Tradycja i Wiara

Carol Byrne, „Msza dialogowana” (11 z 94): Jak Bugnini dorastał pod rządami Piusa XII

Kolejne dzieje reformy. Tym razem o kongresie liturgicznym z 1947 roku i o promowaniu o. Bugniniego przez Msgr. Montiniego i Piusa XII.

O. Annibale Bugnini CM był kapłanem Zgromadzenia Księży Misjonarzy, instytucji założonej przez św. Wincentego a Paulo (stąd nazwa Wincentyni) w celu głoszenia Ewangelii ubogim, jak wskazuje jej motto „ evangelizare pauperibus”. W 1947 r. w rezydencji, w której Bugnini i jego współpracownik ks. Francesco Bossarelli CM mieszkali w Rzymie przy kościele San Silvestro al Quirinale, który należał do Zgromadzenia Księży Misjonarzy doszło do skandalu.

W mrocznym świecie San Silvestro: „Sprawa Bossarelliego”

Bugnini i Bossarelli byli bliskimi współpracownikami, prowadząc sprawy Zgromadzenia w San Silvestro i redagując jego publikacje misyjne, Edizioni Liturgiche e Missionarie.

Bugnini i Bossarelli spiskowali z kościoła San Silvestro al Quirinale w Rzymie

Zapisy z archiwów Wincentyńskich pokazują, że w 1947 r. Bugnini, jako sekretarz (patrz tutaj ) Rady Prowincjalnej Kongregacji,[1] był odpowiedzialny za sprawy administracyjne, kiedy zaginęły miliony dolarów watykańskich funduszy.

Specjalna Komisja powołana przez Piusa XII stwierdziła, że ​​ks. Francesco Bossarelli „i jego współpracownicy” byli winni defraudacji 2 000 000 dolarów należących do Watykanu w „czarnorynkowych transakcjach finansowych”.[2] (patrz tutaj, str. 49-50 i tutaj , str. 2 – Shades of Sindona and the P2 Masonic Lodge).

Przełożony prowincjalny San Silvestro został odwołany przez Stolicę Apostolską za ukrywanie sprawy. Bugnini musiał również mieć poufną wiedzę o tych przestępczych działaniach, z których nie mógł wyjść z czystymi rękami.

Ukrywając się za tarczą tajemnicy

Bez wiedzy Piusa XII, ks. Bugnini odbywał potajemne wizyty w Centre de Pastorale Liturgique (CPL), postępowym centrum konferencyjnym poświęconym reformie liturgicznej, które organizowało krajowe tygodnie rekolekcji dla księży.

Centrum zainaugurowane w Paryżu w 1943 r. z prywatnej inicjatywy dwóch księży dominikanów[3] pod przewodnictwem ks. Lamberta Beauduina, było magnesem dla wszystkich, którzy uważali się za awangardę ruchu liturgicznego. Będzie gościć niektóre z najbardziej znanych nazwisk, które wpłynęły na kierunek Soboru Watykańskiego II: ks. Beauduin, Guardini, Congar, Chenu, Daniélou, Gy, von Balthasar, de Lubac, Boyer, Gelineau itp.

Arcybiskup Bugnini witany przez papieża Montiniego, który odkąd został Monsignore utorował o. Bugniniemu drogę do dzieła destrukcji

Można je zatem uznać za wypadkową wszystkich sił progresywizmu, które ocaliły i przywróciły modernizm potępiony przez papieża Piusa X w Pascendi.

Według jego współzałożyciela i dyrektora ks. Pie Duployé, OP, Bugnini poprosił o „dyskretne” zaproszenie na tydzień studiów CPL, który odbył się w pobliżu Chartres we wrześniu 1946 roku:

„Miałem wizytę włoskiego Lazarysty[4] o. Bugniniego, który poprosił mnie o zaproszenie dla niego… Podczas naszej podróży powrotnej do Paryża, kiedy pociąg przejeżdżał wzdłuż Jeziora Szwajcarskiego w Wersalu, powiedział do mnie: „Podziwiam to, co robicie, ale największa przysługa, którą mogę wam wyświadczyć polega na tym, że nigdy nie powiem ani słowa w Rzymie o wszystkim, co właśnie usłyszałem”.[5]

W grę wchodziło znacznie więcej niż kwestia tajemnicy. Osoba, której serce biło w jednym rytmie z interesami reformatorów, wróci do Rzymu, by niczego nie podejrzewający papież ustanowił ją kierownikiem swojej Komisji ds. Ogólnej Reformy Liturgii.

