Ewa Maria: Mój kącik Auxilium christianorum z klęcznikiem

Jak być może niektórzy zauważyli na blogu trwa mały wyścig zbrojeń względnie duchowego i meblowego dozbrajania się. Panie kupują klęczniki, panowie na razie milczą. Może budują sami, może budują lub przynajmniej projektują całe kaplice.  Przejście z modlenia się “amatorskiego” to jest bezklęcznikowego na “profesjonalne”, to jest klęcznikowe jest dosyć sporym wyzwaniem, gdyż człowiek musi po pierwsze przełamać własny wstyd, nie wiadomo przed czym oraz wstyd przed ewentualnymi reakcjami otoczenia. Są także względy praktyczne: pod kątem klęcznika trzeba niekiedy zmienić wystrój całego pokoju lub mieszkania lub wynajmować lokale “klęcznikowo” dostosowane. Piszący te słowa bardzo spobożniał odkąd mieszka poza Polską, być może także dlatego, że żyje wśród samych ateistów, których się nie wstydzi, a którzy przyjmują za dobrą monetę, że KAŻDY katolik żegna się przed jedzeniem krzyżem świętym, odmawia w przerwach w pracy brewiarz w komórce, modli się różańcem i czyta duchowe traktaty, kiedy tylko może. Nie mają skali porównawczej, więc przyjmują, że tak być musi, nie mówiąc już nic od domowym klęczniku i małej kaplicy w sypialni, która niektórym została też zaprezentowana. Jak się ludzi dobrze przyuczy, to wszystko przyjmą. W katolickiej Polsce rzeczywiście trudniej jest być katolikiem, bo inni katolicy nie pozwalają. I być może dlatego nasza czytelniczka Ewa Maria miała takie problemy z przesłanien zdjęć z nowym nabytkiem, bo nie docierały one na adres Redakcji, trzeba było drogą okrężną, a i tutaj się nie wszystko udało, gdyż widoczne w skrzynce zdjęcia stają się niewidoczne w naszym komputerze, chociaż to ten sam format i wielkość. Zatem część zdjęć widać, a części nie widać. Jak to możliwe? Zły duch już wie i chyba on jeden tylko, bo racjonalne wytłumaczenia tego fenomenu zawodzą. Cieszmy się zatem z “dozbrojonego” kącika ACH Ewy Marii oraz z jej klęcznika, skoro to diabłu tak bardzo przeszkadza. Piszący te słowa w dniu, w którym skompletował swój kącik ACH stracił na 6 tygodni swój samochód, nadal jeździ wgniecionym, bo prokuratura nie daje ubezpieczeniu dostępu do akt, ubezpieczenie nie wypłaca, a warsztat nie reperuje. W tym przypadku chodziło jedynie o Bogu ducha winną półkę “ołtarza bocznego”, ale zły duch już tak wie swoje, bo na tej półce stoją figurki ACH i pali się poświęcony “znicz”, więc obliczając całość strat zły duch odgryzł się na początku.  A oto świadectwo Ewy Marii.

Mój kącik Auxillium Christianorum

Kącik ACH zorganizowałam wkrótce po zapisaniu się do tego stowarzyszenia. Nie miałam klęcznika; zorganizowałam więc konstrukcję klęcznikową, składającą się ze stołu (do podparcia rąk) oraz z drewnianej podkładki z poduszką pod kolana. Było dość wygodnie i profesjonalnie; w rogu stołu mieściły się figurki ACH, na środku stołu umieściłam laptop, z którego odmawiałam modlitwy brewiarzowe, po łacinie oczywiście.

Niestety, z niewiadomego do dziś powodu – przegrzała się płyta, stosunkowo nowego laptopa; “spaliła się”, tak to określił rodzinny informatyk. Doszło do zastanawiającej koincydencji, ponieważ kilka dni później dokonałam uroczystego spalenia obrazu pochodzenia Faustynowego, poprzedzonego odmówieniem odpowiedniego egzorcyzmu.

Demony wiedzą wcześniej, co stanie się w przyszłości (wiemy o tym czytając pilnie WOTIW !) – więc wszystko przebiegło zgodnie z diabelską logiką. Rzecz za rzecz. Obraz – dość sporo w sumie kosztował…

Trzeba było zakupić nowy komputer, tym razem – dużo większy niż poprzednio. Zasłonił figurki ACH. Tak być nie mogło.

Powstała nowa konstrukcja klęcznikow-mały stolik do podparcia rąk i poduszka pod kolana; przybiłam do ściany półeczkę na figurki oraz powiesiłam na ścianie krucyfiks zamiast poprzednio wiszącego krzyża przywiezionego z Jerozolimy, bez postaci Pana Jezusa.

Czułam, że “coś jest nie tak” mimo, że krzyż był porządnie poświęcony.

Krucyfiks jest od niepamiętnych czasów w rodzinie, bardzo stary; krzyż jest z hebanu a figura Chrystusa z kości słoniowej. Chyba akumulował dużo łaski przez wieki modlenia się przed nim, wyczuwam to..

Stoliczek z następnego, improwizowanego klęcznika zaczął się niestety rozpadać pod moim ciężarem..

Zamówiłam więc klęcznik polecany przez Panią Weronikę.

Dziękuję, Pani Weroniko!

Klęcznik jest niezmiernie wygodny. Od czasu do czasu zejdę z niego na podłogę aby odmówić psalmy pokutne..

Styl kącika jest obecnie nieco eklektyczny, surowe drewno nie bardzo pasuje do reszty ale mąż obiecał, że zapuści go specjalnym woskiem, pod którego wpływem klęcznik ściemnieje.

Zastanawiam się, czy nie dokupić następnego, no bo trzeba będzie o kaplicy pomyśleć..

DSC_1428

DSC_1430

DSC_1431

DSC_1439

Zwróćmy uwagę na wyprostowane plecy oraz wzorcową postawę modlitewną, co widać także w tym ujęciu.

DSC_1448

Niestety nie można zaprezentować innych zdjęć, bo się nie otwierają. Ale już tutaj widać, że klęcznik jest bardzo wygodny i umożliwiający długie modlitwy. Jesteśmy ciekawi innych zastosowań klęcznika w połączeniu z kącikiem modlitewnym, przy czym oczywiście każdorazowo oddzielnego klęcznika, a nie jednego blogowego, który po ludziach krąży. Jak widać do klęcznika pasuje mantylka, a do mantylki kaplica prywatna. Tak to już jest.

Reklamy

1 thought on “Ewa Maria: Mój kącik Auxilium christianorum z klęcznikiem

  1. Pani Ewo bardzo mi się podoba. Widzę że klęcznik się dobrze sprawdza. Wcześniej chyba pani Weronika ten sam kupiła, a wcześniej jeszcze inna Pani? Już nie pamiętam. Te miękkie poduszki pod kolana i pod inne części ciała są pomocne, zwłaszcza dla konstrukcji kobiecego ciała. Wiem co mówię, bo chodzę codziennie na Mszę Św i ogólnie dużo klęczę w ławce w kościele. Moje kolana stękają i kwękają. Jeśli uda mi się dojechać do kościoła, choć rzadko, w którym są właśnie takie wyściełane i odpowiednio dopasowane do mojej figury klęczniki, to mogę się skupić tylko na modlitwie, trwać w niej długo i o ciele nie myśleć, bo ono wtedy znika. To nie jest takie rozleniwienie jak na kanapie czy w miękkim fotelu, gdzie myśli uciekają na wszystkie możliwe “boki”. Postawa ascetyczna minimalistyczna domowa i skupiona na Panu Bogu. Bardzo ładnie 🙂

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.