
11-go Listopada. Żywot świętego Marcina, Biskupa.
św. Marin z Tours to nie tylko żołnierz dzielący się płaszczem z żebrakiem, ale pogromca arianizmu i złych duchów i obrońca prawowierności.

św. Marin z Tours to nie tylko żołnierz dzielący się płaszczem z żebrakiem, ale pogromca arianizmu i złych duchów i obrońca prawowierności.

św. Andrzej Awellino jako prawnik kościelny skłamał, a ponieważ stwierdził, że tym jednym kłamstwem wkracza na równię pochyłą urząd złożył. Brawo!

Św. Teodor był pierwszym patronem Wenecji, zanim zastąpił go św. Marek. Jego relikwie promieniują świętością do dziś.

Gdyby król tak hojnej jałmużny nie zostawił, męczennicy by nie zginęli. Tak to bywa, czasami ubóstwo jest bardzo pragmatycznym wyborem.

Biskup Engelbert nie tylko był pobożny, ale wkładał zbroję i bojował, został za to zamordowany i umierając przebaczył wrogom.

Błog. Salomea połączyła małżeństwo z czystością, a pokorę z władaniem, zatem można.

św. Ida jest mało znaną u nas świętą, chociaż jest świetną patronką niewinnych i tyranizowanych przez mężów żon. Nic tylko podziwiać i naśladować!

Winston Churchill powiedział, że jak ktoś nie ma wrogów, to i nie ma przekonań. Św. Karol Boromeusz tak reformował swoją diecezję, że franciszkanie humiliaci najęli płatnego mordercę, który chybił celu. Św. Karol się tym nie zraził i umarł we własnym łóżku. Takich biskupów nam dziś trzeba!

Św. Malachiasz myślał długoterminowo, bo chciał umrzeć w Dzień Zaduszny, by skorzystać w trzech mszy we własnej intencji. Sprytnie.

W Dzień Zaduszny przynajmniej raz do roku możemy sprawić ulgę duszom w czyśćcu cierpiącym. Możliwe, że się zrewanżują, jak wejdą do wiekuistej chwały.

Obchody Wszystkich Świętych przypominają nam całość, integralność i świętość Kościoła jak i właściwy, wertykalny cel naszego życia.

św. Sadoch położył swoją krwią podwaliny pod zakon dominikański w Polsce. Każda roślina Kościoła lokalnego wymaga podlania krwią lokalnych męczenników. Tak to już jest.
św. Szymon i Juda czynili cuda, nie bali się czarów, a zginęli okrutną śmiercią męczeńską jako ukoronowanie życia.

św. Frumencjusza, podobnie jak Józefa Egipskiego, Opatrzność ulokowała w strategicznym miejscu dworu królewskiego. Umarł jako arcybiskup naturalną śmiercią.

św. Ewaryst papież poniósł męczeństwo, jak jego poprzednik i następca. Nie abdykował, nie uciekł, nie jęczał. Dawno to było.

Od zakładu szewskiego, poprzez szkołę chrześcijańską aż do męczeństwa. Żywot Kryszpina i Kryspiniana.

INTROITUS Apoc 5:12; 1:6 Dignus est Agnus, qui occísus est, accípere virtútem, et divinitátem, et sapiéntiam, et fortitúdinem, et honórem. Ipsi glória et impérium in

św. Krzysztof początkowo sam wybrał sobie swoją drogę do świętości, bo do innych rzeczy nie miał zamiłowania. Pan Bóg się tym posłużył i poprowadził go dalej.

św. Jan Kapistran przeżył sporo osobistych katastrof zanim jego kaznodziejski głos zmiękczał serca i nawracał heretyków. Wszystko trwa.

Miasto St. Gallen pochodzi od św. Gallusa, który wybrał je sobie na miejsce wygnania. Nic nie pozostaje wolne od działania Bożej Opatrzności.

Kolonia, drugie pod względem relikwii miasto po Rzymie, wyrosło na zastępie męczenniczek. Nic nie poszło na darmo.

św. Jan Kanty jako profesor Akademii Krakowskiej cztery razu odbył pielgrzymkę do Rzymu pieszo myśląc o czyśćcu i dogonił złodziei, którzy go okradli, by oddać całe pieniądze. Niesłychane!

św. Piotr z Alkantarz jako mistyk rozpoznał mistykę św. Teresy z Avila oraz słynął z tego, że spał 2,5 godzin w ciągu doby.

Co świadczy o prawdziwości Ewangelii? „Prostota, umiarkowanie, szczerość”. A św. Łukasz był do tego malarzem i lekarzem, więc dbał o rzeczywiste szczegóły.
You cannot copy content of this page
You must be logged in to post a comment.