Ten post ma jeden komentarz

  1. HieronimB

    Bóg zapłać!

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on pinterest
Pinterest

Egzorcyzm maryjny – light

2016-03-21-niles-c

Ojciec Gabriele Amorth wypowiadając się na temat nowego rytu egzorcyzmów skarżył się ongiś, że nie zostały do niego wprowadzone niestety żadne aspekty maryjne, w które także nie obfituje Wielki Egzorcyzm. Jest to prawda, ale wypowiedź ojca Amortha świadczy niestety o tym, że sławny egzorcysta i autor nie był w literaturze egzorcystycznej zbyt dobrze obeznany. Istnieje bowiem przynajmniej jeden egzorcyzm maryjny a dokładnie Exorcismus per invocationem beatissimae Virginis Mariae – „Egzorcyzm poprzez wezwanie błogosławionej Dziewicy Maryji” zawarty w Manuale exorcismorum Eynattena. Piszący te słowa odmawia w ostatnim czasie wszystkie egzorcyzmy, które posiada za siebie i za innych po to, by odczuć ich skutek oraz wniknąć w ich teologię. Co ciekawe w zbiorze egzorcyzmów średniowiecznych u Adolpha Franza (Die kirchlichen Benediktionen im Mittelalter, Bd. II, Bonn 2006, 586-615) żadnych egzorcyzmów maryjnych nie ma. Zatem odkrycie egzorcystycznej mocy Matki Boskiej jest nowszym doświadczeniem Kościoła, gdyż Manuale exorcismorum wydane przez Eynattena pochodzi z roku 1618 i zawiera, jak już pisaliśmy egzorcyzmy stosowane z diecezji Mecheln, w dzisiejszej Belgii, natomiast najstarsze egzorcyzmy średniowieczne pochodzą z VI wieku. Ponieważ Rituale romanum pojawiło się w roku 1614 zawierając docelowo modlitwy przeznaczone dla kleru rzymskiego, toteż przyjąć można, że nie doszło do abrogacji innych zbiorów egzorcyzmów w całym Kościele. Ksiądz Franz pisze o bogatych zbiorach egzorcyzmów diecezjalnych pod koniec Średniowiecza, które stawały się tym obfitsze im bardziej niby to świeciło światło rozumu, ale niestety źródeł tych późnych egzorcyzmów nie podaje. Osobom, które boją się odmawiać egzorcyzmy rzec trzeba, że jakby na to nie patrzeć oczywiście Manuale Eynattena w sprawach własnych i cudzych odmawiać można, bo zakaz odprawiania egzorcyzmów na podstawie Rituale romanum dla świeckich odnosi się do Rituale romanum, a nie do innych Rituale. (He, he. I tak ładnie i legalistycznie demony oszukać można.) Oczywiście nie sugerujemy odprawiania egzorcyzmów nad kimkolwiek. Pomodlić się można, a skutek może być taki sam lub i lepszy, zależnie od świętości modlącego się.

Piszący te słowa odmawiając niżej załączony egzorcyzm maryjny czuł wielki pokój, jakby chłód, jakby był oświetlony jakimś łagodnym błękitnym światłem. Są to wszystko metafory mające oddać to duchowe wrażenie przy odmawianiu tej modlitwy. O ile egzorcyzm z Rituale romanum jest bardzo zwarty i agresywny oraz stosunkowo krótki, gdyż odmówienie samych egzorcyzmów zajmuje raptem 25 minut, o tyle inne egzorcyzmy są po prostu dłuższe. Ponieważ klas demonów jest kilka, według Franza sześć, toteż na każdy rodzaj demona może działać inny egzorcyzm, jak inne leki na inną chorobę. Egzorcyzm maryjny przywołuje zasługi Matki Boskiej oraz rozkazuje demonom w jej imieniu np. mówiąc:

illa inquam vos virginitatis hostes per suam intercessionem expellat ab hac creatura Dei

ona, powiadam, was wrogów dziewictwa przez swoje wstawiennictwo niech wygna od tego stworzenia Bożego

Zatem modlący się nie nakazuje demonom wprost, jak czyni to Wielki Egzorcyzm, ale poprzez Matkę Boską. Demony, jak się im rozkazuje, nie lubią i gryzą bardziej. A jak rozkazuje się im poprzez Matkę Boską gryzą mniej, bo widać odgryźć się muszą. Piszący te słowa żadnych przykrych przeżyć związanych z odmawianiem egzorcyzmów nie ma, a reakcja demonów jest proporcjonalna do tego, ilu ich w danym człowieku siedzi oraz związana jest z tym, jak bardzo jesteśmy z daną osobą związani. Zatem ich większe więzy emocjonalne z osobą, za którą się modlimy, tym modlitwy są bardziej skuteczne, ale demony przedtem silniej nas atakują. Bo za darmo nic nie ma.

Ponieważ w październiku i listopadzie przypadłości demonologiczne się mnożą, toteż prezentujemy skan tego egzorcyzmu, który kiedyś nagramy, przetłumaczymy i wydamy. W chwili obecnej podkreślone zostały jedynie akcenty, gdyż pamiętamy, że w łacinie w wyrazach dwusylabowych akcentuje się jak w polskim przedostatnią sylabę. Zatem gdzie podkreślenia brak, wymawiamy jak w polskim. Egzorcyzm zaczyna się Litanią loretańską kończy się na stronie 136 słowami a Deo parata. Wydanie księdza Rippergera jest niestety dalekie od doskonałości i nie pozbawione błędów. I tak na stronie 130 powinno być orationem meam. Natomiast zakończenie Dominum nostrum na stronie 131 brzmi:

qui tecum vivit et regnat in unitate Spiritus Sancti Deus per omnia saecula saeculorum.

Piszący te słowa zawsze irytuje się, gdy czyta, że „najlepszym egzorcyzmem jest różaniec”, bo jest to ewidentną nieprawdą, a księża to głoszący, mówią widać coś po to, by powiedzieć.  Gdyby bowiem tak było to:

  1. Po wprowadzeniu i popularyzacji różańca nie odprawiano by żadnych egzorcyzmów, gdyż byłyby zbędne.
  2. Rituale romanum z roku 1614 żadnego rytu egzorcyzmu by nie zawierało.
  3. Inne rytuały także nie.
  4. Nie byłoby egzorcyzmu maryjnego, jak tego z Manuale Eynattena z roku 1618, skoro różaniec był wtedy popularny i znany.

Nie zapominajmy o tym, że różaniec jest modlitwą paraliturgiczną, natomiast egzorcyzmy stanowią modlitwę liturgiczną będącą, według większości teologów, błogosławieństwem konstytuującym i działającym ex opere operato.

Communis est doctrina, exorcismum semper habere effectus ex opere operato, si non perfectum, daemones expellendo, saltem imperfectum, vires damonum attenuando.

Jest nauką powszechną (communis) [teologów], iż egzorcyzm ma zawsze skutek ex opere operato, jeśli nie [w sposób] całkowity (perfectum) odnośnie wypędzania (expellendo) demonów, to przynajmniej [w sposób] niepełny (imperfectum) odnośnie powstrzymywania (attenuando) [działania] demonów.[2]

O ile modląc się różańcem mamy do dyspozycji jedynie własną świętość – ex opere operantis – o tyle przy egzorcyzmie modlą się ze nami wszystkie stany Kościoła triumfującego.  A ponieważ egzorcyzm działa sam w sobie (ex opere operato), dlatego może być skutecznie stosowany przez wszystkich, także przez świeckich. Jest to stara  i prawowierna nauka Kościoła podawana przez biskupa Müllera:

Privata daemonis adjuratio ad repellendas ejus tentationes et vexationes fieri potest ab omnibus, modo utique imperativo; adhibendo aquam benedictam, signum Crucis, preces, invocando nomina Jesu et Mariae, quae daemones maxime extimescunt.

Prywatne zaklinanie demona w celu przepędzenia (ad repellendas) jego pokus lub dręczeń przeprowadzane być może przez wszystkich, także na sposób nakazujący (modo imperativo); poprzez zastosowanie wody święconej, znaku krzyża, modlitw oraz poprzez wzywanie imion Jezusa i Maryji, których to [imion] demony najbardziej się obawiają.[9]

Demony będą nam, co prawda wmawiać, że to, co robimy, to jest modlimy się egzorcyzmami, jest „straszne, nielegalne, grzeszne” i kto wie jakie jeszcze, ale coś mówić muszą, skoro tak im to szkodzi. Co ciekawe piszący te słowa słyszał dokładnie ten sam argument z ust zupełnie różnych niezwiązanych ze sobą osób, że

działają wbrew hierarchii Kościoła i popełniają grzech nieposłuszeństwa.

A tymczasem grzech nieposłuszeństwa popełniły właśnie demony i to hierarchia Kościoła poprzez egzorcyzm im nakazuje. Ale sprytne to one są i dobrzy z nich prawnicy. Zatem, jeśli ktoś potrzebuje, to egzorcyzm odmawiać, bo demonów wokół nas pełno, choć w przeciwieństwie do opata Richalma z Schöntal ich nie widzimy. Jesteśmy na froncie i do wroga strzelać trzeba. Możemy liczyć się z przygodami przed odmawianiem i podczas odmawiania, ale potem powinno być lepiej.

A oto egzorcyzm maryjny do ściągnięcia:

Exorcismum per invocationem Mariae

 

error: Content is protected !!
%d bloggers like this: