
6-go Stycznia. Uroczystość świętych Trzech Króli.
Epifania to nie tylko święto pokłonu pogaństwa przed Chrystusem, ale również astrologii i magii.

Epifania to nie tylko święto pokłonu pogaństwa przed Chrystusem, ale również astrologii i magii.

Św. Szymon Stylita ukazuje nam, że Pan Bóg ma zupełnie inne zapatrywania na świętość od ludzi. Gdyż święty był samotnikiem, był ekstrawagancki, widowiskowy, szkodził zdecydowanie swemu zdrowiu i nie miał żadnego przełożonego nad sobą. Gdyby nie wydalono go z klasztoru, nigdy nie doszedłby do tych realnych i metaforycznych wyżyn słupnictwa. I tak wszystko czemuś służy.

św. Angela z Foligno należy do tych nielicznych świętych, którzy dosłownie doświadczyli fizycznej napaści szatańskiej, nie mówiąc o próbach wewnętrznych. I co ciekawe: zły duch atakował, gdy była już dosyć zaawansowana, a nie gdy żyła światowo, bo wtedy nie musiał.

św. Genowefa – patronka Paryża – dziewica poświęcona, zatem świecka, miała także wielką moc nad demonami, o czym nie wszyscy wiedzą.

Św. Sylwester wyprowadził Kościół z podziemia i sterował nim podczas sporów ariańskich i innych herezji, przy chwiejnym Konstantynie i jego następcach. Najwyraźniej nie uważał, że po przyjęciu chrztu przez cesarza wszystko będzie dobrze i wystarczy poczekać na „triumf Niepokalanego Serca”. Życie minęło mu na walce i dyplomacji.

Św. Zygmunt został świętym, chociaż za radą swojej drugiej żony kazał zamordować własnego syna. Klęski, które potem na niego spadły były karą za tą zbrodnię, podobnie jak pokuta i męczeństwo. Dziwne życie niektórzy mają.

Św. Tomasz Becket należy do grona poświątecznych męczenników. I znowu leje się krew, a mózg bryzga na posadzkę. A czy nie dałoby się tak inaczej? Ciepło-rodzinnie, przynajmniej po Świętach? Nie, bo chrześcijaństwo to nie sentymentalizm i „nastrój”.

Wrogowie wiary traktują ją najpoważniej. Herod wierzył w mesjaństwo Chrystusa i kazał go zamordować, podobnie jak później Ananiasz i Kajfasz. Wierni czasem nie są równie konsekwentni.

Św. Jan Apostoł nakazywał miłować wszystkich, ale nie chciał przebywać w jednej łaźni z heretykiem-gnostykiem Ceryntem. Miłość bowiem musi być oparta na prawdzie.

Męczeństwo św. Szczepana wyrywa z rodzinnej sielskości Świąt i ukazuje o co w chrześcijaństwie chodzi: o świadectwo aż do przelewu krwi. Tak było na początku, tak będzie zawsze.

Od Wcielenia się Boga nastąpiła nowa epoka i nowa rachuba czasu. To, co duchowe i transcendentne stało się cielesne i immanentne. A cielesna Obecność Chrystusa trwa w Najświętszym Sakramencie, gdyż podczas każdego Przeistoczenie dokonuje się cud Wcielenia.

W przeddzień narodzin Drugiego Adama – Chrystusa Kościół obchodzi święto Adama i Ewy – Pierwszych Rodziców. Im zawdzięczamy wszystko z grzechem pierworodnym włącznie, który przechodzi na nas w momencie poczęcia. Wszyscy rodzimy się zatem „na minusie”, nie na plusie, a całe życia i współpraca z łaską polega na tym, by ten minus wyrównać.

św. Serwulus żebrak utrzymywał z jałmużn matkę i wielu obcych pielgrzymów. Doszedł do znajomości Pism i umarł jako święty. Więc każdy stan i położenie jest dobre, jak człowiek potrafi to na dobre obrócić.

Im lepsza była św. Anastazja dla swojego męża, tym bardziej jej nienawidził. A Dioklecjan, „który miłował pieniądze więcej, aniżeli bogów” skazał ją na męczeństwo, by przejąć jej majątek. Powodem pierwszej i drugiej nienawiści była zawiść. W pierwszym wypadku o dobro duchowe, a w drugim o dobro materialne.

Liturgia mówi, że niewiara św. Tomasza doprowadziła do wiary wielu, gdyż to na skutek jego powątpiewania Chrystus ukazał się ponownie. I czasem późniejsi święci mają przedtem największe pokusy co do wiary.

Św. Wiktoria i Anatolia porzuciły narzeczonych dla Chrystusa – Oblubieńca, za do poniosły srogie mężczeństwo. I dlaczego je Oblubieniec tak wymęczył? By wynagrodzić im w przyszłym życiu. Tak to jest.

Św. Tymoteusz i Maura byli małżeństwem, które po okrutnych torturach zostało ukrzyżowane obok siebie. Żona chciała nawrócić męża na światowość, a on nawrócił ją do męczeństwa. Wzruszające.

Św. Winibald wyruszył z Włoch do Anglii, a osiadł w Bawarii zostając mnichem i opatem Heidenheim. Prawdziwie europejskie i katolickie życie.

Św. Pelagia była prostytutka i późniejsza pustelnicy zawdzięcza być może swoje nawrócenie modlitwie pustelnika, który spojrzał na nią inaczej niż inni. Stwierdził, że jest pełną profesjonalistką, która w przeciwieństwie do niego staranniej zdobi swoje ciało niż on – pustelnik – swoją duszę. I tak pustelnik widząc grzech cudzy zaczął myśleć o grzechu swoim.

Św. Adela cesarzowa miała życiorys, którym można by obdarzyć kilka telenoweli i seriali przygodowych. Więzienie, śmierć męża, nienawiść dzieci, wyniesienia i upadki oraz audiencja u papieża, który słynął z nieobyczajności. I nie dlatego została świętą, ale pomimo tego. A nam źle i ciężko!

Męczeństwo św. Łucji dowiodło, że przez czystych i niepokalanych przemawia Duch Św. Przez innych niestety nie.

Św. Otylia odzyskała wzrok i wypiękniała przez chrzest. Dlaczego? Bo ślepotę i brzydotę wywołują demony, które po chrzcie tracą swoje prawa.

Św. Leokadia wiedziała, co ją czeka i na męczarnię przygotowywała się modlitwą w swojej kaplicy. Tego, że zostanie zatłuczona kijami przypuszczalnie nie przewidziała. Zmarła w celi, gdzie wyrzeźbiła palcem znak krzyża. A nam źle.

Czy przeniesienie Domku Loretańskiego przez aniołów jest teologicznie możliwe? Jest, ponieważ aniołowie mają wpływ na ruch przestrzenny i przedmioty poruszać i przenosić potrafią. Nie tylko te upadłe, ale także te dobre. Skoro przeniosły ciało św. Katarzyny Aleksandryjskiej, to Domek Loretański też mogły. Oczywiście, że to cud, ale czy nie było rzeczą stosowną, by Pan Bóg zachował miejsce Wcielenia od pohańbienia przez niewiernych? Jak najbardziej. Piszący te słowa czytał gdzieś „racjonalistyczne” wydarzenie, że to nie aniołowie, a rodzina kupiecka o nazwisku Angeli, nie w powietrzu, ale na statku, nie cudownie, ale naturalnie Domek Loretański przenieśli. Kłania się Radio Erewań. Ale znając kupiecką mentalność, szczególnie południowo-bliskowschodnią tłumaczenie to wydaje się absurdalne, bo który kupiec będzie cudzy dom na statek ładować, fracht płacić i za darmo na wybrzeżu wystawić. Więc przeniesienie przez aniołów jest nie tylko bardziej teologiczne, ale i logiczne.
You cannot copy content of this page
You must be logged in to post a comment.