Spisek się zagęszcza

Ale ktoś w Kurii Rzymskiej wiedział o CPL. Był nim ks. Giovanni Battista Montini, pełniący obowiązki Sekretarza Stanu[6] i przyszły Paweł VI – który wysłał telegram (patrz tutaj, s. 3) do CPL z dnia 3 stycznia 1947 r. Podobno pochodził on od Papieża i zawierał Apostolskie Błogosławieństwo. Jak, zdaniem Bugniniego, władze rzymskie miały nie wiedzieć o CPL, aby nie narażać jego działalności, pozostaje tajemnica. Czy telegram został wysłany pod fałszywym pretekstem, czy też Pius XII naprawdę znał i aprobował CPL?

Pewne jest to, że o. Bugnini nie mógł zostać mianowany sekretarzem komisji z 1948 r. bez interwencji Montiniego u Piusa XII, ponieważ to Sekretarz Stanu, w normalnym toku spraw watykańskich, miał największy wpływ na przekazywanie nazwisk do papieskich nominacji.

Siej Bugniniego, zbieraj korupcję


Jak pokazała historia, mianowanie Bugniniego na stanowisko sekretarza Komisji Liturgicznej było równoznaczne z powierzeniem Draculi zarządzaniu bankiem krwi. Ta potworna postać mogła przejąć pełną kontrolę nad Komisją i działać przeciwko scentralizowanej kontroli liturgii powierzonej Kurii.

Kard. Bea, spowiednik Piusa XII, przekonał papieża do sprawy reform

Jego ostatecznym wrogiem była Kongregacja Obrzędów, która została założona przez papieża Sykstusa V w 1588 r. w celu ochrony jednolitości obrządku rzymskiego. Narzekał, że „przez stulecia Kościół chciał, aby wszelki kult w rycie rzymskim wszędzie wykazywał doskonałą jednolitość”.[7] 

Jego celem było zniszczenie „hegemonii Kongregacji Rytów”.[8]  Wkrótce zostanie zredukowana do papierowej armii niezdolnej do obrony królestwa kultu Kościoła przed jego polityką „inkulturacji”. Następnie został zniesiona przez Pawła VI w 1969 roku.

Ks. Bugnini informuje nas w swoich pośmiertnych wspomnieniach, że Komisja spotkała się w „absolutnej tajemnicy”. W rezultacie nawet papież nie mógł być pewien jego obrad. Jedyne aktualizacje, jakie otrzymał, były przekazywane przez stronniczych pośredników: przez Msgr. Montiniego, którego wiarygodność była związana z reformami i o. Augustyna Beę, członka Komisji, któremu Pius XII pozwolił już zajmować się sprawami liturgicznymi i zerwać z Tradycją.[9] 

Bugnini stwierdził:

„Komisja cieszyła się pełnym zaufaniem Papieża, który był na bieżąco informowany przez ks. Montiniego, a tym bardziej co tydzień przez o. Beę, spowiednika Piusa XII. Dzięki temu pośrednikowi mogliśmy osiągnąć niezwykłe rezultaty, nawet w okresach, kiedy choroba papieża nie pozwalała nikomu zbliżyć się do niego”.[10] 

Nietrudno było ustalić przyczynę tajemnicy: agenda o. Bugniniego obejmowała odchylenia liturgiczne potępione przez Piusa XII w Mediator Dei, mimo że nie mógł ich wszystkich od razu wprowadzić. W świetle tej zmowy, Novus Ordo z 1969 roku było po prostu końcową grą strategii trwającej dziesięciolecia, wymyślonej przez o. Bugniniego z Msgr. Montini działającym jako jego osobisty consigliori i „wielki wezyr” Piusa XII.

Hermeneutyka „Bugninitości”

Jedną z najbardziej kontrowersyjnych cech Bugniniego była jego zdolność do oszukiwania. Żegnał się i wielokrotnie przysięgał, że spełnia życzenia papieża Piusa X i postępuje zgodnie z tradycją Soboru Trydenckiego w odnowieniu liturgii.[11] Jego zadeklarowanym celem było powrót liturgii do Rytu Rzymskiego z „ciemnego wieku” niezrozumiałości do „kultu w duchu i w prawdzie”, w którym wszyscy mogliby aktywnie uczestniczyć.[12] 

Reforma stosowana już w latach 50. w Portland powyżej i Kansas City poniżej

Program ten został przedstawiony już w 1949 roku w Ephemerides Liturgicae, wiodącym rzymskim przeglądzie poświęconym studiom liturgicznym, którego o. Bugnini był redaktorem od 1944 do 1965 roku.

