można.

Błog. Salomea połączyła małżeństwo z czystością, a pokorę z władaniem, zatem można.

św. Ida jest mało znaną u nas świętą, chociaż jest świetną patronką niewinnych i tyranizowanych przez mężów żon. Nic tylko podziwiać i naśladować!

Kolonia, drugie pod względem relikwii miasto po Rzymie, wyrosło na zastępie męczenniczek. Nic nie poszło na darmo.

Zanim św. Małgorzata Alacoque miała swoje wizje kult Najświętszego Serca istniał już w Kościele, choć na mniejszą skalę. I na tym polega zasadnicza różnica w porównaniu z kultem Miłosierdzia Bożego, którego przed Faustyną nigdy nie było.

św. Teresa przebyła sporą drogę od gorliwego dziecka pragnącego męczeństwa, poprzez letnią zakonnicę, która samą siebie ujrzała w piekle aż do mistyczki i reformatorki zakonu. Pociecha dla nas wszystkich.

Wyszła za mąż w wieku 12 lat, sześcioro dzieci, polityka, najazd tatarski, wojny i świętość. A my się skarżymy, że nam ciężko.

Mistyka, małżeństwo, 8 dzieci, tułaczka, problemy z rodziną oraz założenie klasztoru. Jeśli któraś z czytelniczek uważa, że ma ciężko, niech przeczyta sobie żywot św. Brygidy.

Św. Tekla, o której chyba mało kto z nas słyszał zapoczątkowała wzorem i przykładem cały stan dziewic przebywszy drogę od panny na wydaniu do pustelnicy.
You cannot copy content of this page
You must be logged in to post a comment.