Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on pinterest
Pinterest

Sakramentalia (6 z 10). Egzorcyzm sakramentalium ex opere operato.

all saints

Ex opere operato egzorcyzmu doctrina communis

Po przedstawieniu w poprzednim odcinku działania sakramentaliów według Teologii moralnej biskupa Müllera zaprezentujemy niniejszym interesującą naukę tegoż autora na temat egzorcyzmu:

Prawdą jest, że skutków swoich sakramentalia nie wywierają ex opere operato i nie wywierają ich nieomylnie (infallibiliter) wyjąwszy egzorcyzm uroczysty (exorcismus solemnis) (por Lib. II §. 62 n. 4.). [1]

Jest to zdanie warte pogłębienia i dodatkowej lektury Teologii moralnej biskupa  Müllera, który w innym miejscu swojego dzieła podaje:

Communis est doctrina, exorcismum semper habere effectus ex opere operato, si non perfectum, daemones expellendo, saltem imperfectum, vires damonum attenuando.

Jest nauką powszechną (communis) [teologów], iż egzorcyzm ma zawsze skutek ex opere operato, jeśli nie [w sposób] całkowity (perfectum) odnośnie wypędzania (expellendo) demonów, to przynajmniej [w sposób] niepełny (imperfectum) odnośnie powstrzymywania (attenuando) [działania] demonów.[2]

Określenie doctrina communis – „nauka powszechna” użyte przez biskupa Müllera to teologiczny termin techniczny określający obowiązywalność danego twierdzenia lub mówiąc inaczej jego ranking w hierarchii notae theologicae. Doctrina communis zajmuje miejsce (g), zatem nie jest dogmatem, bo temu przysługuje miejsce (a), ale jest to:

„Prawda uznawana jednomyślnie przez wszystkie szkoły teologiczne, które wywodzi się z prawdy objawionej, ale za pośrednictwem więcej niż jednego kroku rozumowania.”[3]

Zatem egzorcyzm działa jak sakrament, na mocy samego czynu (ex opere operato), a nie jak sakramentale, na mocy czynu czyniącego (ex opere operantis). Egzorcyzm uroczysty nie jest zatem zależny od świętości osobistej egzorcyzmującego kapłana w takim rozumieniu, że bez tej świętości w ogóle nie dojdzie on w ogóle do skutku (non confecit). Jest to nauka dotychczas piszącemu te słowa nieznana, gdyż wszyscy egzorcyści i słusznie mówią o egzorcyzmie jako o sakramentale, a egzorcyzm jako sakramentalium znajduje się także w posoborowych zestawach sakramentaliów. Jednakże najwyraźniej egzorcyzm należy do kategorii tzw. sakramentaliów konstytuujących (consecrationes et benedictiones constitutivae),[4] takie jak święcenie krzyży, kościołów, medalików etc., które działają ex opere operato. Zatem przy egzorcyzmie uroczystym ani świętość, ani prawowierność egzorcysty nie odgrywa aż takiej roli, skoro egzorcyzm uzyskuje swoją skuteczność mocą modlitwy całego Kościoła, a nie mocą świętości danej jednostki. Oczywiście zawsze lepiej, gdy kapłan jest godny i pobożny, ale z braku takiego egzorcyzm przeprowadzić może też kapłan inny. Przy tym dodać trzeba, że mowa w tym kontekście o egzorcyzmie uroczystym nad opętanym przeprowadzanym przez kapłana z polecenia biskupa, jak nakazuje dyscyplina Kościoła,[5] a nie o egzorcyzmie prywatnym, który działa wyłącznie ex opere operantis. O ile skuteczność egzorcyzmu ex opere operato  nie jest zawsze pełna (perfectum), jeśli chodzi o wypędzanie demonów, bo niekiedy trzeba odprawić w tym celu wiele egzorcyzmów, o tyle zachodzi zawsze skuteczność niepełna (imperfectum) odnośnie odpędzenia demonów. Zatem po każdym egzorcyzmie będzie lepiej, chociaż nie zawsze dojdzie do uwolnienia. Na poparcie tezy o działaniu egzorcyzmu ex opere operato biskup Müllera przytacza różne teologiczne autorytety.[6]

