Ks. Ripperger – Disappropriation – Pozbycie się własności (3 z 5)

W Piśmie Świętym w Psalmie 90 jest mowa o demonie południa. Miałem kiedyś przypadek opętania, w którym spotkałem się z demonem południa. Kiedyś słyszałem też od swojego ojca takie stwierdzenie:

“Niektórzy ludzie wolą skłamać tylko z tego powodu, że kłamstwo lepiej dla nich brzmi.”

Ten przypadek opętania był dokładnie taki. Nawet jeżeli dla takiej osoby byłoby lepsze powiedzieć prawdę to ta osoba i tak powiedziałaby kłamstwo. Jest to jak działanie kompulsywne i taka osoba nie może nic na to poradzić i cokolwiek mówi to jest to przeważnie kłamstwo. I taka osoba mówi prawdę tylko w sytuacjach naprawdę krytycznych i pod wielką presją. Kiedy dowiedziałem się, że ta osoba jest opętana przez demona południa to niewiele jeszcze wiedziałem o tym demonie, poza tym co mówi o nim Pismo Święte. Więc zacząłem czytać Ojców Kościoła co napisali o demonie południa i jakie są jego cechy. Ojcowie Kościoła dobrze poznali jego charakterystykę, gdyż zmagali się z nim. Poczytałem więc o demonie południa u Ojców Kościoła i zrobiłem sobie listę cech tego demona. Następnie przyszedł do mnie opętany na kolejną sesję egzorcyzmów. Zacząłem więc czytać mu listę cech demona południa. Opętanym był mąż, a na egzorcyzmie była obecna też jego żona. Jak skończyłem czytać tą listę to zarówno mąż jak i żona stali z ustami otwartymi ze zdziwienia. Wręcz szczęki im opadły. Zapytałem co im się stało. Żona powiedziała, że jest to dokładny opis osobowości jej męża. Mąż nie mógł uwierzyć, że tyle cech jego osobowości było spowodowanych przez tego demona.

Demony czerpią w pewnym sensie chwałę z tego, że potrafią doprowadzić do zmiany naszej osobowości i dopasować ją do swojej własnej demonicznej osobowości. W pewnym sensie demony starają się zmienić nas w ich samych. To daje im poczucie chwały i dlatego nieustannie starają się to zrobić.

W jaki jest morał tej historii. Większość ułomności, które myślimy, że mamy nie są naszymi ułomnościami, ale zostały nam “sprzedane” przez demona. Ale ktoś może zapytać czy nie powinniśmy przyjąć odpowiedzialności za nasze ułomności. Odpowiedź brzmi – oczywiście, że tak, ale pod warunkiem, że to są rzeczywiście nasze prawdziwe ułomności, a nie kiedy to są ułomności kogoś innego i ten ktoś próbuje przerzucić te ułomności na nas.

Dalej zrozumiałem, że konkretny demon, który nas kusi do jakiejś ułomności w rzeczywistości sam ma tą ułomność, do której nas kusi. Demon nigdy nie kusi do tego z czym sam nie ma problemu. Raz na egzorcyzmie rozmawiałem z wysokiej rangi demonem i mówiłem mu:

“Zostałeś stworzony przez Pana Boga do tak wielkich celów i byłeś jednym z najwyższych aniołów stworzonych i byłeś wyznaczony do oddawania chwały samemu Bogu i był to najdoskonalszy akt jaki mógł być przyznany istocie stworzonej.”

Demon odpowiedział

“Tak”.

A ja na to:

“A ty kusisz kobietę do nieczystości? Przecież to takie beznadziejne.”

A demon na to:

“Ja wiem. To jest beznadziejne. Ale nic nie mogę na to poradzić.”

Każdy demon, który nas do czegoś kusi ma akurat właśnie z tym problem. Szatan wiedząc jakie są nasze słabości dosłownie wyznacza demony, które upadły właśnie w tej słabości, aby nas kusiły, gdyż wie, że one zrobią to perfekcyjnie. Szatan posyła nam odpowiedniego dla nas prześladowcę. A co możemy z tym zrobić? Musimy rozpoznać tego prześladowcę i przerzucić z powrotem na niego niegodziwości, którymi on próbuje nas obciążyć.

Pozbycie się własności ułomności podsuniętych nam przez demona (disappropriation) ma w istocie trzy elementy. Jeżeli zrobi się to właściwie to można zdjąć z siebie niesłychaną ilość ułomności i wad. Można zdjąć z siebie roztrzęsienie, brak pokoju wewnętrznego i wiele stanów roztargnienia.

Reklamy