
S. Maria od Krzyża: „Rękopis z Czyśćca”. Rok 1881 (i) (37 z 60).
O cierpieniu raz jeszcze.

O cierpieniu raz jeszcze.

O grzechu materialnym i zaczynaniu wszystkiego w czyśćcu od zera.

O znaczeniu dziękczynienia po komunii.

O upominaniu innych i znudzeniu światem.

O tym, kiedy słowa przemieniają serca.

„Mój Boże, spełnij we mnie swoje zamiary i udziel mi łaski, bym nie przeszkadzała Ci swoim zachowaniem.”

Cierpienia są pożytyczne.

O drodze do zjednoczenia się z Bogiem.

O tym, że droga do Boga do przezwyciężanie samego siebie.;

O tym, że narzekanie jest dla plebsu.

O ofiarności w odniesieniu do Boga i o tym, że dobrzy kierownicy duchowni mają ciężkie życie i są bardzo zajęci.

O pułapce fałszywej pokory i niechęci do wyróżniania się.

O drodze do doskonałości w różnych podpunktach.

O odpuście zupełnym i pozyskiwaniu odpustów.

O poradach dla Francji i problemach u innych nacji.

O tym, co daje różaniec św. Michała.

„Aby być szczęśliwym w zakonie, należy być głuchym, ślepym i niemym.”, mówi dusza czyśćcowa. W rodzinie i w pracy też.

Dusza czyśćcowa mówi: „Na ziemi o tych rzeczach się nie myśli, żyje się na ślepo. Wieczności nie bierze się w rachubę.” i ma rację.

O komunikacji w czyśćcu i z czyśćca.

W czyśćcu nie dochodzi się do doskonałości szybciej niż na ziemi. Ciekawe.

O właściwej motywacji w życiu.

O tym, by nie przejmować się tym, co inni powiedzą.

O tym, czy dusze czyśćcowe wiedzą wszystko i czy protestanci do czyśćca trafiają.

Prawdziwa miłość polega na samozaparciu. Nic nowego pod słońcem.
You cannot copy content of this page
You must be logged in to post a comment.