Tradycja i Wiara

Kardynał Siri, teologia moralna, estetyka a noszenie spodni przez kobiety – uwag kilka

Posłuchaj
5/5 - (3 głosy)

Czas lektury: 5 minut

1950s-teen-fashion-11

W ramach praktycznych wskazówek dotyczących przenoszenia ogólnych zasad na jednostkowe życie moralne przedstawimy tekst kardynała Siri na pt. Notyfikacja dotycząca noszenia męskiego ubioru przez kobiety. Tekst pochodzi z 1960 roku, a omawianym męskim strojem są spodnie. Można zapytać, czy nie szkoda kardynała Siri do omawiania takich kwestii oraz o to, czy i my nie mamy większych problemów? Można, ale kardynał napisał o tym na prośbę różnych osób, które się do niego w tej kwestii zwracały. My zaś uważamy, że to, co dla jednego jest drobnostką niewartą uwagi, dla innego może być problemem dręczącym jego lub jej sumienie.

Zdaniem piszącego te słowa większość kobiet w spodniach chodzić nie powinno, gdyż nie ma ku temu odpowiedniej figury. Ponieważ spodnie były przez tyle wieków ubiorem wyłącznie męskim, dlatego dostosowane są do figury męskiej, a nie kobiecej. I to właśnie poprzez tak mało anatomiczną modę mnóstwo kobiet uważa się za zbyt tęgie, gdyż rzeczywiście źle w ubraniu przeznaczonym dla mężczyzn lub chłopców wygląda. A tymczasem nie jest to wina kobiet, lecz wina nieodpowiedniego ubioru.

Ponieważ naprawdę przeważająca większość projektantów mody od drugiej połowy lat 1960-tych za wzorzec figury ma (z wiadomych względów) figurę dorastającego chłopca lub młodego mężczyzny, dlatego też preferuje się modelki, które temu ideałowi odpowiadają czyli wyglądają chłopięco. I tylko tego typu kobiety wyglądają dobrze w spodniach, garsonkach, garniturach i innych tego typu strojach i dlatego kobiety o takiej budowie ciała są na tzw. wybiegach jako modelki preferowane. Ponieważ jakieś 99% kobiet takiej figury nie posiada, ani nigdy posiadać nie będzie, dlatego czują się one gorzej, uważając się za grube i nieatrakcyjne. Skoro kobiety lubią się wypłakiwać swoim mężczyznom oraz głodzić całe rodziny, bo mamusia się akurat znowu odchudza, dlatego problem ten dotyczy nie tylko kobiet, lecz całych rodzin i społeczeństw. Niezadowolona z własnego wyglądu i wiecznie głodna kobieta jest niestety dużym obciążeniem także dla swojego męża, który musi te humory znosić i dlatego z powodu współczesnej mody cierpimy wszyscy, chociaż najmniej mnisi i celibatariusze.

1962-womens-knit-dresses

Tymczasem proponowany od drugiej połowy lat 1960-tych (nota bene Sobór 1962-1965) wzorzec mody kobiecej jest nieosiągalny, gdyż nieanatomiczny. I rzeczywiście rzec można, że moda na spodnie to wszystko dopiero wyzwoliła. Te niestety masowe wyimaginowane lub realne problemy z wagą, z anoreksją czy bulimią, zaczynają występować wyłącznie tam, gdzie pojawiają się modelki o takich parametrach w telewizji, gdyż tam, gdzie jak np. na wyspie Curaçao, MTV lub Fashion TV nie ma, tam też anoreksja prawie wcale nie występuje.[1]

Co prawda wszyscy męscy moraliści, filozofowie i teologowie pomstowali na kobiece zamiłowanie do mody i tego, co zewnętrzne, ale rzec trzeba, że chyba nigdy w historii ludzkości moda nie była, jako nieosiągalna, tak kobietom wroga. Podobno ideałem niektórych dziewcząt lub kobiet jest posiadanie rozmiaru 36 lub 34, nie mówiąc już tzw. amerykańskiej size 0, podczas gdy ten ostatni rozmiar odpowiadający europejskiemu 32 jest rozmiarem 12 letnich dziewcząt, a nie kobiet od 175 cm wzwyż, bo takie wymogi muszą spełniać modelki uchodzące za naprawdę modne, czego chyba przy bez równoczesnej anoreksji osiągnąć się nie da. Przeciętna Europejka nosi natomiast rozmiar 42, bo takie są europejskie realia i  rzeczywistość kobiet siedzących godzinami i latami w biurach oraz dużo wyższych niż w poprzednich pokoleniach.