Naszym zdaniem wyżej podana nauka wyjaśnia, dlaczego księża egzorcyści wątpliwej ortodoksji lub być może i konduity (prosimy o samodzielne wstawienie nazwisk) egzorcyzmują mimo wszystko skutecznie, a potem trafiają do internetu, na „siostrzaną stronę” oraz organizuję „narodowe egzorcyzmy”. (Nie, nie zazdrościmy. Współczujemy.) Dzieje się tak, ponieważ egzorcyzm działa jak sakrament, to jest zawsze, choć nie zawsze w pełny (perfectum) sposób w wyżej wymienionym rozumieniu. A jak działa egzorcyzm nieuroczysty przeprowadzany przez świeckich, to jest taki w intencji własnej lub swoich bliskich? Nie całkiem łatwo odpowiedzieć na to pytanie. Powszechną i dawną praktyką Kościoła przynajmniej od wprowadzenia święceń egzorcystatu poświadczonych już w III wieku w liście papieża Korneliusza (251-253)[7] jest dokonywanie egzorcyzmów wyłącznie poprzez duchownych posiadających przynajmniej te święcenia niższe.[8] Skoro egzorcyzmów uroczystych dokonywali w Kościele katolickim zawsze duchowni, toteż nauki na temat skuteczności egzorcyzmów przeprowadzanych przez świeckich być nie może. Jednakże od egzorcyzmu uroczystego odróżnić trzeba egzorcyzmy prywatne (adjuratio privata), dosł. „zaklęcie prywatne”, skoro exorcismus (egzorcyzm) to forma adjuratio (zaklęcia), które mogą być odmawiane w formie modlitwy przez świeckich. Na ich temat austriacki teolog, biskup Müller, pisze:

Privata daemonis adjuratio ad repellendas ejus tentationes et vexationes fieri potest ab omnibus, modo utique imperativo; adhibendo aquam benedictam, signum Crucis, preces, invocando nomina Jesu et Mariae, quae daemones maxime extimescunt.

Prywatne zaklinanie demona w celu przegonienia (ad repellendas) jego pokus lub dręczeń przeprowadzane być może miejsce przez wszystkich, także na sposób nakazujący (modo imperativo); poprzez zastosowanie wody święconej, znaku krzyża, modlitw oraz poprzez wzywanie imion Jezusa i Maryji, których to [imion] demony najbardziej się obawiają.[9]

Chociaż gruntownym teologicznym omówieniem egzorcyzmów zajmiemy się w innym wpisie, to w tym miejscu wspomnieć trzeba o różnicy pomiędzy egzorcyzmem uroczystym (exorcismus solemnis), a egzorcyzmem prywatnym lub prywatnym zaklinaniem (adjuratio privata) demonów. O ile egzorcyzm uroczysty, w rozumieniu rytu, tj, obrzędu, przeprowadzany być może jedynie poprzez kapłana, o tyle egzorcyzm prywatny, w rozumieniu modlitwy błagalnej lub wstawienniczej, przeprowadzany być może przez wszystkich (ab omnibus). O ile egzorcyzm uroczysty służy wypędzeniu (expellendo) demona, który już do człowieka wszedł i się mniej lub więcej w nim zakorzenił, o tyle egzorcyzm prywatny działa prewencyjnie, to jest w celu odpędzenia (repellendo) demonów, które działają od zewnątrz poprzez kuszenie (tentatio) i dręczenie (vexatio). Posługując się metaforą z innej dziedziny rzec można, że egzorcyzm uroczysty jest wyciąganiem kleszcza, który już do ciała wszedł, natomiast egzorcyzm prywatny jest nakładaniem maści przeciwkleszczowej lub używaniem sprayu przeciwko komarom. O ile podczas egzorcyzmu uroczystego kapłan musi działać w sposób ściśle przewidziany w Rituale romanum, o tyle podczas egzorcyzmu prywatnego wierny ma większą skalę wolności, bo nie musi odmawiać całości, nakładać stuły etc.

