Ten post ma 4 komentarzy

  1. ma

    Czy cały różaniec powinno odmawiać się na kolanach?

    1. Traditio et Fides

      @ ma

      No właśnie, śliski temat i krótka odpowiedź: dobrze by było, jeżeli ktoś może, ale obowiązku pod grzechem nie ma.

      Z jednej strony modlitwa to nie sport, z drugiej strony natomiast pewne postawy ciała, jak np. postawa klęcząca, bardzo pomagają w skupieniu, są Panu Bogu miłe i działają rzeczywiście antydemonicznie, bo „diabeł nie ma kolan” i osoby opętane mają bardzo duże problemy z klęczeniem, bo im „lokatorzy” na to nie pozwalają. Są to przykłady bardzo skrajne, dotyczące niewielu osób, ale prawdziwe.

      Podobnie jak istnieją pewne zalecane parametry czegokolwiek np. BMI Body Mass Index czyli stosunek wagi do wzrostu, który się jednak w przypadku kulturystów nie sprawdza, gdyż oni muszą dodatkowo mierzyć tzw. waist to hip ratio czyli stosunek talii do bioder, a mówiąc konkretnie stosunek masy mięśniowej do tłuszczu, który jest u nich bardzo korzystny, podobnie są też idealne parametry postawy modlitewnej, to znaczy: im poważniej, tym bardziej na klęcząco.

      A skąd my to wiemy? Ze starych brewiarzy czyli tych do wydania z roku 1962 w zastosowaniu do 1970, gdyż posoborowy brewiarz, gdzie klęczenie już nie obowiązuje (proszę, proszę ..) został wprowadzony przez Pawła VI konstytucją apostolską Laudis canticum (1. XI. 1970) i zaczął obowiązywać od 1971. W brewiarzach przedsoborowych pewne fragmenty modlitw musiały być odmawiane w chórze czyli przy modlitwie wspólnotowej flexis genibus czyli dosł. „z ugiętymi kolanami” czyli na klęcząco. Nie jest tego dużo, może z 2 % do 5% całości, gdyż przede wszystkim się siedzi, ale jednak. Ponieważ piszący te słowa był w naprawdę wzorcowym klasztorze w Fontgombault, który nadal praktykuje przedsoborowe praktyki w obrębie normalnego Kościoła, dlatego może zaświadczyć, że widział, jak niektórzy mnisi odmawiając brewiarz na siedząco, co w ich wypadku trwa 6,5 godziny dziennie od czasu do czasu klękają, co wyglądało na dozwoloną praktykę indywidualną obok przykazanej wspólnotowej.

      Oczywiście analogicznie jest podczas Mszy Świętej Novus Ordo, kiedy klęczy się przy najważniejszych jej częściach, ale przede wszystkim w Vetus Ordo, gdzie klęczy się dużo więcej niż podczas Nowej Mszy. Postawa stojąca odzwierciedla gotowość i szacunek, siedząca słuchanie a klęcząca właśnie uwielbienie i poddanie się Bogu. Dlatego też właśnie klęczenie jest postawą najbardziej religijną i najmniej świecką czy światową, bo siedzieć to możemy i w pracy i przed telewizorem. Można zauważyć ciekawę sprzeczność u posoborowych reformatorów liturgii. Z jednej strony niby postawa zewnętrzna jest obojętna, bo liczy się wnętrze, a z drugiej strony obojętna aż tak nie jest, bo klęczeć należy jak najmniej, a w sumie nie wolno. Na Zachodzie sporo osób podczas Przeistoczenia siedzi albo stoi, nie brak też księży, którzy odprawiają wszystko na siedząco, zwłaszcza dla małych grup, chociaż problemów zdrowotnych nie mają. Nie mówiąc już o tym, że mało kto przyjmując komunię klęka lub przyklęka przedtem czy czyni inny gest szacunku.

      Z doświadczeń osobistych piszącego te słowa wynika, że rzeczywiście postawa klęcząca bardziej pomaga w skupieniu, ale jest rzeczą oczywistą, że nie każdy może ją stosować, szczególnie jeżeli nie ma odpowiedniego klęcznika. A cały różaniec, tajemnice radosne, bolesne i chwalebne to jest jakieś 60 minut, a z tajemnicami światła dodatkowe 20 minut więcej. Zatem nie od każdego można to wymagać, bo ludzie, którzy tego nie potrafią będa czuć się gorzej, mieć skrupuły i zaczną mieć jakąś mentalność sportową i wyczynową w odniesieniu do modlitwy, co jest zawsze szkodliwe.