Po pierwsze, oczernił tradycyjną liturgię jako zrujnowany budynek („un vecchio edificio”), który należy potępić, ponieważ groziło mu rozpadnięcie się na kawałki („sgretolarsi”), a zatem był nie do naprawy. Następnie skrytykował go za rzekome „braki, niekongruencje i trudności”, które uczyniły go duchowo „sterylnym” i uniemożliwiłyby odwołanie się do współczesnej wrażliwości.[13]

Trudno zrozumieć, jak w tym samym roku, w którym opublikował tę antykatolicką diatrybę, został profesorem liturgii na rzymskim uniwersytecie Propaganda Fide (Propagowanie Wiary).[14] Jego rozwiązaniem był powrót do prostoty liturgii wczesnochrześcijańskich i porzucenie wszelkich późniejszych osiągnięć, zwłaszcza tradycyjnych nabożeństw.[15] 

Idee te wyrażone w 1949 r. stworzyły fundamentalne zasady Sacrosanctum Concilium Soboru Watykańskiego II . Ze względów praktycznych ryt rzymski był w letargu na wiele lat przed oficjalnym pochowaniem go przez Pawła VI.

Źródło


[1] Catalogue des Maisons et du Personnel de la Congrégation de la Mission 1947, “V1947” (1947), Personnel Catalogues, Paper 86, p. 73. Francesco Bossarelli CM jest również wymieniony na stronie 73 jako „konsultor”.

[2] Specjalna Komisja nalegała, aby ciężar spłaty na rzecz Stolicy Apostolskiej spadł na całą wspólnotę wincentyńską na całym świecie. Aby usatysfakcjonować Papieską Komisję, Dom Macierzysty Kongregacji w Paryżu zwrócił się do prowincji amerykańskich o zorganizowanie pożyczki na niezbędne pieniądze, ponieważ żadne inne prowincje nie były w stanie zebrać wymaganych funduszy po wojnie. Dopiero w 1966 r. zadłużenie zostało w pełni spłacone.

[3] Frs. P. Duployé i AM. Roguet. Misją centrum było promowanie Ruchu Liturgicznego poprzez organizowanie konferencji, zachęcanie do badań i publikowanie studiów liturgicznych w swoim czasopiśmie La Maison-Dieu , które zostało wydane przez wydawnictwo dominikańskie Editions du Cerf .

[4] Poza określeniem Wincentyńczyków, kapłani Zgromadzenia Misjonarzy byli czasami nazywani Lazarystami od imienia Maison St. Lazare w Paryżu, w którym mieszkał i pracował św. Wincenty a Paulo.

[5] P. Duployé, Les origines du CPL, Mulhouse, Salvator, 1968, s. 308. Zgromadzono tam 40 przełożonych zakonnych i rektorów seminariów pod przewodnictwem Mgr. Harscouёt, biskup Chartres, zwolennik Beauduina od 1909 roku. Wśród mówców byli ks. Daniel Perrot, rektor seminarium Mission de France dla księży-robotników, ks. Pie Régamey OP, redaktor przeglądu L’Art Sacré, który opowiadał się za minimalistycznym stylem dekoracji kościołów, ks. Yves Congar OP, postępowy teolog i pionier ekumenizmu, ks. AG Martimort, przewodniczący wydarzeń CPL i przyszły kreślarz Sacrosanctum Concilium , wspomniany wyżej ks. Duployé, OP i wszechobecny ks. Beauduin.

[6] Po śmierci ostatniego sekretarza stanu w 1944 r. Pius XII nie wyznaczył następcy, ale dał Mgr. Montini rolę „Zastępcy”, a później „Pro-Sekretarza Stanu”. Nie oznacza to, że Montini był mniejszym funkcjonariuszem; był odpowiedzialny zarówno za zewnętrzne stosunki Kościoła z innymi krajami, jak i za stosunki wewnętrzne między różnymi innymi urzędami Kościoła. Na swoim stanowisku miał swobodę decydowania o tym, kto powinien zobaczyć się z papieżem, jakie informacje do niego dotarły i jakie osoby powinny być brane pod uwagę przy mianowaniu na stanowiska watykańskie.

[7] A. Bugnini, The Reform of the Liturgy 1948-75, Collegeville, Liturgical Press, 1990, s. 42.

[8] Apud Denis Crouan, The History and the Future of the Roman Liturgy, Ignatius Press, 2005, p. 136.

