św. Leonard z Porto Maurizio, Najmniejsza liczba wybranych (2 z 8)

boschlastjudgementvicent

No niestety mniejszość będzie zbawiona, zwłaszcza z pontyfikatu Franciszka w roku 2018. A skąd to wiemy? Z reakcji na jego herezje, których brak. Reakcji, nie herezji.

Nauczanie Ojców Kościoła

Nie jest to próżną ciekawością, lecz zbawiennym zabezpieczeniem, aby głosić z wysokości ambony pewne prawdy, które wspaniale służą temu, aby powściągnąć gnuśność libertynów, którzy zawsze mówią o miłosierdziu Boga i o tym, jak łatwo jest się nawrócić, którzy żyją pogrążeni we wszelkich typach grzechów i śpią snem kamiennym w swej drodze do piekła. Aby rozwiać ich złudzenia i zbudzić z otępienia, przeanalizujmy tę wielką kwestię: czy liczba chrześcijan, którzy są zbawieni, jest większa od liczby chrześcijan, którzy są potępieni?

Wy, dusze pobożne, możecie wyjść. To kazanie bowiem nie jest skierowane do was. Jego jedynym celem jest powściągnąć pychę libertynów, którzy wyrzucają świętą bojaźń Bożą ze swojego serca i łączą siły z diabłem, który – zgodnie z opinią Euzebiusza – potępia dusze uspokajając je: immittit securitate, ut immittat perditionem (sprowadza poczucie bezpieczeństwa, aby sprowadzić zatracenie). Aby rozwiać tę wątpliwość, połóżmy ojców Kościoła, zarówno greckich, jak i łacińskich, po jednej stronie; po drugiej stronie połóżmy najbardziej uczonych teologów i oczytanych historyków, a na środku połóżmy Biblię tak, aby wszystkie te księgi znajdowały się w zasięgu wzroku. Obecnie słuchajcie nie tego, co ja będę wam mówił, gdyż już wam powiedziałem, że nie chcę mówić od siebie ani rozstrzygać kwestii, którą się właśnie zajmujemy, lecz posłuchajcie tego, co te wielkie umysły mają wam do powiedzenia. Oni, którzy są światłami przewodnimi w Kościele Bożym, aby dać światło innym po to, aby tamci nie zagubili drogi do nieba. Tak więc prowadzeni przez potrójne światło wiary, autorytetu i rozumu, będziemy w stanie rozstrzygnąć niezawodnie tę poważną kwestię. Zauważcie tylko, że nie chodzi tu o rodzaj ludzki rozumiany jako całość ani o wszystkich katolików bez różnicy, lecz tylko o dorosłych katolików, którzy dysponują władzą wolnego wyboru i w ten sposób są zdolni do współpracy w wielkiej sprawie, jaką jest ich zbawienie. Najpierw zasięgnijmy rady teologów cieszących się uznaniem jako ci, którzy badają rzeczy z największą starannością i jako ci, którzy nie przesadzają w swoim nauczaniu. Posłuchajmy zatem dwóch uczonych kardynałów – Kajetana i św. Roberta Bellarmina. Uczą oni, że większość dorosłych chrześcijan jest potępiona. Gdybym miał czas, aby wskazać na racje, na których się oni opierają, sami bylibyście o tym przekonani. Ograniczę się jednak tutaj do przytoczenia słów Franciszka Suareza. Po zapoznaniu się z poglądami wszystkich teologów i po dokonaniu gruntownej analizy zagadnienia napisał on: communior sententia tenet ex christianis plures esse reprobos, quam praedistinatos (najbardziej rozpowszechniony pogląd jest taki, że wśród chrześcijan więcej jest potępionych niż wybranych).

Dodajcie autorytet teologów greckich i łacińskich ojców Kościoła do autorytetu teologów, a wtedy zrozumiecie, że niemal wszyscy z nich mówią to samo. Taki jest pogląd św. Teodora, św. Bazylego, św. Efrema i św. Jana Chryzostoma. Co więcej, wedle Cezarego Baroniusza było to powszechną opinią wśród ojców greckich, że ta prawda została wprost objawiona św. Szymonowi Słupnikowi i że właśnie w reakcji na to objawienie dla zapewnienia sobie zbawienia postanowił on, że będzie odtąd żył stojąc na szczycie kolumny przez czterdzieści lat, wystawiony na działanie pogody i niepogody, stanowiąc model pokuty i świętości dla każdego. A teraz zasięgnijmy rady u ojców łacińskich. Usłyszycie św. Grzegorza mówiącego wyraźnie: ad fidem plures perveniunt, ad regnum coeleste pauci perducuntur (wielu dochodzi do wiary, lecz nieliczni dochodzą do Królestwa Niebieskiego). Św. Anzelm oświadcza: ut videtur, pauci sunt qui salvantur (niewielu jest tych, którzy są zbawieni). Św. Augustyn stwierdza jeszcze dobitniej: pauci ergo qui salvantur in comparatione multorum periturorum(dlatego niewielu jest zbawionych w porównaniu z tymi, którzy będą potępieni). Najbardziej przerażający jest jednak św. Hieronim. Pod koniec życia, w obecności swoich uczniów, wypowiedział te budzące grozę słowa: vix de centum millibus quorum mala fuit semper vita, meretur habere indulgentiam unus (ze stu tysięcy ludzi, których życie zawsze było złe, znajdziecie zaledwie jednego, który zasługuje na ułaskawienie).

Reklamy

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.