      Chociaż zabrzmi to w kontekście uprzedniej wypowiedzi sprzecznie, to aby wytrzymać dłużej na klęcząco trzeba mieć odpowiednią „technikę” klęczenia, którą w sumie każdy sobie wypracuje, kto dłużej klęczenie praktykuje. Jednak, aby w tej pozycji, która jest miła odmianą po długim siedzeniu, które w sumie jest losem nasz wszystkich, dłużej wytrzymać najlepiej jest mieć klęcznik. Oczywiście mało kto go posiada, bo nawet klasztory się ich po Soborze pozbyły, ale przy klęczniku odpowiednio dostosowanego do wzrostu i długości kończyn klęczenie jest w sumie dużo wygodniejsze niż nawet siedzenie. Właśnie w Fontgombault piszącemu te słowa było dane pewne klęczniki wypróbować np. tego typu

      http://pics.ricardostatic.ch/ImgUsers/2/7/750/75005/7500524/750052454_10_Big.jpg

      http://www.kuris-reisen.de/frankreich_m_w/shil_11.jpg

      przez co zrozumiał, że przy takich klęcznikach klęczenie aż takim heroizmem nie jest, a bardzo skupieniu pomaga. Klęczenie na samej podłodze jest jednak heroiczne, a w sumie jest to mocna praktyka pokutna.

      Summa summarum: jeżeli Pani klęczeć może, niech Pani spróbuje, ale nie od razu cały różaniec. Jeżeli Pani nie może, to grzechu nie ma. Napewno z wiekiem z klęczenim będzie coraz gorzej, więc za młodu może trzeba odklęczeć swoje. W sumie dużo rzeczy człowiek może, chociaż nie musi, ale mu się nie chce. Można się też rozejrzeć za klęcznikiem. Czasami klasztory się takich pozbywają lub pozbyły, stoją sobie nieużywane w jakimś magazynie i można je za niewielką sumę nabyć, albo dadzą za darmo. Oczywiście to też obowiązkowe nie jest, ale wilk syty i owca cała: w miarę wygodnie i na klęcząco.

      Proszę jednak w tym kontekście pamiętać, że duch zewnętrznych fizycznych umartwień, takich jak np. modlitwa na klęcząco, jak pisze kard. Bona i inni, nie zawsze od Boga pochodzi, bo jednak nie każdy może to stosować, a jak stosuje, to lubi się pochwalić. Jednak ciało wpływa na ducha i duszę i dlatego pozycja na modlitwie nie jest obojętna.

      Niech Pani wypróbuje i zobaczy jak będzie. Ale trzeba trochę wytrwałości. Można zacząć od jednej dziesiątki na klęcząco np. w okresie Wielkiego Postu i stopniować. Obowiązkowe nie jest.

  2. Fides

    Szczęść Boże, mamy jeszcze pytanie odnośnie przedsoborowych modlitewników. Np. pod Litanią do św. Józefa jest zapis: za odmówienie odpust 5 lat, za odmówienie codzienne przez miesiąc odpust zupełny. Czy to oznacza, że za każde odmówienie skraca się kara w czyśćcu o 5 lat.
    W obecnych modlitewnikach nie ma tych odpustów. Czy one obowiązują nadal.

  3. Traditio et Fides

    @ Fides.

    Odpowiedź brzmi: nie, a na Pańskie pytanie odpowiemy w oddzielnym wpisie.

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on pinterest
Pinterest

Kard. Gousset „Teologia moralna”: O sumieniu skrupulanckim i sumieniu szerokim.

Zgodnie z tradycyjną nauką o sumieniu kardynał Gousset wymienia dwa, skrajnie sobie przeciwne typy sumienia, którym jest sumienie szerokie – „sumienie rozwolnione” w polszczyźnie połowy XIX wieku oraz sumienie skrupulanckie. To ostatnie wszędzie widzi grzech,…

Musisz być zalogowany, aby zobaczyć tę zawartość.

error: Content is protected !!
%d bloggers like this: