Poulain SJ: Rozdział XXII. Objawienia i wizje (25). § 1. Cechy prawdziwych i fałszywych objawień. Proces dowodowy.

6. Cały proces osądzania objawień i wizji zamyka się w tych trzech czynnościach, które będziemy rozpatrywać osobno: zebranie szczegółowych informacji o osobie, która miała otrzymać te łaski; zebranie dokładnych wiadomości o samym fakcie objawienia; wyciągnięcie właściwych wniosków z powyższych danych.

Niekiedy dla udowodnienia, że jakieś objawienie jest Boże, używa się metody wykluczania. Polega ona na dowodzeniu, że ani idee osobiste, ani szatan nie mogły dołączyć się do działania Bożego i że objawienia nie doznały zniekształcenia. Ten proces jednak różni się od poprzedniego tylko sposobem zbierania informacji i wyciągania wniosku. W praktyce informacje są te same, tylko układane w mniej naturalnym porządku.

Teologowie jako tacy mają tu w przedmiocie wizji i objawień do rozważania tylko następujący problem: Czy zjawisko to jest, czy nie jest czysto Boże? A tylko pośrednio, szukając w niej jedynie środka do rozwiązania, mogą sobie stawiać te druga kwestie, nieco odmienna: Czy jest ono, czy nie jest czysto przyrodzone?

Ten drugi problem jest często równie trudny, jak pierwszy. Psychologia dotąd nie posiada całkiem jasnych sądów o nadnormalnych działaniach umysłu ludzkiego w hipnozie, somnambulizmie, telepatii, odczytywaniu myśli, mediumizmie itp. Odnośnie tych zjawisk trzeba zachowywać wielką rezerwę. W tej dziedzinie tylko wtedy można stanowczo oświadczyć się za nadprzyrodzonością zjawiska, kiedy wypadek jest prosty i oczywisty.

 

Reklamy