Tylka, Traktat o Bogu: O przymiotach Bożych – (12 z 18)

Tylka1

I. Traktat

O Bogu

Rozdział III – O przymiotach Bożych

DZIAŁ 3. O PRZYMIOTACH BOŻYCH FIZYCZNYCH, CZYLI BOSKIEGO DZIAŁANIA


Artykuł III

B. O woli Bożej

 

Teza XVI. Bóg jest wolny w działaniu swojem na zewnątrz.

Teza ta jest prawdą wiary i wynika z orzeczeń Soboru Watykańskiego1 (ses. 3. de Deo c. 5): „Jeżeliby kto twierdził, że Bóg stworzył świat nie wolą, od wszelkiej konieczności wolną, ale że stworzenie było tak konieczne, jak On koniecznie miłuje samego siebie; niech będzie wyklęty.”

Przeciwnikami tej tezy byli: Gnostycy, Abelard, Wiklef, Kalwin, Leibniz, wszyscy panteiści, Hermes, Gunther itd.

Wolnością” zowiemy możność obierania sobie czegoś według upodobania. Wyłącza ona konieczność w działaniu. Ta konieczność zaś może pochodzić, albo z zewnątrz, jeżeli nas ktoś zmusza do pewnego działania, albo też tkwi ona wewnątrz, to jest w samej istocie ducha; tak np. na mocy konieczności wewnętrznej miłujemy samych siebie i pragniemy szczęścia. Wybór zaś może być wtedy a) gdy coś postanawiamy zrobić, a więc nie chcemy tego, co jest z naszem postanowieniem sprzeczne (libertas contradictionis); albo b) wybieramy spomiędzy kilku czynności jedną (libertas specificationis); albo c) wybieramy dobre lub złe (libertas contrarietatis). Otóż Bóg nie może wybrać złego i upodobać sobie w nim, bo to sprzeciwia się Jego istocie, ale zresztą w działaniu swojem, w wyborze środków itd. nie ulega żadnej konieczności.

1. Pismo św. powiada (Ps. 134, 6): „Wszystko, co jedno chciał Pan, uczynił na niebie, na ziemi, na morzu i we wszystkich przepaściach”; (1 Kor. 12, 11): „A to wszystko sprawuje jeden a tenże Duch, udzielając każdemu z osobna jako chce”. Te słowa dowodzą, że Bóg ma wolę.

2. Stwierdzają to i Ojcowie święci i Pisarze Kościoła. Św. Ireneusz pisze (adv. haer. 1. 2. c. 5. n. 4), że Bóg w czynach swoich „jest wolny”. Św. Augustyn (de civ. Dei 1. 11. c. 24.): „Bóg nie z konieczności samej, ale z samej dobroci uczynił to, co zostało uczynione”. Głoszą to i Teologowie jednozgodnie ze św. Tomaszem (1. q. 19. a. 1. et sqq.).

3. Dowodzi tego i przeświadczenie całej ludzkości, bo wszystkie narody modlą się do Bóstwa o dobrodziejstwa, czegoby nie czyniły, gdyby nie przyznały Mu wolności.

4. I rozum nie może przypuścić, że Bóg nie ma wolnej woli, bo wolność jest konieczną własnością ducha, a więc posiada ją i wola ludzka. Zresztą stworzenie świata nie mogło być konieczne, skoro Bóg wystarczy sam sobie i wcale go nie potrzebował; bardzo dobrze wyraził to św. Tomasz (1. q. 19. a. 3.): „Skoro dobroć Boża doskonałą może istnieć bez innych rzeczy, a więc skoro jej nic nie przybywa doskonałości z innych rzeczy, wynika stąd, że oprócz siebie samego nie chce On nic koniecznie”.

Zarzut. Niektóre wyrażenia Pisma św. każą nam przypuszczać, iż Bóg niekiedy chce, aby ludzie grzeszyli np. czytamy w Ks. 1 Król. 16, 10, że Pan Semejowi kazał złorzeczyć Dawidowi. Odpowiadamy, iż te słowa nic innego nie oznaczają, jak tylko, że Pan dopuścił, aby się to stało.

Uwaga 1. Że Bóg chce koniecznie dobrego i koniecznie miłuje sam siebie, to nie znosi Jego wolności w działaniu, równie jak dusza ludzka nie przestaje być dlatego wolną, że pragnie koniecznie być szczęśliwą. Zdolność zaś do grzechu nie jest koniecznie związana z wolnością woli, ale jest raczej wynikiem braku doskonałości.

Uwaga 2. Wolność woli Bożej a wolność istot rozumnych jest istotnie różną. Bóg bowiem jest samą doskonałością, jest aktem szczerym (actus purissimus), zatem nie ma potencyonalności, wszystko to, co trąci niedoskonałością, musi być od istoty Bożej wyłączone.

Uwaga 3.Warto tu wspomnieć o tem, jak pogodzić wolność Bożą z jej niezmiennością. Kwestya to trudna i zawiła dla Teologowi (Hurter o. c.). Zaznaczamy, iż w każdym akcie Boskim trzeba odróżnić: a) sam akt (actuum), b) jego koniec (terminum) i c) stosunek (relationem) istniejący pomiędzy obydwoma. Akt tedy, który się nie różni od samej istoty Boskiej, jest wieczny. Koniec zaś jest albo wieczny, jeżeli się nie różni od Boga, albo w czasie istniejący, jeżeli jest poza Bogiem. Stosunek znów, jeżeli go uważamy jako nic różniący się od aktu i końca, czyli jako uczestniczący we własnościach obydwóch, jest wieczny, gdy w Bogu jest uważany; jest czasowy, jeżeli jest uważany w stworzeniach; jeżeli zaś uważamy ten stosunek jako następujący po akcie, będzie on realny (realis) w końcu, a intencyonalny (rationis) w Bogu. I ten nowy stosunek intencyonalny (rationis) wywołuje zmienność według nazwy (secundum dominationem); a zatem w takim wypadku Bóg się nie zmienia, kiedy z niestwarzającego, staje się stwarzającym. Podobnie jak prawda, oświecająca w czasie nasze umysły, daje nam światło, rozprasza ciemności błędu, nie zmienia się, chociaż to wszystko w nas działa; tak i Bóg w czasie zmienia dzieła, ale sam się nie zmienia. Tłumaczymy tedy niezmienność woli Bożej w ten sposób, że ten sam akt Boży bez żadnej wewnętrznej i istotnej zmiany może się rozciągać do woli, tworzącej istoty odrębne od siebie. Zmiana nie zachodzi w akcie Bożym, który jest niezmienny, ale zachodzi poza Bogiem, w stwarzaniu lub przemienianiu rzeczy stworzonych. Jeden bowiem i ten sam akt woli Bożej, o ile się odnosi do Boga, jest konieczny, o ile zaś ma na celu rzeczy poza Bogiem, jest wolny.

1 Si quis… Deum dixerit non voluntate ab omni necessitate libera, sed tam necessario creasse, quam necessario amat seipsum; a. s.

Reklamy

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.