[9] W 1945 roku Papież Pius XII zatwierdził do użytku w Oficjum Bożym nową łacińską wersję Psalmów, dzieło komitetu ekspertów z Papieskiego Instytutu Biblijnego w Rzymie pod kierownictwem o. Bei, SJ. Komitet całkowicie zerwał z tradycją, odrzucając biblijną i liturgiczną łacinę używaną w Kościele od wczesnych czasów chrześcijańskich. W jej miejsce posłużyli się klasyczną łaciną zapożyczoną z humanistycznej tradycji starożytnych Rzymian, która miała inne konotacje. Nawet jego rytm nie nadawał się do celów katolickich, ponieważ nie można go było łatwo śpiewać do chorału gregoriańskiego. Ta innowacja wprowadzona przez Piusa XII nie może być traktowana jako przykład „hermeneutyki ciągłości”. Powinniśmy raczej nazywać to „bea-tyfikacją” Psałterza.

[10] A. Bugnini, The Reform of the Liturgy 1948-75, s. 9.

[11] Co ciekawe, papież Paweł VI utrwalił ten sam mit, stwierdzając w swojej Konstytucji Apostolskiej Missale Romanum z 3 kwietnia 1969 r., że Novus Ordo i reforma liturgiczna wynikająca z Soboru Watykańskiego II były kontynuacją wydarzeń poprzednich stuleci, w tym Soboru Trydenckiego.

[12] A. Bugnini, The Reform of the Liturgy 1948-75, s. 283.

[13] A. Bugnini, „Per una Riforma Liturgica Generale”, w: Ephemerides Liturgicae, marzec 1949. Przewidywane przez niego „trudności” dotyczyły „negatywnych” aspektów rzeczywistości, takich jak kara za grzech, gniew Boży, potępienie, kara wieczna itp. Stwierdził, że ogólna reforma uratuje liturgię Kościoła przed „sterilità” (bezpłodnością) i „archeologizmem” (przestarzałością) Tradycji. Zobacz tutaj.

[14] Również za panowania Piusa XII został mianowany profesorem Papieskiego Instytutu Muzyki Sakralnej w 1955 r., Konsultorem Świętej Kongregacji Obrzędów w 1956 r. i profesorem Liturgii Świętej na Uniwersytecie Laterańskim w 1957 r.

[15] Bugnini stwierdził: „La riforma dev’essere concepita come un ritorno alla tradizione primitiva della celebrazione del mistero cristiano piuttosto che come un compromesso tra questa celebrazione in sottordine e le superfetazioni de-vozionali che l’hanno disarticolata nel corso dei secoli.”. [Reformę należy postrzegać jako powrót do pierwotnej tradycji misterium chrześcijańskiego, a nie jako kompromis między uroczystością drugiej klasy a dodatkami pobożnymi, które rozdzielały ją na przestrzeni wieków].

Translate

Reklama

Ostatnie wpisy

Komentarze

Popularne

Bractwo św. Piusa X nie jest wyjściem: Przyczyny moralne (3 z 3)
Bractwo św. Piusa X: nadużycia seksualne w Afryce, ks. Stehlin doprowadzał chłopców
Bractwo św. Piusa X nie jest wyjściem: Przyczyny moralne (1 z 3)
Ponowne święcenia kapłańskie ks. Jacka Bałemby SDB. Kapłaństwo jako takie (1 z 4)
Niska skuteczność egzorcystów - czy musi tak być?
„Dzieje grzechu” lub o tym, że Bractwo św. Piusa X nie jest ratunkiem Kościoła (5 z 22).

Archiwa

Hierarchicznie
Chronologicznie

Podziel się

Reklama

Nasze Produkty

Datki

Darowizna przez Paypal

Chcesz pomóc przez Paypal? Wybierz dowolną kwotę. Jeśli możesz, przejmij opłaty Paypal, to więcej do nas dotrze. Dobroczyńców zapewniamy o modlitwie. Bóg zapłać!

20,00 PLN

Dodaj komentarz

Miesięczna

Indywidualna

29,90 zł

3 dniowy okres próbny gratis
Subskrybuj

Roczna

Indywidualna

299 zł

3 dniowy okres próbny gratis
Subkskrybuj

Rodzinna miesięczna

Do 6 osób

49,90 zł

3 dniowy okres próbny gratis
Subskrybuj

Rodzinna roczna

Do 6 osób

499 zł

3 dniowy okres próbny gratis
Subskrybuj

Przelewem

Przelewem za 3 Miesiące

Indywidualna

90,00 zł

Ustaje automatycznie, przyłączenie przez administratora
Subskrybuj

Przelewem za 6 Miesiący

Indywidualna

180,00 zł

Ustaje automatycznie, przyłączenie przez administratora
Subskrybuj

Przelewem za 12 Miesięcy

Indywidualna

330,00 zł

Ustaje automatycznie, przyłączenie przez administratora
Subskrybuj