Kard. Bona. „O rozpoznawaniu duchów” (21). Duch Boży jest jasny i mało emocjonalny.

 Teresa_von_Avila-Verzueckung

Chyba wszyscy znamy stany całkowitej duchowej jasności, w których wiemy dokładnie, co robić i czego unikać. W stanach tych rozeznawanie duchowe jest bardzo łatwe i jest też oznaką tego, że prowadzi nas właśnie duch Boży. Dlatego też zły duch stara się nas szybko z tego wyprowadzić także poprzez mnożenie i dobrych emocji.  Jak napisaliśmy w artykule „O predyspozycjach do studiów teologicznych” (cz. 10) również dobre emocje czy afekty należy umartwiać, gdyż absolutnie wszystko, co zaciemnia myślenie, zaciemnia także duchowy odbiór rzeczywistości. Emocje należy hamować! Z uznaniem tej zasady mają problemy głównie kobiety, ale i niektórzy mężczyźni głównie proweniencji charyzmatycznej, wedle których „Jezusa trzeba kochać i to bardzo”. Bardzo, owszem, ale nie emocjonalnie bardzo. Jak wiadomo z teologii mistycznej okresy największej emocjonalnej posuchy są okresami największej miłości, kiedy emocji pozytywnych zupełnie nie ma. Słusznie mówi kobieta cytowana przez przytoczonego przez kard. Bonę Gersona, że „najbardziej ma miłość w podejrzeniu, nawet tę do Boga”. Bo niestety miłość emocjonalna bardzo szybko przechodzi w miłość zmysłową i niestety bardziej na tego rodzaju przejścia są podatne kobiety aniżeli mężczyźni z tej racji, że ich półkule mózgowe z natury mają więcej połączeń. Mózgi męskie łatwiej potrafią odseparować emocje od myślenia, co żadną zasługą nie jest, a najwidoczniej jakimś zamysłem Stwórcy. I dlatego wszelka duchowość bardzo emocjonalna jest po prostu zła, gdyż odwodzi ona ludzi od trzeźwości, co od razu wykorzystuje zły duch. Niestety w teologii i duszpasterstwie posoborowym mamy taki zalew stricte kobiecego myślenia w męskim wydaniu, że naprawdę nikomu to nie służy, ani mężczyznom, ani kobietom. Należy bardzo sceptycznie podchodzić do zbyt słodkich i zbyt emocjonalnych księży. Coś niedobrego się za tym kryje albo wkrótce nastąpi. Chrystus czułostkowy nie był. Krzyż, będący najlepszym sprawdzianem naśladowania Chrystusa, także czułoskowy nie jest. Kto polega wyłącznie na uczuciach szybko polegnie, co stwierdza w sposób autorytatywny kardynał Bona na podstawie całej historii duchowości. Zatem kochanej trzeźwości nigdy dosyć.

O rozpoznawaniu duchów.

Kard. Jan Bona

Rozdział VI

Co to jest duch Boży, czyli natchnienia Boże. Iloma i jakimi sposobami porusza duszę. Kilka reguł do odróżnienia go od ducha szatańskiego. (5)

Po kliknięciu scan ukaże się w powiększeniu.

Bona 6.1Bona 6.2

Bona 6.3

Nasze subskrypcje

Miesięczna

Indywidualna

29,90 zł

7 dniowy bezpłatny okres próbny
Subskrybuj

Roczna

Indywidualna

299 zł

7 dniowy bezpłatny okres próbny
Subkskrybuj

Rodzinna miesięczna

Do 6 osób

49,90 zł

7 dniowy bezpłatny okres próbny
Subskrybuj

Rodzinna roczna

Do 6 osób

499 zł

7 dniowy bezpłatny okres próbny
Subskrybuj

Przelewem za 3 Miesiące

Indywidualna

90,00 zł

Ustaje automatycznie, przełączenie przez administratora
Subskrybuj

Przelewem za 6 Miesiący

Indywidualna

180,00 zł

Ustaje automatycznie, przełączenie przez administratora
Subskrybuj
error: Content is protected !!
×
×

Koszyk

%d bloggers like this: