Kazania do Ewangelii Mszy Trydenckiej – Niedziele 2 – 5. Niedziela po Wielkanocy

dieric_bouts_-_resurrectionEwangelia na 5. Niedzielę po Wielkanocy

J 16, 23-30 Onego czasu: Rzekł Jezus uczniom swoim: «Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Jeśli o co prosić będziecie Ojca w imię moje, da wam. Dotychczas o nic nie prosiliście w imię moje; proście, a otrzymacie, aby radość wasza była pełna. To wam mówiłem w przypowieściach. Nadchodzi godzina, gdy już nie w przypowieściach mówić wam będę, ale jawnie o Ojcu oznajmię wam. W on dzień w imię moje prosić będziecie, i nie mówię wam, że ja będę prosił Ojca za wami, sam bowiem Ojciec miłuje was, boście wy mnie umiłowali i uwierzyliście, że od Boga wyszedłem. Wyszedłem od Ojca i przyszedłem na świat, znowu opuszczam świat i idę do Ojca». Rzekli Mu uczniowie Jego: «Oto teraz jawnie mówisz i żadnej przypowieści nie powiadasz. Teraz wiemy, że wszystko wiesz i nie potrzebujesz, żeby Cię kto pytał; dlatego wierzymy, że od Boga wyszedłeś».

Homilia księdza Jakuba Wujka TJ

A gdy słowo Pańskie odmienić się nie może, czemuż siła ludzi proszą o wiele rzeczy w imię Pana Jezusowe, a przecie nie bywają wysłuchani? Są tego pewne przyczyny ze strony naszej. Pierwsza, iż Pana Chrystusa nie miłujemy, jako go święci apostołowie miłowali, którym to osobliwie obiecywał i do których mówił: Bo i sam Ojciec miłuje was, iżeście wy mnie umiłowali i uwierzyliście, żem od Boga wyszedł. Bo gdybyśmy Pana miłowali, tedybyśmy chowali słowa i rozkazanie Jego, a tak byśmy snadnie wszystko uprosili, jako gdzieindziej mówi: Jeśli będziecie mieszkać we mnie, a słowa moje będą mieszkać w was, cokolwiek zechcecie, będziecie prosić, i stanie się wam. I Dawid poświadcza: Pan Bóg uczyni wolę tych, którzy się Go boją i prośby ich wysłucha. Z drugiej strony, kto się w grzechu ko0cha, albo go nie chce opuścić tego Bóg wysłuchać nie obiecuje, jako napisano: Jeślim się kochał we złości w sercu swojem, nie wysłucha mię Bóg.1 I zasię: Który odwraca ucho swe, aby nie słuchał zakonu, to jest kto nie chowa Pańskiego przykazania, tego modlitwa będzie przeklęta. I jeszcze mówi Pan:2 Gdy rozmnożycie i przedłużycie modlitwy wasze, nie wysłucham was, albowiem ręce wasze pełne są krwi, to jest żeście pełni grzechów. Skąd jaśniej widzimy, kogo Bóg wysłuchać obiecuje, a kogo nie.

Druga wada jest ze strony naszej, iż nie dobrze prosimy, jako apostoł Jakób św. mówi: Prosicie, a nie odnosicie, przeto że źle prosicie, abyście na pożądliwościach waszych strawili. Otóż ten źle prosi, który rzeczy złych albo szkodliwych prosi, jako pomsty nad przyjacielem, albo prosi, czegoby prosić nie miał, jako doczesnych, niepotrzebnych rzeczy, albo nie prosi, czegoby prosić miał, jako onych wiecznych, albo tego niedbale prosi, czego nadewszystko i najpilniej prosić miał, to jest królestwa Bożego i sprawiedliwości jego. Jako nas Pan nauczył w pacierzu, czego i którym porządkiem prosić mamy. Naprzód i nadewszsytko czci i chwały Boga Ojca naszego, aby się święciło, aby sławne, znajome i chwalebne było u wszech po wszystkim świecie ludzi święte imię Jego. Potem mamy prosić królestwa Bożego, abyśmy się dostali do niego, do którego inaczej przyjść nie możemy, jeno pełniąc wolę i przykazanie Jego, przetoż potem prosić mamy, aby się w nas pełniła wola Jego na ziemi, tak jako ją pełnią aniołowie w niebie. Po tem wszystkim dopiero na ostatku prosimy o chleb powszedni, to jest o żywność i te potrzeby doczesne. Ci tedy źle proszą, którzy ten porządek proszenia, od samego Pana ustanowiony, wywracają, że pierwej i więcej pragną i proszą tych ziemskich a nikczemnych rzeczy, aniżli niebieskich. A jako dzieci głupie nie proszą jeno dziecinnych a szkodliwych rzeczy, jako nożów, albo igrać, albo się kąpać, chociaż nożem się nieraz oberżną, i w igraniu często się obrażają, i kąpiąc się toną, tak też i my tego pragniemy i o to prosimy, co nam najwięcej szkodzi, jako majętności, wczasów, rozkoszy i wszelkich dostatków i pociech na tym świecie i krzyża oddalenia, a Pan Bóg z wielkiego miłosierdzia swego nie dawa nam tego, o co prosimy, i posyła nam raczej krzyż, choć nie prosimy, jako dziecięciu nie daje ojciec noża, o który prosi, a daje mu chłostę, o którą nie prosi.

Jeszcze i ci źle proszą, którzy dobrych a zbawiennych rzeczy tylko usty a nie sercem proszą (gdyż modlitwa jest nie tak ustna jako serdeczna sprawa, to jest podniesienie serca ku Panu Bogu), na które się Pan skarży temi słowy: Ten lud usty mię chwali, ale serce ich daleko ode mnie.

Jeszcze i ci źle proszą, którzy nie z wiarą proszą, bo kto wątpi, aby uprosić miał, ten się niech nie spodziewa, żeby miał co uprosić. I Pan Chrystus tak wyraźnie mówi: Zaprawdę mówię wam, iż, o cokolwiek, modląc się prosicie, wierzcie, że weźmiecie, a stanie się to wam. Trzeba tedy wierzyć i najmniej nie wątpić, że Bóg jest Ojcem naszym, że widzi i zna wszystkie potrzeby nasze, że słyszy modlitwy nasze i wysłucha je pewnie kiedykolwiek i da nam to, o co prosimy.

In summa, kto się chce dobrze modlić, tedy potrzeba naprzód, aby był w łasce Bożej, gdyż grzesznych ludzi, którzy w grzechach leżą, a nie chcą ich opuścić, Pan Bóg nie tylko nie wysłucha, ale je owszem am w nienawiści.3

Modlitwa

Módlmy się. Boże, od Ciebie pochodzi wszystko, co dobre; pokornie Cię prosimy, aby z Twojego natchnienia myśli nasze były prawe i pod Twoim kierownictwem takie samo było nasze postępowanie. Przez Pana naszego Jezusa Chrystusa, Syna Twojego, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego Bóg przez wszystkie wieki wieków. Amen.

1 Przyp. 23.
2 Iz. 1.
3 1 Jan 9; Eccles. 12.

Reklamy

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.