Tradycja i Wiara

Kard. Bona. „O rozpoznawaniu duchów” (71). Różna taktyka kuszenia

Posłuchaj
Oceń post

Im bliżej jesteśmy Boga, tym łatwiej poznawać będziemy pokusy, gdyż będą one przeciwne naszej własnej naturze. Człowiek, który jest czysty łatwo pozna, że cuchnie, ten który jest zdrowy, łatwo pozna, jeśli ma gorączkę. I tak osobom pobożnym i wystrzegającym się grzechu ciężkiego pokusa jawić się zawsze będzie jako coś ostrego, przykrego, kłującego, gwałtownego, brudnego i lepkiego. Dla sprawiedliwego grzech jest przykry, dla grzesznika cnota jest przykra. Z plusa staje się minus, a z minusa plus. I co ciekawe nasze reakcje będą takie same, ale na skrajnie różne bodźce. I tak grzesznik wstrętem będzie reagować na mowę o cnocie i Bogu, natomiast te sam nawrócony grzesznik jako sprawiedliwy tym samym wstrętem reagować będzie na mowę o grzechu i występku.

I w tym punkcie widać niezwykłą przebiegłość i inteligencje szatana działającego w prawie wszystkich posoborowych ruchach. Gdyż tam ludziom zwykle sprawiedliwym wmawia się, że są ciężkimi grzesznikami i potrzebują nawrócenia. Ci sprawiedliwi nie mogą dowierzać samym sobie, bo ich szatan zwodzi, a jedynie liderom ruchu. I ludzie ci nakłaniani są do tego, by z plusa robić minus, a z minusa plus. Mówiąc językiem św. Ignacego Loyoli mają oni stosować do siebie prawidła rozeznawania duchów pierwszego tygodnia, które są skrajnie różne od tych drugiego tygodnia. W pierwszym bowiem tygodniu:

Grzesznikom mowa Boga jawi się ostra, jako przeciwna ich naturze.

W drugim tygodniu:

Sprawiedliwym mowa Boga jawi się łagodna, jako zgodna z ich naturą.

A zastosowane powyżej reguły św. Ignacego brzmią następująco: 314

Reguła 1. Ludziom, którzy przechodzą od grzechu śmiertelnego do grzechu śmiertelnego, nieprzyjaciel [szatan] ma przeważnie zwyczaj przedstawiać przyjemności zwodnicze i sprawia, że wyobrażają sobie rozkosze i przyjemności zmysłowe, aby ich tym bardziej utrzymać i pogrążyć w ich wadach i grzechach. Duch zaś dobry w takich ludziach stosuje sposób [działania] zgoła przeciwny, kłując ich i gryząc sumienia ich przez prawo naturalnego sumienia.

315

Reguła 2. U tych zaś, co usilnie postępują w oczyszczaniu się ze swoich grzechów a w służbie Boga, Pana naszego, wznoszą się od dobrego do lepszego, rzecz ma się odwrotnie niż w regule pierwszej. Wtedy bowiem właściwością ducha złego jest gryźć, zasmucać i stawiać przeszkody, niepokojąc fałszywymi racjami, aby przeszkodzić w [dalszym] postępie; właściwością zaś ducha dobrego jest dawać odwagę i siły, pocieszenie, łzy, natchnienia i odpocznienie, zmniejszając lub usuwając wszystkie przeszkody, aby [mogli] postępować naprzód w czynieniu dobrze.

Kardynał Bona ujmuje ten sam proces następująco:

[Sprawiedliwych] diabeł napada ostro, [grzeszników] zaś spokojnie, słodko i łagodnie.

Jeśli jednak wmówi się ludziom na poziomie drugiego tygodnia, że znajdują się oni dopiero w pierwszym tygodniu, to ludzie ci będą cały czas stosować do siebie złą regułę. A wmówić to łatwo, gdyż wszelką formę dobrego mniemania o sobie i poczucia własnej wartości traktować się będzie jako „szatańską pychę”. Biorąc pod uwagę, że ludzie szukający postępu duchowego wybierają trudniejszą drogę, a każdą taką grupę cechuje pewien elitaryzm, toteż ofiara bardziej ufa otoczeniu niż samej sobie. Jeśli natomiast wszyscy napotkani przez nas ludzie, z którymi się liczymy, uważają, że jesteśmy koszmarni, to sami zaczynamy myśleć, że to prawda. Co ciekawe w tego rodzaju wspólnotach występują także osoby ewidentnie żyjące latami w grzechu ciężkim, na co wspólnota odpowiada, że u niego to przynajmniej widać, bo jest pokorny, ale dużo gorsze są grzechy ukryte, a zwłaszcza te diabelskiej pychy.