Naszym zdaniem podczas tego ostatniego wszyscy mogą posługiwać się także modlitwami (preces) z samego Rituale romanum, które są bardzo skuteczne.[10] W ten sposób demony są od nas lub od naszych bliskich odganiane (repellendo), czego dowodzą doświadczenia naszych czytelników.[11] Jednakże odradzamy modlenie się Wielkim egzorcyzmem na odległość w intencji osób rzeczywiście opętanych. Diabeł będzie się mścił, a nam na obronę musi wystarczyć nasza osobista świętość, gdyż nie mamy pancerza kapłaństwa oraz posłuszeństwa wynikającego z przyjęcia posługi egzorcysty. Modlenie się w intencji rzeczywiście opętanych jest niebezpieczne, bo zły duch lubi pokazać, co potrafi.[12] Jednakże, jeśli jedynie my możemy to uczynić, bo np. żadnych egzorcystów oficjalnych w danym kraju nie ma, to Pan Bóg da nam ochronę. Należy się jednak liczyć z takim wydarzeniami jak:

  • wypadki,
  • nagłe problemy ze sprzętem elektronicznym lub komputerowym,
  • kłótnie w rodzinie lub sąsiedztwie,
  • nagłe osłabienie lub choroba,
  • napady smutku, lęku, depresji, rozpaczy,
  • nagłe problemy finansowe,
  • nieprzyjemne pismo z urzędu,
  • wydarzenia paranormalne (raczej rzadkie).

Wyżej wymienione punkty są formą zewnętrznych demonicznych dręczeń, które pojawiają się także niezależnie od odmawiania egzorcyzmu, ale po jego odmówieniu mogą się nasilać. Jednakże moc ataków nastąpi przed, odmówieniem Egzorcyzmu.

Ponieważ jednak egzorcyzmy prywatne zwane w Teologii moralnej biskupa Müllera „zaklęciami prywatnymi” (adjurationes privatae), chyba po to, by nie pomylić ich z egzorcyzmem uroczystym, możliwe są także u świeckich i to nie tylko w formie błagalnej (modo deprecativo), „Prosimy Cię Boże …”, lecz także w formie nakazującej (modo imperativo) „Odejdź siło nieczysta…”, to zapytać warto, czy egzorcyzmy prywatne odbywają się ex opere operato czy też ex opere operantis? Odpowiedź jest prosta. Egzorcyzmy prywatne działają jedynie ex opere operantis, zatem świętość jednostki odgrywa przy nich zasadniczą rolę. Ponieważ egzorcyści przypisani są jedynie do swojej diecezji, toteż przyjąć trzeba, że ksiądz egzorcysta dokonujący egzorcyzmów poza swoją diecezją działa także jedynie ex opere operantis, a nie ex opere operato. Ks. Marian Rajchel opowiada, że jakiś egzorcysta opowiadał mu, że nie mógł wypędzić demona w diecezji, w której był już inny egzorcysta. Dlaczego? Ponieważ w tym miejscu nie miał on misji do przeprowadzania egzorcyzmów, a demony się go słuchać nie musiały. Wydaje się, że właśnie z tej egzorcystycznej nieskuteczności przy braku mandatu do egzorcyzmowania biorą się zakazy, o których wspomina biskup Müller, przeprowadzania egzorcyzmów przez księży bez zgody i polecenia biskupów.

Ubi notandum, quod praesenti Ecclesiae disciplina ad exorcismum super obsessum faciendum requiritur expressa episcopi dioecesani facultas; imo in multis locis poena suspensionis statuta est in clericos, qui sine debita episcopi licentia exorcismum facere praesumant; ne videlicet sine discretione necessaria precedatur in re tam gravi, atque scandalum et contemptus Ecclesiae inde exoriatur.

Stąd zapamiętać trzeba, że obecna dyscyplina Kościoła wymaga wyraźnego upoważnienia (facultas) ze strony biskupa diecezjalnego w celu dokonania egzorcyzmu nad opętanym; podobnie w wielu miejscach ustanowiona jest kara suspensy względem duchownych, którzy ośmielają się bez wymaganej zgody biskupa przeprowadzać egzorcyzmy. [Ustanowienia te mają to na celu, by] nie postępować bez należytego rozeznania w materii tak poważnej oraz by nie powstało stąd zgorszenie ani pogarda dla Kościoła.[13]

O co chodzi? O to, że demony, co nas może dziwi, ale tak jest, myślą bardzo hierarchicznie i słuchają się prawowitej władzy Kościoła. Zatem przeprowadzania egzorcyzmów, w rozumieniu obrzędu, „na dziko” powodować może ich nieskuteczność, dodatkowe dręczenie opętanego oraz być niebezpieczne dla samego egzorcysty, który tego dodatkowego, nazwijmy to, „hierarchicznego” zabezpieczenie nia ma. Piszący te słowa w różnych źródłach historycznych czytał o zakazach wykonywania przygodnych egzorcyzmów przez np. clericos vagos – dosł. „błąkających się duchownych”, czyli takich bez inkardynacji do diecezji. W dawnych, swoich niejako „przeddemonicznych” czasach, myślał, że duchowni ci wyprawiali „szopki” i byli oszustami, a teraz uważa, że egzorcyzmy te były po prostu nieskuteczne, osłabiały wiarę w skuteczność egzorcyzmów jako takich oraz autorytet Kościoła. Poza tym przyjąć należy, że egzorcysta naznaczony przez biskupa charakteryzuje się jakimś minimalnym „dyszlem w głowie” i roztropnością, chociaż słuchając niektórych można o tym wątpić.

Streszczając powyższy paragraf stwierdzić trzeba, iż najprawdopodobniej egzorcyzmy uroczyste przeprowadzane przez egzorcystę poza jego diecezją będą nieskuteczne, gdyż przebiegają one na mocy ex opere operantis, a nie ex opere operato. Skoro jednak niektórzy święci, jak np.  św. Katarzyna ze Sieny,[14] działali jak chodzący egzorcyzm, chociaż egzorcyzmu uroczystego nie odprawiali, toteż przyjąć trzeba, że przy egzorcyzmach prywatnych świętość jednostki i jej związek z Bogiem odgrywa olbrzymią rolę. W tym miejscu wspomnieć można, że działanie egzorcystyczne mają także relikwie. Znajoma zakonnica piszącego te słowa opowiadała mu, że przybiegli do niej kiedyś znajomi chłopcy w wieku 13 do 15 lat, którzy wywoływali dla żartów ducha, co zaowocowało tym, że w ich kuchni przedmioty zaczęły się same poruszać, a nawet jeden nóż samodzielnie przeszybował przez pokój i wbił się w deskę. Chłopcy byli niewierzący i nieochrzczeni, a wspomniana siostra, której plądrowali ogród, ich jedynym kontaktem z Kościołem. Więc pożyczyła im swoje krzyże z relikwiami i fenomeny ustały. Zatem relikwie działają antydemonicznie, ponieważ są skondensowaną świętością resztek ciała, które było w całości świątynią Ducha Świętego. A tego demony nie lubią.

[1] Müller, Theologia moralis, Vol. III, 538.

[2] Müller, Theologia moralis, Vol. II, 211.

[3] https://wobronietradycjiiwiary.com/2016/07/02/stopnie-pewnosci-teologicznej-lub-notae-theologicae-3-stopnie-pewnosci-doktrynalnej/

[4] https://wobronietradycjiiwiary.com/2014/12/01/medjugorje-a-argument-demonologiczny-medjugorje-miejscem-nawrocen-czesc-6-z-7/amp/ Przypis 17:  Kościół rozróżnia (1) sakramentalia konstytuujące i (2) niekonstytuujące. Ad (1) Pierwsze z nich to poświęcenia i błogosławieństwa konstytuujące (consecrationes et benedictiones constitutivae), takie jak: błogosławieństwo Kościoła, krzyża, medalika, paramentów liturgicznych, ale także błogosławieństwo dziewic czyli wszystko to, co konstytutywnie czyli raz na zawsze wyłącza coś lub kogoś z użytku świeckiego. Tego rodzaju sakramentalia konstytuujące działają ex opere operato, zatem godność i świętość szafarza nie odgrywa tutaj żadnej roli. Ad (2) Natomiast sakramentalia niekonstytuujące takie jak błogosławieństwa wzywające (benedictiones invocativae) lub błogosławieństwa deprekatywno-nakazujące (benedictiones deprecativae et imperativae) działają ex opere operantis czyli „na mocy czyniącego” zarówno szafarza jak i odbiorcy. Rozróżnienie za Diekamp, Franziskus, Theologiae dogmaticae manuale, Volumen IV: De sacramentis, tum in communi tum in specie et de novissimis, Paris 1943, 77-79.

[5] Müller, Theologia moralis, Vol. II, 210-211.

[6] Podana literatura dotyczy ślubowania/zaklinania (iuramentum): Św. Tomasz, Summ. Theol. 2 2. Q. 90, a. 2 i 3; S. Alphons Liguori, Theologia moralis, Lib. IV. Post tractatum de juramento: Appendix de adjuratione; Suarez : Tom II. De Religione Lib. IV De Adjuratione (per 4 capita), Lessius: De justitia ceterisque virtutibus cardinalibus Lib. II, cap. 42, Dubitatio 13, Schramm O.B : Institutiones Theologiae mysticae, Tom I, P. II § 205 et seq. Ec. Nova Paris 1868, Perrone: Praelect. Theol de virtute religionis P.I. Sect. 2, cap. 7, Ratisbonae 1866.

[7] Eusebius von Caesarea, Historia Eccl. VI 43,11. Auer, Bd. VII: Die Sakramente der Kirche, Regensburg: Pustet 19792, 110.

[8] Przeprowadzanie ich przez kapłanów bez zgody biskupa groziło suspensą. Por. Müller, Theologia moralis, Vol. II, 210-211.

[9] Müller, Theologia moralis, Vol. II, 211.

[10] Por. Świadectwa: https://wobronietradycjiiwiary.com/2017/04/24/o-ekonomii-bozej-lub-o-oczyszczniu-krzewu-winnego/comment-page-1/#comment-4367 https://wobronietradycjiiwiary.com/2017/05/02/pobyt-w-le-barroux-3-z-zarys-historyczny-i-czy-istnieja-pozory/comment-page-1/#comment-4511 https://wobronietradycjiiwiary.com/2017/04/29/bedzie-msza-trydencka-za-marzec-1-maja-2017-o-7-rano/comment-page-1/#comment-4461

[11] Patrz komentarze poniżej artykułu: https://wobronietradycjiiwiary.com/2017/04/24/o-ekonomii-bozej-lub-o-oczyszczniu-krzewu-winnego/

[12] Patrz komentarze ponieżej następującego artykułu: https://wobronietradycjiiwiary.com/2017/04/29/bedzie-msza-trydencka-za-marzec-1-maja-2017-o-7-rano/

[13] Müller, Theologia moralis, Vol. II, 211.

[14] http://egzorcyzmy.strefa.pl/opetanie_osmioletniej_dziewczynki.html

error: Content is protected !!
%d bloggers like this: