Kard. Bona. „O rozpoznawaniu duchów” (70). Sugestie złego ducha i jego prawa.

Jak już podawaliśmy w poprzednim wpisie anioł upadły nie może łączyć się z duszą istotowo jak Bóg przemieniając ją, ale ma na nią wpływ poprzez zewnętrzne sugestie, myśli, wyobrażenia i uczucia. Sugestiom tym możemy się przeciwstawić, jeśli rozeznamy, że nie od nas one pochodzą, patrz porady ks. Rippergera. Wiedzieć należy także o tym, że zły duch wykorzysta w chwili pokusy wszystko, co w naturalny sposób do nas napłynęło, jak np. jakieś wyobrażenie nieczyste, które gdzieś, dawno temu oglądaliśmy. I dlatego stosować trzeba nie tylko umartwienie wzroku, ale i słuchu, bo przypominać nam się też będą zasłyszane historie niekoniecznie dotyczące Szóstego lub Dziewiątego Przykazania. Pamiętać trzeba również o odbywaniu dobrowolnej pokuty za wyspowiadane już grzechy, gdyż doczesne skutki grzechów ciągną się za nami jak przylepy i umożliwiają złemu duchowi atakowanie nas poprzez to, do czego daliśmy mu w przeszłości prawo. Należy modlić się do Boga o oczyszczenie pamięci, o łaskę zapomnienia oraz ofiarować cierpienie właśnie w tej intencji. Diabeł może atakować tam, gdzie ma jakieś prawa, o których już dawno mogliśmy zapomnieć. Grzeszymy materialnie zwykle więcej niż formalnie, stąd też skutki tychże materialnych, ale i formalnych grzechów ciągną się za nami latami. Zwykle każdy ma tendencję do wybielania się na tle innych. Dlatego należy nabyć przyzwyczajenie do większego oskarżania się. Zwykle widzimy tylko bardzo mały wymiar konsekwencji własnych grzechów, o ile w ogóle to widzimy. Ich konsekwencje doczesne i nadprzyrodzone są jednak zawsze olbrzymie, a to co odpokutujemy za życia minie nas w czyśćcu, gdzie na nic wpływu mieć już nie będziemy.

 

 

Kard. Jan Bona

Rozdział X.

O poruszeniu anielskim. Jak aniołowie przemawiają i oświecają? Czy mogą przenikać duszę ludzką?

Dokument3

 

Dokument3(1)

Reklamy