A ponieważ anatomia kobiet jest taka, a nie inna, dlatego też moda kobieca, nazwijmy ją „przedspodniowa” czyli taka do mniej więcej początku lat 1960-tych znała te wszystkie spódnice, plisowania i inne możliwości krawiectwa, których piszący te zdania nie wymieni, bo nie jest krawcem, które eksponowały korzystnie to, co kobiece i zakrywały ewentualne mankamenty figury. Zatem poprzez odpowiedni ubiór można było uniknąć „konieczności” głodzenia się, która oczywiście koniecznością nie jest. Przy dzisiejszej modzie kobieta czy młoda dziewczyna eksponuje naprawdę wszystko, na co naprawdę mało która, z estetycznego punktu widzenia, może sobie pozwolić.

slide_293261_2364232_original
Tak wyglądają kobiety, na wypadek, gdybyśmy zapomnieli

I w sumie kobiety to same widzą i dlatego niektóre zaczynają mieć obsesje na punkcie własnej wagi. Piszący te słowa poznał pewnego trenera, który przez jakiś czas opiekował się dorastającymi bulimiczkami sportowymi, które w odróżnieniu od innych bulimiczek nie zmuszają się po posiłkach do wymiotów tylko ekscesywnie trenują wytrzymałość w fitness klubach w skali 6 do 8 godzinn dziennie. Wspomniane bulimiczki trenowały codziennie po 6 godzin, co odpowiada ilości treningu sportowców wyczynowych, którzy jednak normalnie się żywią i mają przynajmniej jeden dzień przerwy. Zapytane o to, co je motywuje odpowiadały, że boją się, że ktoś przypadkiem zapuka do ich drzwi i zapyta je, czy i ile już dzisiaj trenowały. Jest to oczywiście zaburzenie psychiczne związane z nieprawidłowym postrzeganiem swojego ciała, tzw. dysmorfofobią, która z pewnością występowała zawsze, ale niestety w ostatnich latach bardzo nasiliła się u młodych kobiet właśnie pod wpływem mody, co potwierdzają nie tylko trenerzy z jakimś stażem, ale także psychoterapeuci i psychiatrzy.  Na początku tej drogi, z której bardzo trudno wyjść i nie mieć nawrotów choroby, bo głodzenie się jako ekstremalna forma samokontroli bardzo uzależnia, stoi w sumie prawidłowe spostrzeżenie, że się chłopięcej figury nie ma. Bo nie jest się chłopcem, dodać trzeba. Chociaż strzeżemy się na tym blogu przypisywać wszystko bezpośredniej działalności demonów, które działają pośrednio głównie przez ludzką głupotę, to uważamy, że inspiracja do tego rodzaju mody, która powoduje długofalowo tyle chorób i nieszczęść od Boga raczej pochodzić nie może.

Vogue 1962 mini

Wydaje się, że w jakiś sposób ostatni Sobór wyzwolił także tę całkowicie niekobiecą modę, gdyż pierwsza spódnica mini uwidoczniona na okładce brytyjskiej Vogue pochodzi właśnie z roku 1962 (patrz obrazek obok),  a na szerszą skalę moda ta została prezentowana dopiero od roku 1965.[2] Kwestia Sobór a moda żeńska na pewno wymaga jeszcze pogłębienia, ale ta korelacja jest zastanawiająca.

Piszący te słowa zawsze uważał, że gdyby moralność i świętość zależała wyłącznie od tego, czy się nosi spodnie, spódnice, garnitur czy kombinezon roboczy, to byłoby zbyt dobrze, a pomstowanie na nieobyczajność młodych kobiet pozostawiał kobietom starszym, które być może nigdy ładne nie były, bo młode były jednak wszystkie. Jednak pewne kwestie należy naświetlić także z wyższej perspektywy. Uczyniliśmy to z perspektywy estetycznej i zdroworozsądkowej, a kardynałowi Siri pozostawimy płaszczyznę teologiczną, moralną i antropologiczną, która jest bardzo ciekawa. Kwestie skromności ubioru i pobudzenia zmysłowego omówimy w innym miejscu, bo niektóry niestety pobudza wszystko u wszystkich i są to kwestie bardzo indywidualne. Uważamy,  że każdy powinien także swoim ubiorem odzwierciedlać boskie piękno i dlatego winien ubierać się korzystnie korzystając czasami z porad osób obdarzonych lepszym gustem. Po wypowiedzi kardynała przedstawimy naświetlenie tej kwestii przez tę część naszej redakcji, którą noszeni spódnic egzystencjalnie dotyczy. W przyszłości przetłumaczymy i opublikujemy ciekawy artykuł prof. Plinio Correa de Oliveira na temat stroju, który jest wart lektury.