Piszący te słowa wiele lat trwał w powyższej pułapce aż stwierdził egoistycznie, że wszyscy inni są głupi, a on sam mądry i tak się uratował. Jednak bardzo długo trwało rozpoznanie czynników i procesu tego rodzaju zwodzenia. Św. Teresa bardzo mądrze pisze w tym kontekście o „fałszywej pokorze” pochodzącej od diabła, który chce nam wmówić, że tak absolutnie do niczego się nie nadajemy, że nie mamy nawet do próbować. I w takiej sytuacji trzeba huknąć pięścią w stół i powiedzieć: „Nie”. Jeśli zatem spotykamy ludzi i słuchamy wiadomości, których nie jesteśmy w stanie ocenić, to zastanówmy się, jak to na nas działa, zakładając, że jesteśmy w stanie łaski. Jeśli to coś jest kłujące, gryzące, zaciemniające to pochodzi to po prostu od złego ducha, który swojej natury ukryć nie może.

Autor niniejszego wpisu w latach 2012-2014 miał do czynienia z Bractwem Św. Piusa. Przyjrzał się mu bardzo dokładnie, poznał rzeczywiście jego głównych liderów, przeprowadził kilka eksperymentów badając reakcje jednostek i organizacji. Test wypadł niekorzystnie, kontakty z Bractwem przerwał, a dopiero później zaczął szukać racjonalnych i teologicznych argumentów na swoje odczucia. Czuł, że odkrył czubek góry lodowej, ale nie myślał, że jest tak źle, jak odkrył Church Militant. Autor domyślał się, że za dobrze nie jest, widząc skutki, ale nie myślał, że jest tak źle. Ale struktura kuszenia była w FSSPX taka sama:

  1. Autor był poszukujący.
  2. FSSPX miało coś obiektywnie wartościowego.
  3. FSSPX była nowym systemem koordynatów.
  4. FSSPX pewne wymogi formalne spełniała, inne nie.
  5. Autor pochodzący z Novus Ordo czuł się gorszy i niepewny, vide 3.
  6. Autor nie dowierzał swoim odczuciom, sugerując się 2.
  7. Autor nie rozumiał reakcji FSSPX w ogóle, ani na swoją osobę, gdyż były one nie do pogodzenia z przewagą moralną FSSPX.
  8. Autor znalazł się z sprzeczności.
  9. Autor poszedł za własnym instynktem.
  10. I dobrze zrobił.

Punkty 1. do 10. mają zastosowanie we wszystkich ruchach i sektach, jeśli komuś uda się wymknąć, co nie zawsze ma miejsce. Głównym błędem było zapoznanie swojego własnego stanu duchowego oraz „fałszywa pokora”. No trudno.  

 

Kard. Jan Bona

Rozdział XI.

O duchu szatańskim i jego znamionach. Jakie są sztuczki i podstępy szatańskie? O różnych złudzeniach szatańskich. Nieco o opętaniu. O duchu cielesnym i światowym.

 

 

 

Translate

Reklama

Ostatnie wpisy

Komentarze

Popularne

Niska skuteczność egzorcystów - czy musi tak być?
Ponowne święcenia kapłańskie ks. Jacka Bałemby SDB. Kapłaństwo jako takie (1 z 4)
Bractwo św. Piusa X: nadużycia seksualne w Afryce, ks. Stehlin doprowadzał chłopców
Bractwo św. Piusa X nie jest wyjściem: Przyczyny moralne (3 z 3)
15-go Sierpnia. Uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny.
O. Wojciech Gołaski OP odchodzi do FSSPX lub "gdy zabraknie cukierków".

Archiwa

Hierarchicznie
Chronologicznie

Podziel się

Reklama

Nasze Produkty

Datki

Darowizna przez Paypal

Chcesz pomóc przez Paypal? Wybierz dowolną kwotę. Jeśli możesz, przejmij opłaty Paypal, to więcej do nas dotrze. Dobroczyńców zapewniamy o modlitwie. Bóg zapłać!

20,00 PLN

Miesięczna

Indywidualna

29,90 zł

3 dniowy okres próbny gratis
Subskrybuj

Roczna

Indywidualna

299 zł

3 dniowy okres próbny gratis
Subkskrybuj

Rodzinna miesięczna

Do 6 osób

49,90 zł

3 dniowy okres próbny gratis
Subskrybuj

Rodzinna roczna

Do 6 osób

499 zł

3 dniowy okres próbny gratis
Subskrybuj

Przelewem

Przelewem za 3 Miesiące

Indywidualna

90,00 zł

Ustaje automatycznie, przyłączenie przez administratora
Subskrybuj

Przelewem za 6 Miesiący

Indywidualna

180,00 zł

Ustaje automatycznie, przyłączenie przez administratora
Subskrybuj

Przelewem za 12 Miesięcy

Indywidualna

330,00 zł

Ustaje automatycznie, przyłączenie przez administratora
Subskrybuj
Tradycja i Wiara