
7-go Stycznia. Żywot świętego Lucyana, Męczennika.
św. Lucjan z Antiochii został ścięty tuż przed edyktem Mediolańskim, a przebywał w więzieniu lat 9. On i podobni jemu wysłużyli wolność dla innych.

św. Lucjan z Antiochii został ścięty tuż przed edyktem Mediolańskim, a przebywał w więzieniu lat 9. On i podobni jemu wysłużyli wolność dla innych.

Epifania to nie tylko święto pokłonu pogaństwa przed Chrystusem, ale również astrologii i magii.

Św. Szymon Stylita ukazuje nam, że Pan Bóg ma zupełnie inne zapatrywania na świętość od ludzi. Gdyż święty był samotnikiem, był ekstrawagancki, widowiskowy, szkodził zdecydowanie swemu zdrowiu i nie miał żadnego przełożonego nad sobą. Gdyby nie wydalono go z klasztoru, nigdy nie doszedłby do tych realnych i metaforycznych wyżyn słupnictwa. I tak wszystko czemuś służy.

A jak wyglądała codzienność pustelników? Głód, brud, zimno, niewygoda, pokusy powrotu do świata oraz przekonanie, że zmarnowało się życie i nie osiągnęło się nic pod względem duchowym i światowym. Do tego ataki złego ducha, widma, halucynacje i tym podobne. A św. Makary wytrwał i doczekał się też pociech, oczywiście duchowych.

W sumie nie zdajemy sobie sprawy z tego, że nawet nasze narządy rodne zostały uświęcone. Męskie przez Obrzezanie Chrystusa, żeńskie przez poczęcie, ciążę i narodziny NMP. I to, co za sprawą grzechu pierworodnego jest do dziś przyczyną nieszczęścia i zamętu w ten sposób zostało niejako odkupione. Gdyż niestety siedzibą konkupiscencji są właśnie te organy ciała.

Św. Sylwester wyprowadził Kościół z podziemia i sterował nim podczas sporów ariańskich i innych herezji, przy chwiejnym Konstantynie i jego następcach. Najwyraźniej nie uważał, że po przyjęciu chrztu przez cesarza wszystko będzie dobrze i wystarczy poczekać na „triumf Niepokalanego Serca”. Życie minęło mu na walce i dyplomacji.

Św. Zygmunt został świętym, chociaż za radą swojej drugiej żony kazał zamordować własnego syna. Klęski, które potem na niego spadły były karą za tą zbrodnię, podobnie jak pokuta i męczeństwo. Dziwne życie niektórzy mają.

Św. Tomasz Becket należy do grona poświątecznych męczenników. I znowu leje się krew, a mózg bryzga na posadzkę. A czy nie dałoby się tak inaczej? Ciepło-rodzinnie, przynajmniej po Świętach? Nie, bo chrześcijaństwo to nie sentymentalizm i „nastrój”.

Wrogowie wiary traktują ją najpoważniej. Herod wierzył w mesjaństwo Chrystusa i kazał go zamordować, podobnie jak później Ananiasz i Kajfasz. Wierni czasem nie są równie konsekwentni.

Św. Jan Apostoł nakazywał miłować wszystkich, ale nie chciał przebywać w jednej łaźni z heretykiem-gnostykiem Ceryntem. Miłość bowiem musi być oparta na prawdzie.

Liturgia mówi, że niewiara św. Tomasza doprowadziła do wiary wielu, gdyż to na skutek jego powątpiewania Chrystus ukazał się ponownie.

Św. Tymoteusz i Maura byli małżeństwem, które po okrutnych torturach zostało ukrzyżowane obok siebie.

Brewiarzowe czytanie na święto św. Euzebiusza.

Dobro pochodzi z zewnątrz. Chrystus zstąpił na świat z łona Ojca, pierwszy apostoł Niemiec – św. Bonifacy był Irlandczykiem, drugi – św. Piotr Kanizjusz Holendrem.

Przymuszenie cesarza Teodozjusza do pokuty publicznej przez św. Ambrożego ukazywane jest często jak wyższość władzy duchownej nad władzą świecką. I tak jest rzeczywiście, ale cesarz dlatego ukorzył się przed Bogiem, Kościołem i św. Ambrożym, ponieważ to właśnie biskup Mediolanu był jedynym, który cesarzowi nie schlebiał i pozostał surowy ryzykując własne życie. I tak wszyscy uczymy się, że na autorytet moralny trzeba sobie zasłużyć.

Św. Saba do pustelnictwa przysposabiał się w zakonie, a całe jego życie upłynęło pomiędzy okresami troski o ludzi i uciekanie od nich, by przebywać w towarzystwie dzikich zwierząt. Kiedy pod koniec życia wyruszył z misją polityczną do cesarza był naprawdę przygotowany na wszystko.

Św. Franciszek Ksawery był pierwszym teologiem i kapłanem zgromadzenia, a listy do św. Ignacego pisał na kolanach. Ileż frustracji musiał przeżyć w Indiach, kiedy to swój pobyt tam musiał zacząć od usuwania zgorszenia. Czynił pokutę za innych i umarł śmiercią naturalną.

Św. Andrzej z radością powitał swój krzyż i to nie metaforyczny, na którym konał trzy dni.

Znamy św. Leonarda z jego kazania o predestynacji, które bardzo zapada w pamięć. Jego inne kazania były niemniej piorunujące, a Pan Bóg nawet oddalił zarazę, by ludzie mogli go słuchać. I to wszystko w okresie Oświecenia, pod koniec XVIII wieku.

Bł. Benedykt Labre odnalazł swoje powołanie w żebractwie, bo odrzuciły go wszystkie zakony.

Doprawdy szkoda, że pewnych świętych w ogóle nie znamy, a ich przykłady nie są nam stawiane przed oczy np. na rekolekcjach dla małżeństw. Bo stosunek Eulogiusza do żebraka to obraz niejednego małżeństwa. Potwarz, niewdzięczność aż do opętania włącznie, a dzięki temu właśnie świętość.

Przed poznaniem św. Teresy z Avila św. Jan od Krzyża pragnął zostać kartuzem, by mieć spokój, a Pan Bóg kazał mu działać i reformować Karmel. Przeszedł z rąk współbraci wiele cierpień do dosłownych tortur włącznie, uciekł z jednego klasztoru spuszczając się z okna po linie, a pod koniec życia wybrał takiego przełożonego, który by go na pewno najbardziej prześladował. I na co my narzekamy?

Chociaż św. Klemens Rzymski papież uczynił cud dla innych, to zginął w obozie pracy w ramach odwetu za dokonany cud. A jego śmierć spowodowała więcej nawróceń niż być może całe uprzednie życie. Pan Bóg działa inaczej.

Podczas gdy ludzie polityki szukają swojego patrona, który by pokazał, jak pogodzić pobożność, politykę, rodzinę i zawód tacy święci już istnieli, tylko o nich nie wiemy. Jednym z nich był żonaty i dzieciaty święty Leopold Austriacki, który wiedział, że powodzenie jego panowania zależy od ilość i jakości mnichów.
You cannot copy content of this page
You must be logged in to post a comment.