Poulain SJ: Rozdział XXII. Objawienia i wizje (30). § 2. Siedem rodzajów wiadomości, jakie zdobyć należy o osobie, która przypisuje sobie tego rodzaju łaski.

17.

4. Jakie łaski nadzwyczajne zjednoczenia z Bogiem osoba ta, jak sądzi, otrzymała już poprzednio i jaki sąd o nich wydano?

Jeżeli miała tylko wielkie uczucia miłości Bożej albo i ukojenie, trzeba zachować rezerwę co do jej objawień i widzeń, zwłaszcza jeżeli powtarzały się często. Poza wyjątkami te wyższe łaski otrzymuje dusza dopiero wtedy, kiedy już postąpiła bardzo w modlitwie [6].

Jeżeli przeciwnie, doszła ona aż do ekstazy, objawienie jest prawdopodobne, ale nie więcej, bo i ekstatycy miewają niekiedy złudzenia i zdarza się, że ich wyobraźnia dodaje coś od siebie, czy podczas nawiedzenia Bożego, czy też po nim.

18.

5. Czy owa osoba, jak mniema, miała już poprzednio jakieś objawienia lub wizje i co o tym sądzono. Czy wygłaszała przepowiednie? Jeśli tak, czy były one jasno wyrażone i potwierdzone faktami, bez uciekania się do subtelnych interpretacji?

19. Jeżeli sprawdziła się jakaś konkretna przepowiednia, jest tylko prawdopodobne, że pochodzi ona od Boga, nawet jeśli chodziło o jakiś akt wolnej woli. Mogło bowiem się zdarzyć, iż rzucona bez zastanowienia zapowiedź sprawdziła się przypadkiem. Zresztą i szatan miewa domysły co do przyszłych wydarzeń, bo zna zwykle sposoby postępowania Boga i ludzi w podobnych okolicznościach. Szanse te ma szczególnie wtenczas, kiedy chodzi o ruchy mas ludowych, które dają się łatwo unieść jakimś ślepym a łatwym do przewidzenia instynktom. Wreszcie zły duch, przepowiedziawszy zdarzenie, może sam dopomóc do jego ziszczenia (zob. św. Jan od Krzyża, Droga, ks. 2, r. 21).

20. Przykład proroctwa po części prawdziwego, które przez swój fałsz sprowadziło groźne następstwa, daje nam fakt, który miał miejsce w XV wieku, pod koniec tzw. schizmy zachodniej. Benedykt XVI, ostatni z awiniońskich papieży, uciekał morzem do Hiszpanii (zapewne w r. 1408). O. Nider OP opowiada, że opat pewnego klasztoru na wybrzeżu (prawdopodobnie Port-Vendres, które należało wówczas do Hiszpanii) uprzedził lud, żeby się gotował na przyjęcie papieża. Przepowiednie tak nieprawdopodobną przyjęto ze śmiechem. Nagła jednak zmiana wiatru cofnęła okręt papieski o 6 mil i zmusiła go do lądowania w owym porcie. Benedykt zapytał opata, skąd wiedział, że papież ma tu przybyć. Odpowiedział, że wyczytał tę przepowiednię jakiejś księdze, która zapowiedziała ponadto, że papież pokona wszystkie przeciwności, powróci do Rzymu i będzie tam spokojnie panował. Benedykt widząc, że początek proroctwa się spełnił, nabrał zaufania i do drugiej części, nie przyjął cytacji wysłanej przez sobór konstancjański. Został złożony z tronu, ekskomunikowany i zmarł na wysepce Peniscola w r. 1424 (Amort, cz. 2, wstęp).

21. Jeżeli przepowiednie się nie spełniają i nie ma poważnych racji, aby je uważać za warunkowe, trzeba uznać, iż nie pochodziły od Boga.

Fałszywi prorocy nie dają się łatwo zbić z tropu przez ponawiane niepowodzenia. Znajdują zawsze dobre racje, żeby je wytłumaczyć, albo twierdzą, że zdarzenie tylko się opóźniło. W razie potrzeby szukają ucieczki w jakimś nowym objawieniu.

[6] Dawano mi jako przykład osobę, która od dawna miewa wizje i objawienia Chrystusa Pana, nie miała jednak nigdy zjednoczenia mistycznego ani z Bogiem, ani z człowieczeństwem Zbawiciela.

Reklamy