[wpedon id=”24285″ align=”left”]

[1] http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15800148 https://books.google.de/books?id=e4ppt_Qpn2oC&pg=PA183&lpg=PA183&dq=anorexia+w+populations+mtv&source=bl&ots=TIJs2vJBgO&sig=-khbOTz-hmLP0SVEYyjhVBXM0n8&hl=de&sa=X&ei=BgRjVfbNB4KwsAGN44HgCw&ved=0CF0Q6AEwBg#v=onepage&q=anorexia%20w%20populations%20mtv&f=false

[2] http://de.wikipedia.org/wiki/Minirock http://en.wikipedia.org/wiki/Miniskirt

Darowizna przez Paypal

Chcesz pomóc przez Paypal? Wybierz dowolną kwotę. Jeśli możesz, przejmij opłaty Paypal, to więcej do nas dotrze. Dobroczyńców zapewniamy o modlitwie. Bóg zapłać!

20,00 zł

Translate

Reklama

Ostatnie wpisy

Komentarze

Popularne

Niska skuteczność egzorcystów - czy musi tak być?
Ponowne święcenia kapłańskie ks. Jacka Bałemby SDB. Kapłaństwo jako takie (1 z 4)
Bractwo św. Piusa X: nadużycia seksualne w Afryce, ks. Stehlin doprowadzał chłopców
Bractwo św. Piusa X nie jest wyjściem: Przyczyny moralne (3 z 3)
15-go Sierpnia. Uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny.
O. Wojciech Gołaski OP odchodzi do FSSPX lub "gdy zabraknie cukierków".

Archiwa

Hierarchicznie
Chronologicznie

Podziel się

Reklama

Nasze Produkty

Datki

Darowizna przez Paypal

Chcesz pomóc przez Paypal? Wybierz dowolną kwotę. Jeśli możesz, przejmij opłaty Paypal, to więcej do nas dotrze. Dobroczyńców zapewniamy o modlitwie. Bóg zapłać!

20,00 PLN

14 odpowiedzi

  1. Korelacja między Soborem a zmianą w modzie żeńskiej jest taka, że oba te czynniki są skutkami wyższej przyczyny, a nie jedno wynika z drugiego. Polecam książki ks. Fahey.
    Rozmiar 42 noszą kobiety z sporą nadwagą. Kobiety o prawidłowej wadze noszą rozmiar 38-40. Obecnie Europejki są grubsze w stosunku do wcześniejszych pokoleń.

    1. @ ma
      Przyczyna wyższa jest naszym zdaniem duchowa, bo Soboru nie należy rozpatrywać wyłącznie w kategoriach socjologicznych. Książki ks. Fahey przejrzymy.

      No może i 42 jest nadwagą, ale większość kobiet taki rozmiar nosi, bo większość Europejczyków i Europejek ma nadwagę. Oczywiście w sklepie powinni powiedzieć, że to nie 42 tylko duże 40 lub bardzo duże 38.

      Obecnie sporo krajów przymierza się do nowego określania konfekcji i dokonuje pomiarów, jak wygląda rzeczywiście przeciętna Europejka czy przeciętny Europejczyk.
      I wygląda pomiędzy 40 a 42. W ubraniach męskich także te rozmiary wypadają różnie, zależnie czy rozmiar jest amerykański, czy angielski czy europejski. I także firmy odzieżowe różnych narodowości szyją na miarę swoich rodaków, tak np. garnitury włoskie są na północnych Europejczyków za ciasne, bo jest jednak trochę inna budowa ciała.

      Ale co ciekawe większość Europejek nosi rozmiar pomiędzy 40 a 42, a ideał to 34 do 36 i to jest właśnie ten absurd.

  2. Przyznaję, że ja noszę ubrania w rozmiarze 36-38. Ale jestem też osobą niską o wzroście 158cm. Nie uprawiam żadnych szczególnych diet, ale staram się zachować umiar w jedzeniu. Myślę, że nadwaga u współczesnych Europejek, w tym także Polek, to skutek nie tylko siedzącego trybu życia, ale też zwykłego obżarstwa. (Przepraszam za tak niedelikatne określenie). Współczesne kobiety „zapomniały” także o umiarze w stroju. Wmawia im się, że wszystko mogą. A one przyjmują to bez cienia refleksji. Ten brak umiaru to nie tylko pospolite obżarstwo, ale też brak samokrytyki i przesada przy doborze strojów. Nie powiem o braku zwyczajnej skromności. Ze zdziwieniem (i niesmakiem) patrzę na panie w rozmiarze 52 (i więcej) paradujące po ulicy w niechlujnych szortach lub obcisłych legginsach. Są to często osoby w wieku (jak to dzisiaj się określa) 55+. Niestety tak ubrane panie widuję także w kościele podczas Mszy Św. Gdy jestem pytana przez znajome panie, dlaczego noszę sukienki, to odpowiadam” „Bo je lubię”. Często słyszę, że lubię się stroić, bo noszę sukienki. Mam wrażenie, że dla nich założenie sukni jest wyrazem braku skromności i zamiłowania właśnie do strojenia się. W swoim pojmowaniu skromności odwróciły jej znaczenie. Rozciągnięta podkoszulka, która praktycznie „pokazuje wszystko” i legginsy uznają za skromne. Natomiast suknia odpowiedniej długości, często z długim rękawem jest oznaką próżności. Może dlatego, że suknia jest właśnie taka kobieca?

    1. @ Ewa

      Obżarstwo jest jednym z siedmiu grzechów głównych. Zawsze było, może mniej podczas stanu wojennego i wielkiego głodu na Ukrainie, ale zawsze były osoby otyłe. Ale moda damska, typu sukienki, to bardzo dobrze retuszowała i zakrywała, podobnie jak kamizelki brzuchy męskie. A obecnie moda jest absolutnie nianatomiczna i ludziom wroga, szczególnie kobietom. Niech Pani nosi sukienki, przynajmniej Pani …

      1. A propos obżarstwa benedyktyni opublikowali kiedyś 2 bardzo ciekawe artykuły odnośnie wpływy obżarstwa na człowieka. Wniosek z ich lektury jest prosty, aby żyć z Bogiem, trzeba zrzucać z siebie cielesność, czyli po prostu ograniczać przyjemności cielesne. Sam zresztą mogę potwierdzić, że nie ma nic piękniejszego od modlitwy poprzedzonej surowym postem, zaś na pewno nie ma nic nudniejszego od mszy, w której uczestniczy się z pełnym brzuchem.
        http://ps-po.pl/2015/10/05/obzarstwo-matka-nieczystosci/
        http://ps-po.pl/2015/12/08/obzarstwo-przeszkoda-w-modlitwie/

      2. Tak jest. Jest także dobra praktyka ascetyczna, by nie jeść zupełnie do syta, ale „zostawiać sobie miejsce”. W ten sposób jest i umartwienie i szczupłość.

      3. …tylko jak nosić mam moje piękne letnie sukienki skoro od klęczenia porobiły mi się odciski na kolanach? dobrze,że mam jedną spódnicę do kostek:)))

      4. I dlatego trzeba nosić sukienki za kolana. A św. Jakub Apostoł, brat Pański, pierwszy biskup gminy jerozolimskiej tyle klęczał, że miał na kolanach skórę grubą jak wielbłąd. Więc jest Pani w dobrym towarzystwie.

      5. Jest coś w tym, moda jest rzeczywiście wroga ludziom obecnie. Właściwie nie tylko moda, szeroki temat. Wczoraj akurat znalazłam ten artykuł, który mi wiele wyjaśnił i poszerzył spojrzenie na ten temat. Istotne jest poczucie bycia dzieckiem Bożym i odczucie godności, wielkiej godności, jaka z tego wypływa. Wtedy nawet w swoim własnym domu pustym nikt nie założy czegoś niestosownego. Za mną to od jakiegoś czasu „chodziło”, a tu przeczytałam potwierdzenie moich odczuć. Mam bardzo duży problem z kupowaniem odzieży, zwłaszcza letniej, właśnie ze względu na obecnie wszędzie panujący brak skromności. Nawet jeśli coś jest dobrze uszyte, to materiał jest przejrzysty i trzeba założyć dwie rzeczy na raz, aby to zlikwidować ten efekt. Ze smutkiem obserwuje w kościele starsze panie w prześwitujących strojach, najprawdopodobniej są nieświadome tego efektu.

        @ewamaria jest na to sposób, to znaczy długość sukienki, spódnicy, zakrywająca kolana 🙂

        http://www.traditioninaction.org/Questions/A005_Fashion.htm

        I ciekawe o kobiecych fryzurach, w tym samym duchu:

        http://www.traditioninaction.org/Questions/A005_Fashion.htm

  3. W blogu Fr. Z pytałem co robić, jeśli szybko łamią się mi buty od klękania podczas służenia do Mszy świętej. Ksiądz kazał pójść do innej parafii, gdzie w ciągu Mszy się nie klęka. :)) Chociaż w komentarzach było kilka dobrych porad.

    1. @ Maksim

      1. Niech Pan sobie kupi buty na podeszwie skórzanej. Jest bardziej elastyczna i się nie łamie.
      2. Jeśli jest to niemożliwe, niech zmieni Pan technikę klękania z pozycji stojącej. Należy stać na jednej nodze, schodząc drugą w dół i jednocześnie zginać obydwa kolana. Wtedy ciężar nie spocznie na stopach. Obserwowałem to w Fontgombault. Mnisi mają swoją specjalną technikę klękania.
      3. Niech Pan nosi dwie pary butów: jedne na sobie, a drugi do kościoła, jak będzie Pan tych ostatnich używał wyłącznie w kościele, to będzie je Pan oszczędzał.

      Nie chcę Pana martwić, ale powodem nie jest klękanie, ale zła jakość obuwia. Czasami wyłącznie takie są na rynku, a człowiek się nie zna. Jednak zmiana techniki klękania powinna pomóc, jeżeli o inne lub nowe buty trudno.

      Z Bogiem

      1. Sukienki są skromne, do połowy kolan, ale zgadzam się, trzeba się pozbyć resztek próżności i oddać ubogim; oczywiście trochę niższym ode mnie;))

  4. Sukienki są skromne, do połowy kolan,

    Albo skromne albo do połowy kolan

    Przypominamy, że strój nie może być nazwany przyzwoitym, jeśli posiada dekolt większy niż szerokość dwóch palców mierząc od szyi, jeśli nie zakrywa ramion co najmniej do łokci i nie sięga przynajmniej trochę poniżej kolan. Ponadto niedopuszczalne jest odzież z materiałów przeźroczystych oraz rajstopy w kolorze cielistym, sugerującym, że nogi są nagie
    http://www.krajski.com.pl/porzadek.htm
    http://sedevacante.pl/pdf/Moda_X_Haduch.pdf
    http://kin-rchristusrex.blogspot.com/2016/06/godnosc-chrzescijanina.html
    http://rebelya.pl/forum/watek/47359/
    http://salwowski.net/2016/07/27/tradycyjnie-katolicki-dress-code/
    http://salwowski.net/2016/07/11/czy-najswietsza-maria-panna-ubralaby-sie-w-bikini-na-plaze/
    http://salwowski.msza.net/pub/dlaczego-bikini-i-mieszane-plaze-sa-niestosowne.html

Możliwość komentowania została wyłączona.

Miesięczna

Indywidualna

29,90 zł

3 dniowy okres próbny gratis
Subskrybuj

Roczna

Indywidualna

299 zł

3 dniowy okres próbny gratis
Subkskrybuj

Rodzinna miesięczna

Do 6 osób

49,90 zł

3 dniowy okres próbny gratis
Subskrybuj

Rodzinna roczna

Do 6 osób

499 zł

3 dniowy okres próbny gratis
Subskrybuj

Przelewem

Przelewem za 3 Miesiące

Indywidualna

90,00 zł

Ustaje automatycznie, przyłączenie przez administratora
Subskrybuj

Przelewem za 6 Miesiący

Indywidualna

180,00 zł

Ustaje automatycznie, przyłączenie przez administratora
Subskrybuj

Przelewem za 12 Miesięcy

Indywidualna

330,00 zł

Ustaje automatycznie, przyłączenie przez administratora
Subskrybuj
Tradycja i Wiara